Menu

czwartek, 29 września 2016

Powietrzem mym Bądź i nie daj mi zniknąć

Udostępnij ten wpis:
"Jak powietrze" Agata Czykierda- Grabowska

Dziś, gdy emocje już nieco opadły w końcu mogę napisać tą recenzje na "chłodno" . Ta książka jest  jedną z tych o których wiele się słyszy i nigdy się nie wie czyje opinie są prawdziwe. Ja, zakupiłam ją przed premierą ale długo czekała na swoją kolej , powodem był strach.
Bałam się, że będę zawiedziona treścią lub wręcz przeciwnie smutna że to już koniec .
Chcecie wiedzieć jak jest naprawdę zapraszam na moją recenzje. 

On, chłopak z biednej dzielnicy ,życie go nie oszczędzało ,chce zapomnieć o własnym "Ja" na rzecz dwójki małych szkrabów.Robiący wszystko, by jego niewidzialność była ich paletą barw .
Ona, dziewczyna pozornie mająca wszystko ,dom ,pieniądze, faceta i przyjaciół.
Ich spotkanie będzie wielkim Buum i wprowadzi w ich życie chaos, czy się w nim odnajdą ??


Opis książki sugeruje New Adult jakich ostatnio pełno, ale w tej powieści jest jakoś inaczej. Owszem jest ból i cierpienie w przeszłości obojga bohaterów i wydarzenie dość tragiczne ,które ich połączy, ale to nie wszystko .
Czytając "Jak powietrze" masz wrażenie, że za chwile coś się wydarzy, że czegoś jeszcze nie wiesz i to na pewno zmieni twoje sympatię i animozje . Mam wrażenie, że spowodowane jest to tym ,iż autorka nie zdradza nam historii swoich bohaterów na początku ,od razu pokazując nam "zobacz on zachowuje się tak, bo przeżył to i to" . Agata Czykierda Grabowska kształtuje bohaterów na naszych oczach , ujawnia ich sekrety stopniowo , gdy Oliwia i Dominik  muszą się z nimi zmierzyć .
Niby zwykła rzecz a jednak rozwija akcje ukazując nam po kolei z jakimi demonami na co dzień oboje się zmagają , jaką trudnością dla niej było zawiezienie go do szpitala i proszenie własnego ojca o pomoc .
Autorka  w fajny sposób rozładowała ciężar emocji jakie towarzyszą relacji tych dwojga i tego w jaki sposób uczą się prawdziwego uczucia ,przecież nie zawsze jest z górki prawda ? Nie raz chciałam rzucić książki i zakląć na głupotę Oliwi i "dumę" Dominika ale wtedy nagle jak króliki z kapelusza pojawiali się Oni , Hania i Kacper para rezolutnych bliźniaków .
Hania, żywe srebro zawsze uśmiechnięta i otwarta ,potrafiąca rozbroić każdego Nawet starszego brata.
I Kacper, chłopiec wycofany i nieufny ,którego swoją otwartością i paletą uczuć otworzy nie kto inny jak Oliwia , podobnie jak jego brata.
Po kilku tygodniach gdy myślę o tej historii na chłodno wiem, że wszystko tam miało sens i grało idealnie . Znalazłam tam mnóstwo prawd i emocji ,oglądałam rozwój pięknego uczucia, niekoniecznie idealnego ale prawdziwego i takiego namacalnego .
Książka ta ukazuje jak łatwo nawet samemu popaść w stereotypy i samemu się zaszufladkować.Pokazuje też, że z każdego marazmu dnia codziennego da się wyjść. Wystarczy odnaleźć siebie w czyichś oczach .
Dla mnie plusem jest język ,jakim książka jest napisana,gdyż czyta się ja szybko i lekko. Historia Oliwii i Dominika wkręca się w ciebie i nie opuszcza cię już nigdy a styl autorki każe błagać o kolejne książki z pod jej pióra. Na końcu zaś a może na początku czeka was niespodzianka ...Szok i ciarki na plecach gwarantowane. 


Polecam wam "Jak powietrze" z czystym sumieniem podobnie jak poprzednia debiutancką książkę Agaty Czykierdy Grabowskiej oraz jej bloga http://followyourwhiterabbit.blogspot.com/ z jej opowiadaniami. Powiadam wam przepadniecie.

Za egzemplarz"Jak powietrze" dziękuje Ewelinie z bloga http://myfairybookworld.blogspot.co.uk u ktorej wygrałam to cudo i mogłam  puścić je w świat .
Za szybką wysyłkę dziękuje OMGBooks (Wydawnictwo Znak)



poniedziałek, 19 września 2016

Bo ty jesteś moim światłem w mroku

Udostępnij ten wpis:
Druga nie znaczy łatwiejsza! 
Dzisiaj mam zaszczyt przedstawić wam książkę, która zaintrygowała mnie tytułem a zapoznać się mogłam z jej treścią dzięki najfajniejszej akcji w której uwielbiam brać udział Book tour. 
Tym razem jest to book tour Oli ze Stan:zaczytany i Autorki książki "Światło w mroku " I.M. Darkss.

"Światło w mroku" I.M.Darkss
wydawnictwo Novae Res
ilość stron:326


Na pewno każdy kto ma w miarę poukładane życie sądzi jak Eli, że świat jest albo czarny albo biały i nie ma w nim miejsca na kolor szary . Eli nie wie jednak, że to co ją spotka zmieni jej życie o 180 stopni jej poglądy stawiając w kolejce do smietnika.
Z Jackiem sprawa ma się z goła odmiennie. On wie jak złudne potrafii być światło i ludzie którzy pomimo pochodzenia tacy nie są.
Dopiero gdy drogi tych dwojga przetną się pewnej nocy pod klubem podczas Pełni ,jakże niezwykłej zacznie się ich droga ku wieczności . Czy to droga z happy endem? '

Eli to radosna (prawie) dziewietnastoletnia zwyczajna dziewczyna mieszkająca z rodzicami i kilkuletnią siostrą wiodąca spokojne życie. Jest jak każda z nas w tym wieku , imprezuje z przyjaciółką ,spisuje swoje ulubione cytaty i szkicuje najważniejsze miejsca i osoby. Gdy wychodzi na kolejną imprezę  z przyjaciółką Demi a Ona kolejny raz znika wiedziona przeczuciem ze poznany facet to ten jedyny Eli postanawia wrócić do domu sama. W drodze z klubu zaczepia ją mężczyzna który nie dość,że zna jej imię to chcę pozbawić ją najcenniejszej rzeczy jaką posiada czyli swojego życia. W tym momencie pojawia się Jack ,który ratuje Eli  z rąk napastnika . Niby nic takiego ale jednak ... Facet ginie rażony światłem .. Zaciekawieni? Ja bardzo od tego momentu książka wędrowała ze mną wszędzie ,wkroczyłam w świat Temenów i Lamandi i wiecie co nie będe pisać wam którzy są źli a którzy przeciwnie bo nie jest to takie oczywiste :) 
Zdradzę wam, że Jack jest pół Temenem , pół Lamandi i tu robi się ciekawie:D

Uczucia w świecie Eli i Jacka 

Czytając tą książkę poczujecie tak wiele skrajnych uczuć i emocji jak chyba nigdzie . Zanim ta dwójka się dogada przeżywa tyle wahań i uniesień ,że czujesz się jak na kolejce górskiej ciesząc się razem z nimi , płacząc gdy oni cierpią i wściekając się razem z nimi .
Super sprawdza się tu narracja zmienna (perspektywa Eli i Jacka ) w ten sposób odczuwamy całość , wszystkie iskry i kiełkujące uczucia ,a między tą dwójką jest ich wiele :D
Duże wrażenie zrobiły na mnie zmiany jakie zachodziły w bohaterach przez cała powieść a jedynym minusem podwójnej narracji jest końcówka  I.M.Darkss dlaczego musiałam tak czuć aż dwa razy?

DWA ŚWIATY

Większość zdarzeń ma miejsce w naszej rzeczywistości , lecz pojawia się także magiczny świat w którym przybliżono nam losy Temenów i Lamandi a przede wszystkim Jacka .Oba światy przyciągają i są bardzo realistyczne . Jestem pod ogromnym wrażeniem z jaką precyzją autorka zbudowała oba światy tak byśmy mogli w obu poczuć się swobodnie , by mogły nas wciągnąć od pierwszych chwil .


Podsumowując jestem pod wrażeniem zarówno bohaterów którzy nie są sztampowi i przewidywalni ( każdy pojawiający się bohater w namacalny sposób zaznacza swą obecność ) jak i całego stworzonego genialnie świata . Na długo zapamiętam że światło może skrywać mrok  .Bo przecież nic nie jest tylko czarne bądź białe . 
Przeczytajcie , bo naprawdę warto :) 


Dziękuje za możliwość przeczytania książki Oli ( Stan: zaczytany) oraz  I.M.Darkss 
Wasza Marta 





wtorek, 13 września 2016

#1 Mia Sheridan po raz pierwszy

Udostępnij ten wpis:
Nigdy nie sądziłam,że pierwsza recenzja okaże się tak trudnym krokiem. Przez kilka nocy zastanawiałam się recenzją jakiej książki zadebiutować w tym świecie bez dźwięków i wtedy zrozumiałam że powinna to być powieść Mii Sheridan "Bez słów".

Moja przygoda z książkami tej autorki zaczęła się poniekąd z przymusu założonego na mnie przez Irenę z bloga Zapatrzona w książki , która dba o to bym nie omijała tych książek co kipią od różnych emocji ..Gdy wyruszyłam w przygodę( z) "Bez słów"odkryłam piękno emocji i uczuć nie znanych do tej pory lubującej się w kryminałach czytelniczki.

Archer,outsider z przymusu i wyboru oraz Bree szukająca ucieczki od własnych lęków, dwójka ludzi których połączyło jedno przypadkowe spotkanie a magiczna siła popchnęła ich w drogę podczas której odkrywają różne prawdy o sobie , uczą się siebie nawzajem. Czy ich drogi zostaną splecione a ich serca połączą się na zawsze?

 Mia Sheridan w piękny i bardzo prosty sposób ukazuje dwie różne drogi do podobnego celu ukazując przy tym pełną gamę uczuć i lęków ludzi chcących kochać i być kochanych .

Nie uciekaj ode mnie - zamigałem - Nie mogę cię zawołać. Proszę, nie uciekaj ode mnie

Bohaterowie są wykreowani świetnie, da się ich lubić od pierwszych stron , są prawdziwi , mają wady i dziwactwa ale to sprawia że widzisz w nich kogoś równego sobie i nie czujesz zazdrości gdy im się powodzi . Archer  pomimo braku doświadczenia a może dzięki temu że go nie ma i ma serce na dłoni jest największym plusem (nie wiem czy to nie za słabe określenie ) w powieści Mii . To jak dorasta , wychodzi ze swej skorupy  porywa od początku książki aż do jej ostatnich stron. W połączeniu z Ewolucją postaci Bree powstał przepiękny obraz dwójki poranionych ludzi szukających szczęścia niekoniecznie po najmniejszej linii  oporu (swoją drogą pod koniec Archer troszkę mi podpadł ale cóż i tak Love Him).Co do reszty postaci każda wnosi coś ciekawego i zaskakującego do historii naszej dwójki. Nie wiem kogo bardziej polubiłam ..sąsiadkę Bree z domku obok czy jej sknerającego szefa. ;) Jedno jest pewne każdy znajdzie tu kogoś kogo polubi, znienawidzi i pokocha.Autorka pozwala nam poznać przeszłość w bardzo płyny sposób czym nie zakłóca całej historii, wsiąkamy w nią stopniowo oswajając się z uczuciami Archera i Bree.


Podsumowując każdy powinien sięgnąć po te książkę żeby przeżyć historię miłosną jakże różną od dzisiejszych standardów literackich . Pokochajcie Archera i jego delikatność , Bree za upartość i ciekawość bez której  nie byłoby  ich  i wszystkich mieszkańców małego miasteczka którzy po latach potrafili wziąć odpowiedzialność za wszelkie zło z przeszłości . Szukajcie siły i piękna każdego dnia wszędzie dookoła  bo uczucie może cię podejść znienacka tak jak mnie na wieki rozbroiła ta książka a Mia Sheridan znalazła się na mojej liście ukochanych autorek .

Polecam wam całą twórczość Mii Sheridan z czystym sumieniem a już niedługo czeka  Was i mnie również niesamowite spotkanie  z kolejną powieścią Mii "Bez win". A no i oczywiście zabieram się za czytanie "Caldera" i "Eden" tej samej autorki wiec czekajcie na kolejne Recenzje ze świata Mii Sheridan

Pozdrawiam Wasza Marta

środa, 7 września 2016

Udostępnij ten wpis:
Witajcie w moim świecie :)
 Nigdy nie myślałam że do tego dojdzie i ten blog powstanie , lecz po wielu nie przespanych nocach i emocjach książkowych które nie miały ujścia ...( bo ileż można katować autorów albo przyjaciół nawet tych kochających książki) powstał ten blog. Mam nadzieje że ktoś będzie go czytał i czerpał z mojej pasji nawet jeśli nie ukazanej w profesjonalny sposób .. Już niedługo zapraszam na pierwszą "recenzje " z pod mojej klawiatury .
Pozdrawiam Wasza Marta 

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia