czwartek, 26 października 2017

"Pan Wilk Tam i z powrotem" Jarosław Wilk ( Ambasadorstwo)

Udostępnij ten wpis:



Czekasz na każde słowo z utęsknieniem, podsycana fragmentami podrzucanymi na pokuszenie raz na jakiś czas, za długi czas. Wiesz, że nie masz pewności, co ta książka uczyni z tobą i twoimi uczuciami jednak sięgasz po nią wiedziona nadzieją na cos dobrego, wartego uwagi, zmuszającego do emocji i refleksji. Długo nie wiedziałam jak opisać swoje uczucia, jakie towarzyszyły mi podczas lektury najnowszej powieści Pana Wilka. Emocje, obrazy i słowa krążyły po mej głowie, nie dając mi spać. To nie było to, czego się spodziewałam. To było o wiele więcej...


Domy są jak ludzie. Źle użytkowane niszczeją. Mimo że zamieszkane, stają się puste.



Tym razem poznajemy naszego bohatera z różnych perspektyw czasu i osób. To podróż w głąb umysłu i pamięci Wilka. Z każdym kolejnym słowem wpadamy w wir wydarzeń, które nie zawsze są zabawne czy przyjemne. Jednak nadają one tempa historii, którą dostajemy w trzecim tomie.
Jaki jest Wilk w trzeciej części? Jest sobą, może mniej zagłębia się w kobietach (Ich ilość maleje), przeżywa chwilę niepewności i samotności jednak nadal możemy być świadkami jego specyficznego poczucia humoru i ciętego języka. Jest seks, alkohol i materac w salonie, ale tym razem nie na tym skupimy swoją uwagę.

Muza to nie śliczna biała owieczka na złotym łańcuszku tańcząca w rytm muzyki wygrywanej przez twój flet. Sądzę, że kwalifikujesz muzy identycznie jak swoje kobiety. Mają się pojawiać, kiedy chcesz znikać, tańczyć, jak zagrasz, czyli w przerwach od tworzenia ciągnąć ci druta.

 Autor w swój niepowtarzalny sposób zabierze nas w przeszłość nie tylko naszego bohatera.
Cała historia podzielona jest niczym opowieść wigilijna. Trzy historię, ogrom emocji i różne ukryte przesłania, które łączą się w rozważania o miłości i samotności. 

Poznajemy historię, którymi autor łapie za gardło i wyciska łzy a opisy zdarzeń stają nam przed oczami nieproszone, są na wskroś realne i nie można przejść obok z obojętnym wyrazem twarzy. Ta historia pokazuje, jak ważna jest miłość i jak łatwo ludzie zapominają o niej, gdy nic jej nie grozi.


Tu nie czekało na mnie nic. Nic to także brak nadziei, a bez niej nie umiałbym żyć


Kolejne historie odkrywają różne oblicza miłości, inne jej postrzeganie na przestrzeni życia człowieka. Możemy się wiele dowiedzieć o nas samych, inaczej patrzeć na to co nam dane i co, my dajemy od siebie. Z tej podróży dowiadujemy się wiele o bohaterze i możemy go, nie wiem. Zrozumieć? Polubić? Zaakceptować to, kim jest ? To totalne zaskoczenie dla każdego, kto zna poprzednie odsłony wilczych przygód. Jest inaczej, bardziej i mocniej, choć kipi od emocji i nieznanych oblicz naszego bohatera nie traci on nic ze swojego charakteru, może tylko zyskać w oczach czytelnika. Pojawia się humor, przyciągają niebanalne dialogi a emocje zagnieżdżają się w umysłach nie pozostawiając nam wyboru.
W momencie, gdy on odkrywa swoje wnętrze, my mamy okazje zagłębić się w siebie i czerpać z jego losów jak najwięcej. Wystarczy się otworzyć i po prostu czytać, dać się ponieść historii, która ma to coś czego łakną czytelnicy. Co czeka Wilka? Czy znajdzie miłość? Doceni siebie i okiełzna samotność? 



Nie zdradzę wam wszystkiego, lecz mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że warto sięgnąć po tę część powieści Jarosława Wilka z kilku powodów. To niesamowita historia o poszukiwaniu miłości, jej sensu i sposobów na jej okiełznanie. To historia walki o własne dziecko, o wyobrażenie, jakie pozostawi po sobie bohater. To przewodnik po meandrach samotności, jej rodzajach i ukrytym znaczeniu. To książka, po którą sięgając, mówisz sobie, nic mnie nie zaskoczy, a po jej przeczytaniu zbierasz szczękę z podłogi. Wilk was rozbawi, zmusi do myślenia i pozostawi z otwartą paszczą.


Musisz pamiętać zawsze, że jestem. Gdy będzie ci w życiu źle, przyjdź do mnie. Będziesz chciała rozmawiać, porozmawiamy. Będziesz chciała milczeć, pomilczymy. Najważniejsze, żebyś pamiętała, że jeżeli w twoim życiu zrobi się za ciasno, to w moim zawsze będzie dla ciebie sporo miejsca.


Ten tom przebija dwa poprzednie, wszystko, co pokochaliście tam, tu okaże się jeszcze lepsze. Całość jest wyważona i spójna a w połączeniu z lekkim piórem autora daje ciekawą mieszankę. Bohater ewoluuje, zmienia się, stając się lepszą wersją siebie, zapewniając przy tym o wiele więcej emocji. Wielowarstwowość historii wychodzi na dobre. Nic nie jest przekombinowane, czyta się jednym tchem i dostaje palpitacji serca z nadmiaru i różnorodności emocji. Polecam każdemu.

Kup rudego kota. Po prostu go kup albo lepiej przygarnij, Potraktuj to jako gratyfikacje dla mnie za poświęcony ci czas. Tylko go, kutasie, nie zamróź, nie spal ani nie zagłódź.

Drogi Wilku ukłony i całe wiaderko niedowierzania, że znów to zrobiłeś. Uwiedziesz tą historią i swym piórem nie jedną czytelniczkę. Dziękuje za zaszczyt ambasadorowania tej powieści, to ogromna radość brać w tym udział. Niesamowite zaskoczenie z nutką smutku, że ja już po lekturze.




Ocena książki:



Tytuł: Pan Wilk Tam i z powrotem"
Autor: Jarosław Wilk
Wydawnictwo: Pro-wizja
Data wydania: Październik 2017
ISBN:9788380097193
Ilość stron: 314

3 komentarze:

  1. Zaopatrzyłaś mnie w pierwszy tom więc w końcu zobaczę o co ten cały szum. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Na razie pociągają mnie inne klimaty. Nie mówię nie, w przyszłości z chęcią sprawdzę w czym rzecz.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia