Menu

niedziela, 10 grudnia 2017

Rozgrywka J.Sterling

Udostępnij ten wpis:


Zwróciłeś kiedyś uwagę na to, jak piękne bywają słowa? Jak łatwo jest mówić coś, co się wie, że ktoś chce usłyszeć? Jak kilkoma marnymi zdaniami można wpłynąć na czyjeś całe życie? Ale kiedy w ślad za nimi nie idą czyny, słowa są zupełnie bezużyteczne. To tylko dźwięki i sylaby. Nieznaczące zupełnie nic.

Gdy obietnice zamieniają się w nic nieznaczące słowa, ulatujące w przestrzeń a twoje wybory uzależnione są przeszłością, starasz się ze wszystkich sił ochronić resztki serca. Tylko czy unikanie uczucia coś da? Jak długo można uciekać przed miłością? Ile jesteście dla niej poświęcić, gdy się już pojawi?


Cassie kocha fotografię i swoją przyjaciółkę. Gdy zaczyna studia z dala od domu, cieszy się z możliwości mieszkania z Melisą i rozwijania swojej pasji. Wierzy, że z dala od domu uda jej się zapomnieć o krzywdach, jakich doświadczyła. Gdy poznaje Jacka, postanawia omijać go szerokim łukiem. Wie, że facet o takiej opinii może być zagrożeniem dla jej serca. Młody świetnie rokujący baseballista, gwiazdor lokalnej drużyny nigdy nie umawia się dwa razy z tą samą dziewczyną. Dlaczego nagle zaczyna interesować się Cassie? Co stanie się, gdy dwa zranione serca zapragną siebie nawzajem? Czy będą umieć pokonać wszystkie przeciwności losu?


Wziąłem głęboki oddech i butem kopnąłem w ziemię. Fani z pewnością głośno krzyczeli, ale ja słyszałem tylko bicie własnego serca i pompującą mi się do krwi adrenalinę.


J. Sterling lekko i przyjemnie, choć trochę schematycznie przedstawiła rodzące się uczucie między pewnym siebie sportowcem, gwiazdą drużyny i niepozorną outsiderką z aparatem. Może i to już było, ale czy nie powinno poznać się całej historii, by ją ocenić? Autorka pokazuje nam, jak mylące mogą być pozory i jak łatwo wpaść w pułapkę błędnego myślenia. Oboje bohaterów ma nie łatwą przeszłość jednak to, Jack przez głęboko zakorzenione poczucie przegranej, nie jest w stanie zmienić swoich przyzwyczajeń. Cassie zaś jest ofiarą niespełnionych obietnic. Nie myślcie, że skoro obietnica złożona nie ma dla was mocy, to kogoś nie da się nią zranić.


-(...) jestem pokiereszowana.
- Wszyscy jesteśmy. Stąd wiemy, że żyjemy. Miłość to prawdziwe pole walki! (...) Nasze blizny nie pokazują nam kierunku, w którym powinniśmy zmierzać, Cass, lecz przypominają, skąd przyszliśmy.


Całość broni się pomimo kilku niedociągnięć, które z czasem stają się niezauważalne. Po prostu czytanie sprawia przyjemność. Nie wymaga mocnego skupienia, wyzwala emocje i pozwala miło spędzić wieczór z książką. Kreacja bohaterów to mocny plus całości, choć kilku z nich rozgryzłam od razu. Jednak świetnie zazębiają się z całością, a fabuła nic na tym nie traci. Czyta się płynnie, historia wciąga a bohaterowie, dadzą się lubić.



Książka ta ma sporo złych recenzji, wielu wymagało, więcej niż dostało, cóż mi ten tytuł do gustu przypadł. Może to kwestia nastawienia, może miłości do sportowców nie wiem. Wiem, że warto przeczytać i wyrobić sobie własne zdanie na ten temat. J. Sterling pisze ciekawie i z lekkością. Jej styl jest przystępny, wciągający i pełen humoru. A świat przez nią wykreowany ma potencjał.

Ocena książki:

Tytuł: Rozgrywka 
Autor: J. Sterling
Wydawca: SQN
Ilość stron: 304
ISBN:9788365836670

5 komentarzy:

  1. Irena namówiła mnie do zakupu tej książki. Zobaczymy jak mi się spodoba.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie dam szansę tej książkę i wyrobię sobie o niej własne zdanie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Próbowałam się zabrać za tę książkę, ale mnie pokonała...

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka niekoniecznie dla mnie, ale wiem komu mogę podsunąć ten tytuł. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten no... Mam nadzieję, że odbiorę ją tak samo. ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia