Menu

wtorek, 27 lutego 2018

Bracia Slater. Alec - L.A. Casey

Udostępnij ten wpis:

Słabi ludzie szukają zemsty, silni wybaczają, a inteligentni ignorują.

To jak traktuje cię rodzina, często staje się początkiem tego, jak widzisz się ty sam. Ciągle powtarzane słowa, zapisują się w twojej głowie i niczym pieczęć trzymają cię w przeświadczeniu, że jesteś nikim. Jak złamać pieczęć i uwolnić się spod wpływu toksycznej matki? Czy ślub znienawidzonej kuzynki może okazać się szansą na rozpad niefortunnych koneksji rodzinnych?

Keela, chcę odciąć się od swojej rodziny, jak bardzo się da. Nie jest zależna finansowo od matki, która coraz rzadziej ją odwiedza. Jednak nic nie trwa wiecznie, a świat staje na głowie, gdy w jej ręce trafia koperta. Nie od razu, jednak jej zawartość da o sobie znać. Ten dzień stawia bowiem przed nią Aleca Slatera. Po pierwszym spotkaniu żadne z nich nie przypuszcza, że staną się parą w kilka dni. I co że udawaną, to wciąż jeden z braci Slater.

Keela będzie zmuszona pojechać na wesele Micah i faceta, który zmieszał jej serce z błotem. Jason już miał styczność z braćmi, czy tym razem spotkanie z jednym z nich obejdzie się bez echa? No i co na to reszta rodziny? Jakie zmiany zajdą w życiu Keeli po wspólnym wyjeździe?

Nie ma czegoś takiego jak dobra dziewczyna, kotek. Dobre dziewczyny są po prostu złymi dziewczynami, które nigdy jeszcze nie zostały złapane.

Drugi tom serii o braciach Slater rozpoczyna się w dniu imprezy urodzinowej Bronagh. Od pierwszych stron atakuje nas poczucie humoru i rozpoznawalny styl autorki. Możemy przypomnieć sobie wydarzenia z poprzednich tomów, równocześnie wiążąc je z kolejną historią. Tym razem L.A. Casey skupia się na młodej dziewczynie, która przyjaźni się z najlepszą kumpelą starszej z sióstr Murphy znanych z poprzedniej odsłony serii. Jedna prośba rozpocznie serie wydarzeń, które w połączeniu z odpowiednią dawką Slaterów, zabierze was w podróż pełną zabawnych sytuacji, gorących uczuć i czyhającego gdzieś na rogu niebezpieczeństwa. Dziewczyna będzie musiała podjąć decyzje, co jest w stanie poświęcić dla własnego szczęścia, czy zemsta jest konieczna i czy można oddać komuś serce tak szybko.

Autorka świetnie poradziła sobie z podtrzymaniem poziomu pierwszego tomu serii, dzięki czemu mamy kolejną powieść, która zapewni nam godziny rozrywki w najlepszym wydaniu. Dostajemy lekki styl i wachlarz emocji. Nie zabraknie poczucia humoru i nieokrzesania, z jakiego słyną Slaterowie, no i nie obędzie się bez tajemnic, niebezpieczeństw i mnóstwa testosteronu.


Bohaterowie przyciągają od pierwszych stron. Masz wrażenie, że spotykasz dawno niewidzianych znajomych i nagle po krótkiej wymianie zdań stwierdzasz, że nic się nie zmienili.

Jeśli nie chcesz sarkastycznej odpowiedzi, to nie zadawaj głupich pytań.

Z kolejnym spotkaniem poznajemy nowych bohaterów i dowiadujemy się więcej na temat tych już nam znanych. Pojawiają się postaci z przeszłości i gdzieś obok zawiązuje się kolejna historia. To świetna powieść, która jest gorąca, zabawna i nadal pozostaje tajemnicza a chwilowy spokój, może okazać się pozorny. Mnóstwo intryg i niedopowiedzeń, które skutecznie budują klimat, w połączeniu z rodzącym się uczuciem i zadziornością bohaterów tworzy mieszankę idealną.

Ci którzy widzą niewidzialne, mogę zrobić to, co wydaje się niemożliwe.

Już przy pierwszej odsłonie przepadłam, ten tom uświadomił mi dość boleśnie, że nie jestem w stanie wybrać, którego z braci kocham najbardziej. Z radością czekam na kolejne tomy serii i upajam się pięknem więzi, jaka łączy chłopaków i jak świetnie w całość wpisują się partnerki każdego z nich.

Serię tę polecam każdemu, kto lubi się pośmiać, poczytać o przystojnych facetach i połączyć to wszystko z ciekawą i porywającą fabułą, która spełnia wymagania dobrej powieści. Bracia Slater zapadną wam w pamięci, jako miła lektura na zimowe wieczory, bądź jak to miało miejsce w moim przypadku, staną się narkotykiem, którym będę się raczyć do kolejnej odsłony serii.

Ocena książki:

Tytuł: Bracia Slater. Alec
Autor: L.A. Casey 
Wydawca: Kobiece
Ilość stron:464
ISBN:9781500681678

Begin Again- Mona Kasten (przedpremierowo)

Udostępnij ten wpis:



Dom bez miłości potrafi powoli niszczyć. Pieniądze nie są w stanie zapewnić uczuć, których każdy człowiek łaknie całym sobą. Łatwo jest zatracić się w budowanej latami ułudzie i nie dostrzegać cierpienia bliskich. Gdy coś pęka, pozostaje ucieczka, jednak czy nowy początek jest łatwy? Czy liczba kilometrów dzielących nas od starego życia to gwarancja zapomnienia i wyrwania się spod presji innych?

Allie, chce zacząć studia z dala od swoich rodziców, którzy nie są w stanie poprzeć jej życiowych wyborów. Gdy wybierała cel swojej podróży, nie spodziewała się tak trudnych początków. Gdy ostatnie mieszkanie omal nie przechodzi jej koło nosa, dziewczyna stawia wszystko na ostatnią kartę i przeciwstawia się nieokrzesanemu facetowi, który próbuje się wycofać z umowy zawartej wcześniej. Kaden jest pod wrażeniem postawy dziewczyny i zgadza się na dzielenie mieszkania z Allie, jednak ustanawia trzy zasady. Wspólne mieszkanie przyniesie im sporo trudu, nie obędzie się bez złośliwości i momentów pełnych humoru. Jak na ich znajomość wpłyną zasady i przeszłość obojga? Czy wspólne mieszkanie da ukojenie obojgu? Nowy początek w obu przypadkach może okazać się ciężki, ale czy niemożliwy?

Mona Kasten kupiła mnie swoim stylem od pierwszych stron. Pisze lekko i przyjemnie, kusząc czytelnika barwnym językiem i niezwykle płynną historią. Od początku odbierasz każdą emocję całym sobą. Stopniowo rosnące uczucia, powoli odkrywane tajemnice i zwrot akcji w odpowiednim momencie tworzą ciekawą i naturalną całość, która przypadnie do gustu każdemu.

Bohaterowie to chyba najlepsza część składowa całej powieści. Skradają serce od pierwszych stron. Uwielbiasz Allie i kibicujesz jej w odnajdywaniu siły potrzebnej do pokonania przeszłości, ale i do odkrycia co czeka ją za rogiem. Kaden odbiera ci serce złośliwością i luzem, a także... no cóż, sami się przekonajcie, chłopak potrafi roztopić serce, jeśli chce. Są jeszcze bohaterowie drugiego planu. Przyjaciele tej dwójki są niesamowici, naturalni, zabawni i aż chce się ich podkraść dla siebie. Są zawsze, gdy ich potrzebują, biorą sprawy w swoje ręce, gdy trzeba i nie oceniają.

Dawn sprawiała, że naprawdę w to wierzyłam – w przyjaźń dla samej przyjaźni, a nie dla korzyści, bez przymusu, żeby za każdym razem udowadniać swoją wyższość.

Autorka w zabawny i oryginalny sposób przedstawiła, jak trudne jest wyrwanie się z toksycznej relacji z rodzicami, którzy chcąc przystosować dziecko do swojego świata, zapominają o tym, że dziecko to istota żywa umiejąca samodzielnie myśleć. Rodzice Allie do upadłego realizowali swój plan, nie bacząc na uczucia córki. Ona zaś miała niezwykle ciężką drogę do przebycia, w której nagrodą była wiara w siebie i odnalezienie własnej wartości.

Równolegle ze zmaganiami głównej bohaterki odkrywamy demony Kadena. Ich relacja przejdzie wiele i zapewni całą gamę emocji. Będą momenty romantyczne jak choćby wycieczki w góry, każdy zabiłby bowiem za widok wodospadu pośrodku głuszy, będzie zabawnie i znajdzie się także kilka momentów, które wywołają chęć mordu.

Nie jesteś zepsuty Kaden, jesteś może trochę poturbowany. Ale nie na tyle, żeby nie dało się tego naprawić.”

"Begin Again" to młodzieżówka z całą gamą dobra, jakie daje rodzenie się uczuć. Zapewni wam godziny śmiechu, wzruszeń i szybciej bijącego serca. Może was zaskoczyć i zezłościć, ale warto przeczytać tę powieść bez względu na wiek. Każdy boi się zrobić krok do przodu po upadku. Wiesz, że musisz wstać, ale jak pójść do przodu? Otwórz książkę i chłoń ją całym sobą.

Autorka za pomocą swego lekkiego i barwnego pióra sprawi, że staniecie się młodzi duchem i uśmiech nie zejdzie wam z twarzy. Jestem pewna, że sięgnę po kolejne powieści Mony Kasten i polecam je wam całym sercem.

 Ocena książki: 

Tytuł: Begin Again
Autor: Mona Kasten 
Wydawca: Jaguar 
Ilość stron:504
ISBN:9788376866550



poniedziałek, 26 lutego 2018

Kredziarz- C.J. Tudor [Przedpremierowo]

Udostępnij ten wpis:


Kilka dni wyrwanych z całości życia pięciorga dzieci. Tworzyli coś na kształt bandy, jednak coś zaczęło się dziać. Niezależnie od tego, czy to dzień, w którym pojawiło się wesołe miasteczko czy urodziny grubego Gava w ich idealnym świecie u boku nieidealnych rodziców zmieniło się wszystko. Pęknięcia były widoczne tylko przez nich, a potem to już historia. Czy na pewno o wydarzeniach tamtego lata można ot, tak zapomnieć?

Eddie wraz z czwórką przyjaciół wiódł spokojne życie. Cała piątka mogła poszczycić się dysfunkcyjnymi rodzinami. Bez względu na to starali trzymać się razem. Całe dnie spędzali na jeździe na rowerach, przesiadywaniu na placu i odwiedzaniu siebie nawzajem. Życie płynęło zwyczajnym torem a oni nieświadomi niczego, cieszyli się beztroskim życiem dwunastolatków. Każdy z nich miał tajemnice i niedoskonałości, które mogły stać się przyczyną złego. Gdy pewnego dnia rozpoczynają grę, w której kredowe ludziki są szyfrem, nie mają pojęcia, że znalezione poćwiartowane ciało to dopiero początek tej historii. Kilkanaście lat później dostają wiadomość, która przypomina im o wydarzeniach sprzed lat. Czy dowiedzą się, kto był odpowiedzialny za tamto morderstwo? Kim jest Kredziarz i co grozi im po latach?



C.J. Tudor zadebiutowała ciekawym pomysłem, który miał trzymać w napięciu i przyprawiać o ciarki. Czy potencjał został wykorzystany?

Mam sprzeczne uczucia co do tej książki. Nie mogę stwierdzić, że książka jest słaba, bo nie jest, ale ma kilka niedociągnięć, które mogą zaważyć na całości.

Na początku wszystko współgra, małe senne miasteczko, w którym wszyscy się znają, jednak nikt nie wtrąca się w problemy innych. Piątka dzieciaków, które pasują do siebie jak pięść do nosa i tajemnicze znaki, które doprowadzają do ciała. Styl autorki pozwala na dość szybkie wdrożenie się w ukazywane wydarzenia i sprawia, że lektura jest przyjemna, jednak niewymagająca od nas za dużo, a szkoda, bo początkowa wielowątkowość aż prosi się o rozbudowanie akcji.

Na plus zasługuję połączenie wydarzeń z przeszłości z ponownym pojawieniem się znaków. Czytelnik nie ma wrażenia zagubienia, czytając, potrafi oddzielić zdarzenia zamierzchłe od teraźniejszych, choć czasem zachowanie bohaterów, ich sposób wymowy może trochę namieszać w odczuciach.

Jeśli chodzi o bohaterów, są plastyczni i wiarygodni, choć momentami przezroczyści. Czytelnik łapie się dość szybko, kto jest kim i za co odpowiada. Szkoda, bo kilka tajemnic i niedomówień pozwoliłoby dłużej podtrzymać niepewność. Świetnie odwzorowane małe miasteczko i bohaterowie z przeszłości, którzy trochę się gryzą z ich późniejszą wersją, jednak nie jest to jakiś ogromny błąd.

Całość jest ciekawa, napisana oryginalnie i tajemniczo, choć można odnieść wrażenie, że brakuje jakiegoś elementu, który zamknąłby tę historię w idealne ramy. Dostajemy ciekawą książkę, z którą miło spędzimy po południe. Historia zaciekawi nas, choć nie powali. Pojawi się napięcie, tajemniczość i dość szybkie rozwiązanie sprawy ciała z lasu.

Czegoś zabrakło, coś nie do końca zagrało, jednak lekkość pióra i pomysłowość autorki ratują ogólne wrażenie a ciekawy zamysł, nie zasługuję na złą ocenę, bo choć nie było fajerwerków, które obiecywał opis, czas z książką był przyjemny i warto było po nią sięgnąć.

Ocena książki:


Tytuł: Kredziarz
Autor: C.J. Tudor 
Wydawca: Czarna Owca
Ilość stron: 384
ISBN:9788380156760
Data wydania: 28 Lutego 2018 

niedziela, 25 lutego 2018

Czerwień rubinu- Kerstin Gier

Udostępnij ten wpis:

Gdy jesteś nastolatką, już posiadanie rodzeństwa i perfekcyjnego kuzynostwa to spore obciążenie. Jednak pamiętaj, że może być jeszcze gorzej, gdy twoja rodzina ma pewne zdolności. Masz nadzieje na bycie niewidzialną, a stajesz się głównym elementem układanki, która od wieków czekała na rozwiązanie. Pojawia się jeszcze jedna przeszkoda, chłopak, bardzo przystojny jak na złość. Tylko jak myśleć o zakochiwaniu się, gdy oboje jesteście częścią prastarej organizacji i podróżujecie w czasie?

Co było gorsze? Zwariować czy naprawdę podróżować w czasie? Chyba to drugie, pomyślałam. Na to pierwsze pewnie można brać jakieś tabletki.


Gwendolyn prowadzi spokojne życie, mieszkając z matką i rodzeństwem u swej babki Lady Aristy. Poza nimi w domu rodziny Montrose mieszka jeszcze znienawidzona ciotka Glenda wraz ze swoją córką Charlotte i cioteczka Maddy, siostra Lorda Montrose. W tej rodzinie istnieje pewien sekret, mianowicie w każdym pokoleniu pojawia się potomek posiadający gen umożliwiający podróże w czasie. Według obliczeń samego Newtona to data urodzin Charlotte pokrywa się z datą urodzin podróżnika w czasie, a jej życie do tej pory skupione było na przygotowaniu się do tego faktu.

- Gotowa, Gwendolyn? - zapytał w końcu.
Uśmiechnęłam się do niego.
- Gotowa, jeśli i ty jesteś gotów.

 Los chce jednak inaczej i w dniu swoich 16 urodzin to Gwendolyn nagle przenosi się w czasie, czym wywołuje niemałą burzę w rodzinie. Jej życie wkrótce zmieni się jeszcze bardziej, będzie musiała nauczyć się wielu rzeczy i odkryć całą masę tajemnic, które skrywa jej rodzina. Sprawa trochę się skomplikuje, gdy Gwen pozna Gideona. Czy przystojny podróżnik w czasie jest godny zaufania? Czy dziewczynie uda się opanować serce i skupić się na misjach? Jak być nastolatką, gdy wciąż przenosisz się w czasie i ciągle masz wrażenie, że inni wiedzą więcej niż ty?



Kerstin Gier postanowiła sięgnąć po motyw dający ogromne możliwości twórcze. Podróże w czasie zawsze są fascynujące, a gdy dodamy do tego świetną fabułę i zaskakujące zwroty akcji dostajemy wciągającą opowieść. Tajemnice pradawnej organizacji, której prawdziwe motywy zna niewielu, poszukiwanie dwojga uciekinierów, którzy za swą miłość i sprzeciw wobec prawa skazani są na wieczną tułaczkę oraz dwoje młodych ludzi, dla których los ma ciekawe plany.


- To było strasznie lekkomyślne i ogromnie...
niebezpieczne, i...
Przełknął ślinę i wlepił we mnie wzrok.
- I, do wszystkich diabłów, dość odważne.


Autorka posługując się plastycznym językiem, barwnie nakreśla historię, która zachwyca i zabiera czytelnika w niezwykłą podróż przez wiele wieków po malowniczych zakątkach Londynu. Przeszłość miesza się z teraźniejszością, każdy przeskok w czasie przynosi rozwiązania układanki i kolejne niewiadome.



Oprócz nienagannego stylu, jakim posługuje się autorka, uwagę przykuwają bohaterowie, których kreacja jest na wysokim poziomie. Każdy z nich ma cechy charakteru, które nadają im indywidualności i pozwalają na łatwe dopasowanie bohaterów do czasów, z jakich pochodzą lub zadań, jakie wykonują.



Wystarczy chwila, by pokochać przyjaciół Gwen lub jej rodzeństwo czy ciotkę Maddy i bezbłędnie ocenić zamiary pozostałych postaci. Jednak nie jest już tak prosto z Gideonem. Możecie raz go lubić, by za chwilę chcieć mu zrobić krzywdę.


- Jest w nim zakochana.
- Nie, nie jest.
- Ależ tak, jest. Tylko jeszcze o tym nie wie.


To wciągająca, pełna zwrotów akcji powieść o podróżach w czasie z pięknym Londynem w tle, o pierwszych zauroczeniach i tajemnicach tak fascynujących i niebezpiecznych, że nie będziecie w stanie oderwać się od powieści przez długie godziny.



Przepiękna twarda oprawa cieszy oko każdego kolekcjonera, treść porywa każdego bez względu na wiek. „Czerwień rubinu” to niesamowity początek wspaniałej przygody, który napisany jest lekko i przyjemnie z dużą dozą emocji, które czynią lekturę niezapomnianą.

Ocena książki:

Tytuł: Czerwień rubinu
Autor: Kerstin Gier
Wydawca: Media rodzina
Ilość stron:342
ISBN:9788380083202


sobota, 24 lutego 2018

Bieg do gwiazd- Dominika Smoleń

Udostępnij ten wpis:


Czy jedno zdanie, zlepek kilku osobno nic nieznaczących słów może zmienić życie? Jak zrobić krok do przodu, gdy brak wsparcia ciąży niczym kula u nogi? Nie zawsze los pozwala na złapanie samodzielnego oddechu, jednak za każdym razem daje nam szansę na podniesienie się z kolan, strzepanie kurzu i krok do przodu. Bolesny i nie zawsze samodzielny krok, który stanie się nowym początkiem.

Gdy Ada usłyszała diagnozę lekarza, myślała, że nie zostało jej wiele życia. Od tego momentu strach, ból i cukrzyca miały rządzić jej życiem. Nie dostała tak potrzebnego wsparcia od rodziców, którzy postanowili się od niej odsunąć. Brak wsparcia i izolacja ze strony znajomych doprowadziła ją do depresji. Po kilku próbach samobójczych jej życie ma szanse się zmienić. Wiadomość od najbliższej osoby może być początkiem zmian. Czy Ada da sobie szanse i okiełzna chorobę, która prawie ją zniszczyła? Czy podejmie wyzwanie, jakie rzuci jej babcia? Jeden list może odwrócić bieg wydarzeń i otworzyć drzwi prowadzące w nieznane.

W pokoju miałam wiele powieści. Każda z nich była moją prywatną przepustką do świata fantazji i wyobraźni, do jedynego świata, w którym czułam się bezpiecznie i spokojnie. Do jedynego miejsca, gdzie nie liczyło się to, kim jestem i co czuję. Tu nie istniało pojęcie życia i śmierci. Nie istniało pojęcie bólu i cierpienia. Na końcu każdej historii pojawiał się happy end.

Dominika Smoleń ma niesamowitą lekkość w malowaniu historii realnych i łapiących za serducho. Potrafi naturalnie i bez upiększeń przedstawić nam opowieść o życiu, które nie jest kolorowe. W zamian dostajemy ból, smutek i bezsilność, które ujawniają się stopniowo. Niemalże czujemy ciężar, jaki przyszło nosić głównej bohaterce. Odrzucenie i choroba są tak namacalne, że nie możemy przejść obojętnie nad historią Ady.

Autorka z niezwykłym wyczuciem wprowadza czytelnika w świat cukrzycy. Rozświetla słowem nasze umysły i pozwala na poznanie tak częstej przypadłości. Dzięki tej książce temat cukrzycy stanie się mniej obcy, odległy a osoby chorujące na tę chorobę mają szanse na wyjście z cienia ignorancji innych.

Czasami chciałabym być wiatrem. Wolna, ulotna, niewidzialna. Wyzwolona, impulsywna, naiwna. Wiatr był siłą, niepowstrzymaną potęgą. Chciałam być jak on. Może wtedy moje życie inaczej by się potoczyło?

„Bieg do gwiazd” to nie tylko choroba, ból i smutek, to opowieść o miłości, nadziei i odnajdywaniu siły w sobie. Każda strona przepełniona jest emocjami, które wbijają czytelnika w fotel. Naturalność i lekkość oplatają niczym bluszcz i nie pozwalają na odłożenie powieści, która poza tematyką ma wiele do zaoferowania czytelnikowi.

Największym plusem dla mnie poza fabułą jest kreacja bohaterów. Autorka stworzyła postaci, które są naturalne, charakterystyczne i z łatwością okalające nasze umysły. Popłyną ci łzy i ogarnie cię niemoc, serce niczym zdrajca zabije mocniej, a gdy skończysz, zatęsknisz za nimi jak za dobrymi przyjaciółmi. Kto wie, może gdzieś obok w ukryciu są równie wartościowe i zagubione osoby, które właśnie odnajdują swoją drogę.

Lampiony napełniły się ciepłym powietrzem – podobnie jak te duże balony – i chciały lecieć w górę. Puściłyśmy je więc, a one poszybowały w niebo, znajdując się wysoko nad nami, jakby w drodze do gwiazd.
– Pomyśl sobie jakieś życzenie – powiedziała mi Karolina, zanim jeszcze je wypuściłyśmy.
– Pomyślę – odrzuciłam, ale nie zrobiłam tego. Wszystko, o czym mogłam marzyć, w obecnej chwili już miałam.

To jedna z lepszych powieści, które miałam okazje czytać. Jest o czymś, porusza ważne tematy, nie słodzi i nie stara się niczego upiększać. Autorka z precyzją i uśmiechem na twarzy wbija nam igłę, którą pompuje emocje oraz wiedzę, tak potrzebną w dzisiejszych czasach. Powieść pochłoniecie w kilka godzin, wylejecie morze łez i poczujecie ogromną ulgę wraz z ostatnią stroną. Jednak dostaniecie coś jeszcze, ogromną tęsknotę za bohaterami, którzy będą długo obecni w waszym życiu.

Komu mogę polecić tę powieść? Chyba każdemu, kto lubi czuć książkę całym sobą i lubi, gdy niesie ona za sobą ważne przesłanie. Sięgnijcie sami i zobaczcie, jak wygląda bieg do gwiazd.

Ocena książki: 


Tytuł: Bieg do gwiazd
Autor: Dominika Smoleń
Wydawca: Szara godzina
Ilość stron:320
ISBN:9788365684646

Absolutnie fantastyczne połącz kropki.-Susan Fairbrother

Udostępnij ten wpis:


Kropka za kropką, łączą się w całość, odkrywając przed nami tajemnice kryjącą się w obrazku z linii i punktów. Czy to kolejna forma odstresowania? Może sposób na wspólne spędzanie czasu? Pora porzucić wszystko i przekonać się, jak można połączyć jedno i drugie. W jaki sposób pozbyć się stresu spędzić czas z dziećmi i stworzyć coś z plątaniny kropek i kresek.


„Absolutnie fantastyczne połącz kropki” to książka, która zabierze nas w sto różnych podróży, tych mniej wymagających i składających się z kilkunastu kropek do takich zajmujących ciut więcej czasu.



To świetna forma umilania czasu dzieciom. Niezwykle barwna i przejrzysta książka stanie się świetną alternatywą dla gier komputerowych i świetnym pretekstem do wspólnego spędzania wolnego czasu.



Jednak nie tylko zabawa mi w głowie, gdy chce was przekonać do tej ciekawie wydanej książeczki. To rozwój waszych pociech powinien stać się głównym wyznacznikiem wyboru książek dla dzieci. Niech zwykłe łączenie punktów stanie się pretekstem do rozwijania umiejętności, ćwiczenia pamięci i koncentracji. 100 różnych obrazków nie pozwoli na nudę a historię stworzone przez malucha, jego własną ręką i kredką staną się ważnym elementem również w jego rozwoju emocjonalnym.



Podaruj dziecku swój czas, drzwi do kolorowego ukrytego świata i wiele godzin znakomitej zabawy. Książka ta zawiera sporo barwnych światów, które wystarczy dokończyć przez połączenie kropek. Przed oczami waszych pociech staną takie obrazy jak gospodarstwo, podwodny świat czy zwierzęta, może znajdzie się i kosmos. Całość przyciąga feriom barw oraz dobrym wykonaniem. Poszczególne strony są dość grube, by nie dopuścić do przebijania mazaków. To wszystko pozwala nam na stworzenie książki, która pozostanie z nami nawet po ukończeniu wszystkich obrazów.



Polecam ją dzieciom zarówno dużym, jak i małym. Każdemu rodzicowi dbającemu o równowagę między rozwojem i zabawą. Przecież najważniejsze jest szczęście naszych pociech.

Ocena książki:


Tytuł:Absolutnie fantastyczne połącz kropki
Autor:Susan Fairbrother
Wydawca:Nasza Księgarnia
Rok wydania/ Oprawa:2018/miękka
ISBN:9788310133267


czwartek, 22 lutego 2018

Gwiazdor- Laurelin Paige, Sierra Simone

Udostępnij ten wpis:


Gdy ktoś wypowie na głos słowa gwiazdor porno, wiele osób z rumieńcem wstydu na twarzy odwróci wzrok. Czy brak otwartości na niektóre tematy każe nam od razu skazać książkę, która opisuje świat pornobiznesu? A może to coś innego blokuje nasz umysł?

Nie dowiesz się, czy idziesz właściwą drogą, dopóki nie staniesz się Głupcem w pełni. Musisz zrobić ten ryzykowny krok naprzód, aby się przekonać, czy masz przed sobą twardy grunt, czy przepaść. Tak trzeba. Ta niepewność jest niezbędna. Nie stój w miejscu, musisz się odważyć. Zaryzykować. Wziąć byka za rogi. Uczymy się jak żyć, po prostu żyjąc.

Logan O'Toole to facet, którego zna cała branża filmów porno i pewnie co drugi człowiek na świecie. Sam bohater ze swoją wrodzoną skromnością wie, że go znasz i choć raz gościł w twoich erotycznych snach. Tak on też je miewa, a główną rolę gra w nich Devi Dare, którą poznał za dobrych czasów związku z Raven, również dziewczyną z branży. Jego życie skomplikowało się, gdy trzy lata temu Raven zostawiła go bez żadnego wyjaśnienia, by związać się włoskim reżyserem.

Kiedy spotykasz kogoś, w kim się zakochujesz, dzieje się coś wyjątkowego, coś alchemicznego, niejasnego i cudownego. (...) Czasem wzajemna miłość - nieustanne wybieranie tej jednej jedynej osoby - wymaga wielu poświęceń, a także cierpienia.
Jednak nagroda jest tego warta. Zawsze.

Gdy nasz gwiazdor uleczy swe serce, kolejny raz jego drogi skrzyżują się z obiema paniami, jednak teraz to młoda i ponętna Devi stanie się obiektem gorących pragnień pana O'Toole'a. Czy ich uczucie da radę przetrwać w tak specyficznym środowisku? Czy ktoś zechce zniszczyć rodzące się uczucie?



Autorki wzięły na warsztat dość specyficzny temat, jednak poradziły sobie dobrze. Powieść łączy w sobie gorący erotyk z elementami typowymi dla romansu, a to wszystko podszyte dużą dawką humoru. Ciekawe jest też zobrazowanie całej branży dla dorosłych. Opisy spotkań branżowych czy naturalnie i zabawnie przedstawione sceny kręconych filmów sprawiają, że lektura jest wciągająca i przyjemna. Styl obu autorek jest zróżnicowany, jednak nie odbiega jakościowo i cały czas jest miły dla oka. Można by się przyczepić do niektórych dialogów czy podejścia do zakończenia różnych wątków nie zmienia to jednak tego, że lektura powieści jest lekka i niewymagająca.

Naprawdę ze strachu zrezygnujesz ze szczęścia?

Kreacja bohaterów jest niezwykle naturalna i choć czasem niektóre elementy charakteru zaskakują, zmieniając całkowicie obraz bohaterów, to nadal nie maleje sympatia do nich. Otwartość na niektóre aspekty życia pozwoli na inne spojrzenie dotyczące życia bohaterów, choćby naga joga w wykonaniu matki panny Dare. Jednak nie samym seksem żyją nawet gwiazdy porno. Pozytywnie zaskakuje wiedza, jaką posiada Devi i to iloma rzeczami się interesuje. Podobnie w osłupienie wprawić mogą rozważania Logana i to jak złożoną jest postacią.

Lektura „Gwiazdora” okazała się lekką i przyjemną lekturą, w której główną rolę gra rodzące się uczucie między dwojgiem młodych ludzi, którzy będą musieli walczyć z przeciwnościami losu. Zabawna i pełna zwrotów akcji książka, która nie przypadnie do gustu każdemu. Lekka i nieskomplikowana historia pokazująca, że miłość może zrodzić się wszędzie nawet na planie filmu porno.

Ocena książki:

Tytuł: Gwiazdor
Autor: Laurelin Paige, Sierra Simone
Wydawca: Kobiece
Ilość stron: 472
ISBN:9788365740298


Kroniki skrzatów. Marbella- Marbella Atabe

Udostępnij ten wpis:



Każdy choć raz w życiu marzył o tym, by gdzieś obok znajdował się świat, w którym to skrzaty są naszymi sąsiadami. Każde spotkanie z nimi obfitowałoby w niezwykłe przygody, które na zawsze pozostawały nam w pamięci. Moglibyśmy snuć je niczym pajęczą sieć i cieszyć się magią, która tworzy się poprzez takie historie. Cóż wystarczy sięgnąć po baśń, gatunek książki, która przewija się w dziecięcych wspomnieniach każdego z nas.

Amelka mieszka z babcią w ich własnym małym świecie, Dolinie Stokrotek. Choć mieszkają tam same, nie są z tego powodu smutne. Mała dziewczynka jest niezwykle radosna i rezolutna. Posiada dar, który pozwoli jej przeżyć mnóstwo przygód. Jej misją ma być pogodzenie się ludzi z Doliny Stokrotek i olbrzymów z Różanych wzgórz, którzy za sprawą złej wróżki Marbelli żyją w cieniu konfliktu. Czy małej dziewczynce uda się ich pogodzić? Czy zdoła przywrócić ład w krainie, który jest jej domem?

Piękne krainy i niesamowite stworzenia a wszystko to w malowniczej oprawie słownej. Niezwykle baśniowy i plastyczny styl autorki porwie zarówno dzieci, jak i dorosłych. Ci drudzy odbędą podróż w krainę dzieciństwa, gdyż powieść Marbelli Atabe to kwintesencja pięknych baśni, bez przemocy i z pięknymi opisami podszytymi magią. Świetnie wykreowane światy, które możemy z łatwością przenieść do własnej wyobraźni, dzięki ciekawym opisom i pięknym ilustracjom.

Marbella Atabe to pseudonim autorki, która włada piórem z niezwykłą lekkością i prostotą, budując magiczny świat pełen nietuzinkowych stworzeń i wciągających przygód. Książka ta porywa od pierwszych stron. Dzięki prostocie języka i braku przemocy historia jest uniwersalna bez względu na wiek czy płeć. Każdy może odkryć w powieści coś dla siebie. Możecie polubić skrzaty i olbrzymy lub pokochać małą Amelkę, która podbije wasze serca od razu, jednak to miłość i przyjaźń oraz nauka, która płynie z historii ujmie wasze serca.

Czas w Dolinie Stokrotek płynie powoli, dlatego też książka idealnie sprawdzi się na wspólne leniwe popołudnia z książką, prosty język nie sprawi kłopotu i pozwoli zrozumieć całą historię, ilustracje niczym drogowskazy ukażą kierunek wyobraźni. To ciekawa opcja czytelnicza dla każdego miłośnika baśni, skrzatów i całej masy stworzeń, które mogą być twoimi sąsiadami. Polecam wszystkim czytelnikom, nieważne jak wiekowi jesteście, magia Doliny Stokrotek na długo zagości w waszych umysłach. Jestem pewna, że sięgnę po kolejny tom i nie raz będę ponownie zatapiać się w tym magicznym świecie.

Ocena książki: 

Tytuł: Kroniki skrzatów. Marbella.
Autor: Marbella Atabe
Wydawca: Novae Res
Ilość stron: 492
ISBN:9788377224434
 

środa, 21 lutego 2018

Historia złych uczynków- Katarzyna Zyskowska [Przedpremierowa]

Udostępnij ten wpis:



Czy przeszłość może wpływać na to, jaki czeka nas los w przyszłości? Zło, które zostało bez kary łączy kilka pokoleń. Jak odnaleźć szczęście, gdy nagle zostajesz sama, a pytań wciąż przybywa? Powrót do dzieciństwa, ciąża i tajemnicze zniknięcie to początek historii, która otuli mgłą tajemnicy utkaną ze złych uczynków, które dosięgnąć mogą nawet ciebie.


Nina nie miała wyboru, gdzie zacząć studia. Nagle okazało się, że Warszawa kryje sporo tajemnic jej matki. Gdy dziewczyna zaczyna odnajdywać się w nowej rzeczywistości, wikła się w związek z człowiekiem, który jest zarówno pociągający, jak i przerażający. Tajemniczy mężczyzna, który podwozi ją z przystanku, stanie się częścią jej życia, tylko czy to dobrze? Miłosz będzie powoli uzależniał dziewczynę od siebie, zmuszał do zachowań, które dla niej są zupełnie obce. Nina dowiaduje się o ciąży, gdy jej życie przewraca się do góry nogami. Nagłe zniknięcie Miłosza tylko potęguje jej lęk. Czy poszukiwania mężczyzny okażą się dobrym pomysłem? Czy ich spotkanie to przypadek?



W tej historii miłość, związek i relacje między rodzicem a dzieckiem czy partnerami splatają się z przeszłością, która łączy ze sobą niespodziewane elementy. Choć mamy tu równolegle opowiedziane dwie historię, które dzieli spory okres, to są one elementami wspólnej układanki, której rozwiązania się nie spodziewacie.



Autorka z dokładnością i niesamowitym wyczuciem tka swoją historię, która nie tylko niezauważalnie wciąga czytelnika we wspólne próby rozwikłania tajemnic, ale i potrafi pomieszać nam szyki, zmieniając bieg wydarzeń. Dwie oddzielne opowieści, które z każdą kolejną stroną i odkrytym rąbkiem tajemnicy układają się w logiczną całość. Ciekawie wypada również mieszana narracja. Historię Niny czytamy w pierwszej osobie, losy przedwojenne w trzeciej. Dzięki temu, że pojawiają się one naprzemiennie, zostaje spotęgowane uczucie niepewności.



To nieprzewidywalna mieszanka gatunków, gdzie uczucia i teraźniejszość mieszają się z historią i złem, które czai się wszędzie. Świetny styl autorki i bardzo plastyczny język, jakim się posługuje, wyciągną z czytelnika wiele emocji. Katarzyna Zyskowska pokazuje nam bardzo rozbudowaną powieść, której wątki pomimo tego nie plączą się nieskładnie, tylko tworzą intrygującą całość. Zabiera nas w podróż po meandrach ludzkich słabości, gdzie tłem wydarzeń jest miłość, a na pierwszy plan wysuwają się czyny, które utworzą historię równie fascynującą co niepokojącą.



Dostaniecie masę uczuć, które w połączeniu ze złem dadzą mieszankę wybuchową. Miłość, która poprowadzi do zbrodni czy nienawiść, która będzie przyczyną wielkich zniszczeń. Zło przetacza się przez całe pokolenia, tworząc historię budującą napięcie, potęgującą niepokój, mroczną i niezbyt lekką.



Pomimo początkowych kłopotów ze wgryzieniem się w fabułę, dalsza lektura poszła jak z płatka. Jestem pod wrażeniem stylu autorki i głębi, jaką udało jej się uzyskać, tworząc historię wielowymiarową i ciekawą. Czasem ilość bohaterów przytłacza, jednak łatwo jest odnaleźć się na powrót i cieszyć się z dreszczy i niepewności, jakie serwuje nam w dobrym stylu autorka. Polecam.

Ocena książki:

Tytuł: Historia złych uczynków
Autor: Katarzyna Zyskowska
Wydawca: Znak
Ilość stron:496
ISBN:9788324037919
Data wydania: 28.02.2018

wtorek, 20 lutego 2018

Present Perfect- Alison G. Bailey [Przedpremierowo]

Udostępnij ten wpis:


Perfekcja, każdy do niej dąży w którymś momencie swojego życia. Czasami jednak perfekcja innych może powoli wyniszczać nas i to czy potrafimy uwierzyć w siebie. Czy pogoń za ideałami nie przysłoni nam tego, co naprawdę ważne? Jak uwierzyć w to, że ktoś może pokochać nas mimo niedoskonałości, jakie nas prześladują każdego dnia? Czy uda ci się odnaleźć sens i odwagę, zanim będzie za późno?

Nie była tak strasznie chuda jak większość dziewczyn w szkole. Miała krągłości dokładnie tam, gdzie powinna. I świetne nogi. A najbardziej lubiłem w nich to, że prowadziły do tej idealnej pupy. Miała czekoladowo-brązowe, lśniące włosy, które sięgały jej tuż za ramiona i niesamowite oczy. Niebieskozielone, zupełnie wyjątkowe. Takich tęczówek nie miał nikt inny. 


Amanda Kelly każdego dnia próbuje stać się ideałem w oczach innych. Ciągle porównywana do starszej, jakże idealnej we wszystkim siostry musi mierzyć się każdego dnia z lękiem, tak paraliżującym, że nie sposób sobie z nim poradzić. W jej życiu jest tylko jedna osoba, która dzień po dniu stara się kruszyć mur, którym dziewczyna się osłania. Noah był w jej życiu od zawsze, jako najlepszy przyjaciel wciąż próbujący znaleźć klucz do jej serca. Tweet, nie potrafiąc przełamać lęku przed stratą, będzie ranić i cierpieć, wciąż powtarzając, że miłość jej życia zasługuje na kogoś lepszego. Czy trwanie przy Noahu, jako przyjacielu wystarczy? Czy jej poranione serce w końcu stanie otworem i zaprosi do siebie miłość? Czy jego miłość przetrwa wszystko?


– Amanda, nie możesz zmienić przeszłości. A ludzie tacy jak my… no cóż, nie wiemy, czy w ogóle mamy jakąś przyszłość. Pozostaje nam teraźniejszość. I ta teraźniejszość jest idealna, bo to w niej oddychamy, poruszamy się, śmiejemy, płaczemy i dziwimy, że ktoś nas rozumie. Przestań żyć przeszłością i marnować teraźniejszość. Musisz mu powiedzieć, co czujesz.


Lekkie pióro w połączeniu z tematyką powieści sprawiło, że mam za sobą czas spędzony na niesamowitej lekturze. Autorka pozwala od pierwszych stron poznać i polubić bohaterów, którzy absolutnie nie są idealni, potykają się, popełniają błędy i momentami irytują, jednak ich utarczki są zabawne i nadają ciekawego charakteru powieści. Wciągająca fabuła, która prowadzi nas przez pierwsze lata życia Amandy i Noaha, chwile magiczne i równie bolesne, aż do finału, który jest zaskakujący. Początkowa ekscytacja miesza się z irytacją i chęcią wykrzyczenia bohaterom ' nie stój tak, zrób coś' jednak z każdą kolejną stroną, emocje zmieniają się niczym w kalejdoskopie, fundując nam niesamowite przeżycia. Będzie zabawnie, gorąco i poleją się łzy.



Świetne dialogi, niezwykły pomysł na fabułę i kreacja bohaterów na najwyższym poziomie nie dadzą wam odłożyć książki nawet na chwile. Irytacja, którą wyzwolą decyzje bohaterów, tylko utwierdzi was w potrzebie przeczytania całości. Autorka daje nam do rąk powieść, która zyskuje z każdą przerzuconą stroną. Pojawia się więcej emocji a zmiany, które zachodzą w każdym z bohaterów, są stopniowane.



Każdy bohater wnosi coś do życia głównych bohaterów i choć niektórzy są tylko tłem wydarzeń, umiejętnie odbijają piętno na czynach i sposobie myślenia Amandy i jej przyjaciela. Jedni wspierają ich i próbują delikatnie zmienić ich sposób myślenia, gdy inni słowami wiercą dziury w umyśle, pogłębiając destrukcyjne zachowania. Poza dwójką głównych bohaterów moją uwagę przykuła postać Daltona i oficjalnie stwierdzam, że kocham jego poczucie humoru i miłość do Szklanej pułapki oraz jego podejście do teraźniejszości.




To niezwykle zabawna, ciepła i wzruszająca opowieść o poszukiwaniu siły potrzebnej do uwierzenia w siebie i otworzenia się na miłość, która gdy jest prawdziwa, przetrwa wszystko. Autorka w świetnym stylu i z ogromnym wyczuciem pokazuje, jak ważne jest szczęście i dzisiejszy dzień, jak łatwo jest zatracić się w poczuciu beznadziei i stracić mnóstwo czasu na gdybanie i strach przed przyszłością. Ważne, by każdego dnia żyć, tak by nie móc żałować, gdyż każdy dzień może być ostatnim. Przyjaźń, miłość i strach, który paraliżuje i nie pozwala na bycie szczęśliwym.


Jak większość dziewczyn przez całe życie marzyłam o spotkaniu księcia z bajki, mojego rycerza w lśniącej, czy chociażby plastikowej zbroi.

Ale czym są marzenia? Jedynie wytworem wyobraźni. Pocałowałam już tyle żab, mając nadzieję, że któraś z nich przemieni się w księcia. Bezskutecznie. Żaba na zawsze pozostanie żabą.



Powieść, która porwie serca i umysły, by po chwili wstrząsnąć naszym światem niczym huragan, który zaleje oczy łzami i pozostawi nas z wielką emocjonalną burzą w środku. Polecam każdemu miłośnikowi historii ciepłych i wzruszających, w których pomimo pojawiania się trudnych tematów główne skrzypce gra piękno uczuć i moc przyjaźni. To powieść o dorastaniu i szukaniu własnej drogi.

Ocena książki: 

Tytuł: Present Perfect
Autor: Alison G. Bailey 
Wydawca: Niezwykłe 
Ilość stron:450
ISBN:9788378895695


Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia