czwartek, 12 kwietnia 2018

Narzeczona Księcia- Wiliam Goldman

Udostępnij ten wpis:


Miłość zmusza człowieka do otworzenia się na wszelkie emocje. Jesteśmy podatni na te dobre chwile, lecz również złe emocje nas nie ominą. Pierwsze zakochanie niesie za sobą największe ryzyko, gdyż nie wiesz, czego możesz się spodziewać, a intensywność uczuć może stać się twoją zgubą.

Buttercup to najpiękniejsza dziewczyna w królestwie, jednak nic nie robi sobie ze swojego wyglądu. Dba o niego dla mężczyzny, który był parobkiem jej rodziców i swym zachowaniem otworzył jej oczy na to, co ważne. Mężczyzna wyrusza w drogę, by zarobić na przyszłe życie z córką swego pracodawcy. Dziewczyna nie chce zaprzepaścić czasu na samotnych rozważaniach i smuceniu się, więc dba o gospodarstwo rodziców i o siebie, by być godną Westleya. Wszystko się zmienia, gdy pojawia się informacja o śmierci mężczyzny. Buttercup postanawia nigdy się nie zakochiwać, miesiącami cierpi i tęskni za swym wybrankiem. Gdy podejmuje decyzje o małżeństwie z księciem, zostaje porwana przez trzech rzezimieszków. Jej tropem podążać będą ludzie księcia i tajemniczy facet w czerni. Historia dopiero się rozpoczyna.

W tym momencie Edith zamknęła książkę. Spojrzała na mnie i oznajmiła:
-Życie nie jest sprawiedliwe, Billy. Choć mówimy tak naszym dzieciom, to jedna najgorszych rzeczy, jaką możemy zrobić. To kłamstwo, i w dodatku okrutne. Życie nie jest sprawiedliwe, nigdy nie było i nigdy nie będzie.

Wiliam Goldman natrudził się co niemiara, żeby stworzyć historię, która miała porwać czytelnika, zachwycić ilością wątków, akcji i bohaterów. Czy mu się udało?

I tak i nie. Książkę czyta się bardzo szybko. Dostarcza nam mnóstwa emocji od zdziwienia do radości. Bawi i wciąga w świat, który ma nam wiele do przekazania. Momentami jednak za dużo jest wszystkiego. Mnogość bohaterów i zdarzeń może przytłoczyć, szczególnie gdy pojawiają się postaci, które są bezbarwne i nic nie wnoszą do i tak już rozbudowanej fabuły. Nie stanowią jednak dużej wyrwy w historii, po prostu są.

(To było już po wynalezieniu podatków, jak zresztą wszystko na świecie. Podatki istniały nawet przed gulaszem.).

Jest sporo akcji, bijatyk i śmiechu. Kilku bohaterów mających ciekawy charakter i podtrzymujących nasze zainteresowanie. Ta książka posiada w sobie coś, co przyciąga czytelnika. Uśmiech nie opuszczał mojej twarzy nawet na moment bez względu, czy było faktycznie śmiesznie, czy bezsensownie.

Narzeczona księcia to książka będąca fenomenem już ponad czterdzieści lat. To stylistyczna bomba, w której nie da się określić gatunku, nic nie jest oczywiste. Autor bawi się gatunkami, formą i liczy na podobną reakcję ze strony czytelnika. Zmusza bowiem do głębszego postrzegania całości, szukania sensu, zmierzenia się z humorem i wszechobecną ironią. Nie dajcie się zwieść pewnemu autorowi, który wciąż wam mówi, byście nie czytali przypisów i magicznych nawiasów.

Witaj. Nazywam się Inigo Montoya. Zabiłeś mego ojca. Gotuj się na śmierć.

Cóż to jedna z tych książek, z którymi mam problem przy ocenie i próbie polecenia jej. Pełna humoru i absurdów, głupot i ciekawych fragmentów. Po prostu samemu trzeba się przekonać.

Ocena Książki:

Tytuł: Narzeczona Księcia
Autor: Wiliam Goldman
Wydawca: Jaguar
Ilość stron:464
ISBN:9788376866482



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia