Menu

sobota, 5 maja 2018

Przyciąganie- Elżbieta Rodzeń

Udostępnij ten wpis:

Jedna chwila, uderzenie, które odbiera ci wszystko. Czasami w życiu może nastąpić moment, który okazuje się punktem zwrotnym. Masz dwie drogi do wyboru. Poddać się i stać w miejscu, pozwalając by ból i niemoc przejęły kontrole lub ruszyć przed siebie w poszukiwaniu swojego miejsca. Bez względu na to, co zmieniło się w twoim życiu i jaką drogę wybierzesz, czekają cię zmiany.


Nadia to dwudziestosześcioletnia pielęgniarka, która stoi przed wyborem nowej drogi w życiu. O jedno uderzenie za dużo sprawiło, że uciekła i wciąż ogląda się za siebie, czując strach. Gdy udaje jej się znaleźć nową pracę, nie podejrzewa, z jakimi przeszkodami przyjdzie się jej zmierzyć. Garrett to niełatwy przeciwnik. Los doświadczył go w dniu jego osiemnastych urodzin i wciąż każdego dnia śmieje się mu w twarz. Młody i dość ekscentryczny prawnik stara się każdego dnia udowadniać sobie i innym, że niepełnosprawność nie jest ograniczeniem. Gdy jego ojciec zatrudnia Nadię, mężczyzna postanawia zrobić wszystko by się jej pozbyć. Czy ich znajomość stanie się czymś więcej niż drwiną losu i złudną nadzieją? Czy traumy i tajemnice nie przysłonią tego, co oczywiste?


Elżbieta Rodzeń ma wspaniały dar malowania emocji. Jej powieści pochłania się od pierwszych stron, każda z nich przynosi wachlarz uczuć, które poruszą każde serce. Jak ma się moje serce po lekturze?


Możecie drżeć o stan waszych serc, gdyż ilość przeżyć i moc uczuć, jakie przedstawia autorka, zapewni wam doskonałą lekturę. Poczujecie się niczym w odrębnej czasoprzestrzeni, która nie wypuszcza czytelnika aż do ostatniej kropki. Piękny i niezwykle plastyczny styl, barwny język i moc naturalności sprawia, że od początku chłoniemy każde słowo. Historia ta jest niezwykłe romantyczna, jednak zawiera cząstkę bólu, właściwie po garści cierpienia dla każdego z bohaterów. Bywa słodko i romantycznie, ale i gorzko. Jak w życiu, gdzie emocje tworzą nas od nowa każdego dnia, a wyzwania stawiane przez los są dla nas nauką.

(...) Nie miałam pojęcia, co mnie czekało, ale wiedziałam jedno. Przyciąganie między nami było tak silne, że nie mogłam
go zignorować. Pragnęłam poddać się tej miażdżącej sile i przekonać na własnej skórze, jak to jest być z tym mężczyzną.
Nie myślałam już o żadnych kosztach, które miałabym za to ponieść. Po prostu musiałam znaleźć się w jego ramionach.


Bohaterowie są bardzo realni i łatwo się z nimi zżyć. Nie wyczujemy żadnego przerysowania. Są tacy jak my i dzięki temu lepiej się z nimi utożsamimy. Nadia ma za sobą ciężkie dzieciństwo i późniejsze życie, pomimo tego każdym swoim dniem udowadnia, że trzeba walczyć o siebie, choć próbować podejmować ucieczkę, próbę zmiany swojego losu. Garrett to ciekawy przykład faceta, który miał pozornie wszystko i teraz, gdy jakaś część jego życia nie jest pod kontrolą, musi stoczyć walkę z samym sobą, by nie przegapić iskierki nadziei, jaką podsuwa mu los. Pozostałe postacie tworzą ciekawe tło, wzmacniają wydźwięk tajemnic czy wciąż czyhającego nieopodal niebezpieczeństwa.


Elżbieta Rodzeń na kilkuset stronach ukazała przemoc domową, mechanizmy, jakie rządzą umysłami ofiar. Można by się spierać, czy wydarzenia nie mają miejsca zbyt szybko, jednak przesłanie samo w sobie jest ważne. Jeśli doświadczasz takich zachowań, pamiętaj, nie ty jesteś winna i masz prawo do szczęścia i szacunku. Drugą ważną sprawą jest niepełnosprawność. Tu autorka ciekawie pokazuje zarówno to, jak nie dostosowane jest otoczenie do osób poruszających się na wózkach, jak i to, że niepełnosprawność nie definiuje, kim jest dana osoba. Ma ona prawo do wszelkich rozrywek, miłości czy godnej pracy.


Przyciąganie to słodko-gorzka historia o miłości ludzi, którzy by docenić siłę uczucia, jakie ich spotkało, muszą najpierw obalić swoje mury i zwalczyć demony. To historia, która ma wspierać i dawać nadzieje osobom, które doświadczają przemocy. Napisana pięknym językiem opowieść o poszukiwaniu siły, walce z przeszłością i odnajdywaniu siebie w szczęściu, które ofiaruje los.


Mogłabym przyczepić się do zbyt szybko pojawiających się prób bohaterki do wkraczania na ścieżkę normalności i za małej traumy, jednak całość czyta się z prędkością światła, miłość do bohaterów pojawia się nagle, a cała historia staje się częścią czytelnika, w którego żyłach zamiast krwi płynie emocja. To idealna powieść dla miłośników pióra autorki i dla każdego, kto lubi historię miłosne ze szczyptą goryczy w tle.

Ocena książki:

Tytuł: Przyciąganie
Autor: Elżbieta Rodzeń
Wydawca: Zysk i S-ka
Liczba stron:456
ISBN:9788381163002

7 komentarzy:

  1. Mam wielką ochotę na tę książkę :) lubię takie historie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałem i mam bardzo podobne odczucia. Recenzja na blogu Już niebawem. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Na razie mam dość tego typu książek, ale mam nadzieję, że szybko nabiorę na nie z powrotem ochoty, bo ta pozycja mnie intryguję ;D

    Pozdrawiam i zapraszam:
    Biblioteka Feniksa

    OdpowiedzUsuń
  4. Super recenzja 😉 myślę, że mogłaby mi się spodobać ta książka

    OdpowiedzUsuń
  5. Skutecznie zachęciłaś mnie do przeczytania tej książki;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dobre opinie słyszałam o tej autorce!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejku uwielbiam tę książkę! :D Zarwałam dla niej noc,a i tak nie umiałam się oderwać :D Elżbieta Rodzeń to jedna z moich ulubionych polskich pisarek <3

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia