Menu

niedziela, 29 lipca 2018

Z nicości- Martyna Senator

Udostępnij ten wpis:



Chcę, żeby był tatuażem, który zasłoni stare nieudane wzory i wyryje w mojej duszy coś pięknego. Coś, o czym nigdy nie będę chciała zapomnieć.


Pozory są częścią naszego życia. Tworzymy je, by chronić swoją prywatność, uciec przed niewygodnymi pytaniami lub zataić nasze prawdziwe oblicze. Bez względu na powód, z jakiego powstały mogą zatruwać życie. Gdy odkryjemy ich istnienie, często duma bądź wstyd nie pozwalają nam na odrzucenie fałszu i wprowadzenia zmian.


Elza to chodząca tajemnica. Kobieta ucieka przed przeszłością pełną niedopowiedzeń i bólu. Wykonuje jeden krok ku przyszłości, ciągnąc za sobą walizkę. Dociera do stacji i tam przyjmuje propozycje podwózki, która zmieni jej los.



Kuba ma niesamowity talent. Tworzy sztukę zarówno na ciałach innych ludzi, jak i na płótnie. Jego wrażliwą artystyczną duszę dręczą jednak demony przeszłości, których nie ma siły pokonać. Gdy na swojej drodze spotyka Elzę, z nieznanych sobie powodów postanawia ją podwieźć, co zapoczątkuje szereg zmian w jego życiu.



Czy dwie zranione duszę noszące tak różne i ogromne ciężary mogą z nadzieją spoglądać w przyszłość?


Na zewnątrz możemy udawać twardych i niewzruszonych. Ale w głębi serca wszyscy szukamy miłości. Pragniemy być kochani. Czuć się potrzebni. Mieć własne miejsce, w którym moglibyśmy być sobą.


Czytelnicy znający poprzednie tomy z niecierpliwością wyczekiwali części, w której dowiemy się więcej o Jakubie. Czy było warto czekać?



Kolejny raz zakochałam się w stylu i naturalności, która bije z całego cyklu, ba całej twórczości autorki. Martyna Senator ma rzadką umiejętność odkrywania uczuć w najmniej oczywistych sytuacjach. Potrafi połączyć dwie zranione duszę, nadać charakter związkowi i nie wypaść przy tym śmiesznie przez chociażby zbyt szybkie tempo. Ta historia jest żywa, barwna i niezwykle przejmująca. Uczy nas jak odbudować własną duszę i nadać kolory życiu, codzienności. Bez pośpiechu łączy losy i maluje nowe emocje, tworząc niepewne podwaliny do czegoś nowego.



Bohaterowie skradają serca poczuciem humoru, naturalnością i pasją, za którą dążą pomimo przeciwności losu. Popełniają błędy, działają impulsywnie, są prawdziwi. Dzięki tym cechom historia wciąga niespiesznie w swoje progi i daje mnóstwo satysfakcji z czytania.



Piękny styl i lekkość to nie wszystko. Martyna Senator z niezwykłym wyczuciem porusza bardzo ważne tematy, takie jak brak akceptacji wyborów życiowych, alkoholizm i przemoc w rodzinie. Nie skupia się jednak na samych wydarzeniach, a na sposobach, które pomogą się uporać z problemami. Ciekawie i bardzo realnie tworzy relacje, która nie jest sztuczna i przerysowana. Tu wszystko ze sobą współgra i tworzy coś tak prawdziwego, jak gdyby historię ich znajomości pisało samo życie.



Pokochacie humor, entuzjazm i wrażliwość Kuby. Staniecie w obliczu wyzwania, gdyż nie da się nie zauroczyć tą historią i bohaterami, z którymi zżyjecie się niezauważalnie i z wielką nostalgią będziecie czytać małymi fragmentami. Tu nic nie dzieje się bez potrzeby. Nowa historia przeplata się z łatwością z poprzednimi wątkami i tworzy spójną całość. Każdy problem znajduje rozwiązanie, które jest realne.


Nie ma ludzi idealnych. Są tylko tacy, którzy popełniają błędy. Ale są również tacy, którzy wybaczają.


Autorka dała z siebie wiele i udało jej się osiągnąć sukces, gdyż losy Kuby można postawić na równi z pierwszym tomem, który skradł me serce. Zarówno technika, jak i styl Martyny Senator to romantyczna, acz momentami na wskroś bolesna rzeczywistość umiejscowiona w zapomnianej części naszej duszy. Zmusi nas do refleksji i da przyjemność. Pokaże jak kochać i jak wykonać pierwszy krok ku lepszej przyszłości.



To idealna pozycja dla miłośników cyklu i każdej romantycznej duszy, która uwielbia książki realne i przepełnione uczuciami. Ja przepadłam i czuje, że to nieostatni raz. Polecam.


Ocena książki:


 Tytuł: Z nicości
Autor: Martyna Senator 
Wydawca: Czwarta Strona 
Liczba stron:368
ISBN:9788379769858

piątek, 27 lipca 2018

Drań z Manhattanu- Vi Keeland, Penelope Ward [Przedpremierowo]

Udostępnij ten wpis:



Chyba każdy słyszał już, że miłość nie wybiera i może spotkać cię wszędzie bez względu na wiek, wygląd czy rasę. Bywają uczucia, które z wierzchu nie dają głębszych nadziei na sukces. Czasami zamiast rozczarowania i niespełnionych pragnień dostajesz szacunek, oparcie i dziką namiętność.

Nie bój się zranienia. Lepiej wzbić się w niebo i upaść, niż nigdy nie poczuć, jak ziemia usuwa ci się spod nóg. Nawet chwilowa radość jest lepsza niż całkowity jej brak.

Soraya Venedetta od razu zauważyła tego przystojnego mężczyznę, od którego biła energia roznosząca się po całym przedziale metra. Jego głos wdarł się w jej myśli i na długi czas będzie władał jej umysłem. Kobieta nie wierzy jednak, że ma jakieś szanse u tak władczego mężczyzny. Jej krągłości i włoski temperament w jej mniemaniu nie podobają się facetom. Jest jeszcze jedna przeszkoda, która nie pozwala myśleć o żadnych relacjach. Facet to arogant i pewny siebie despota.

Graham J. Morgan ma 29 lat i osiągnął szczyt. Własny biznes, pasmo sukcesów i wygląd, który przyciąga kobiety. Całe życie poświęcił nauce i pracy, to w niej odnajdując sens. Nie wie, że jedna jazda metrem i zgubiony telefon przeorganizują jego życie. Gdy odzyskuje zgubę, a przy okazji słyszy od nieznajomej parę niewybrednych zdań, jego spokój zostaje zburzony. Tylko jak odnaleźć tę kobietę o zmysłowym głosie i ponętnych kształtach, gdy masz tylko niewyraźne zdjęcia?

Duet pisarski Keeland&Ward powraca i zachęca ciekawym tytułem. Co ma czytelnikom do zaoferowania Drań z Manhattanu?

Bardzo dużo dobrego. To niezwykle lekka i przyjemna historia z pazurem, pełna humoru, namiętności i wyborów. Autorki w ciekawy i płynny sposób ukazały na pozór zwykłą historię jakich wiele, gdzie bogaty i przystojny facet interesuje się zwykłą dziewczyną z przedmieścia. Nic bardziej mylnego. Nie znajdziecie tu kobiety, która nie zna swej wartości a uległością i słabym charakterem mogłaby obdarować pół miasta. Podobnie rzecz ma się z Grahamem, który nie ukrywa traumatycznych i mrocznych wydarzeń przeszłości, a z każdej jego wypowiedzi bije szczerość i naturalność.

Czasami słowa które zostały niewypowiedziane, są tymi, które najbardziej potrzebują wypowiedzenia.

Świetnie skonstruowani bohaterowie i wciągająca od pierwszych chwil fabuła, tak gęsta od temperamentu i humoru sprawią, że z chęcią poznacie bliżej Grahama i jego wybrankę. Jak przystało na romans, nie zabraknie ognia. Pieprzne sceny i namiętność wybuchająca z taką siłą i naturalnością sprawią, że uśmiech i wypieki nie opuszczą waszych twarzy.

Losy tej niesztampowej dwójki są idealnym przekrojem tego, co autorki posiadają najlepszego w swym stylu pisania. Lekka i zabawna historia o miłości, która pokonuje uprzedzenia, pozycje biznesowe i stare rany. Nie straszna jej nawet największa tajemnica i błędy sprzed lat. To książka pełna niebezpiecznie dobrego humoru i nieprzesadzonych scen miłosnych, która zapewni wam niezapomniany wieczór wypełniony temperamentem i smakowitym uczuciem, które może rozkwitnąć w niespodziewany sposób.

Pyskata Soraya i pewny siebie Graham sprawią, że poznacie smak namiętności, ciężar tajemnic i zdrady oraz jej konsekwencje, a także traumę z dzieciństwa, która często może przysparzać problemów nawet w pozornie szczęśliwym życiu. Myślę, że kilka godzin spędzonych w ich towarzystwie zachęci każdego do tak niebanalnych i dobrych książek kobiecych. Polecam tym lubiącym gatunek i tym, co spodziewają się schematów. Odnajdźcie lekkość i naturalność pod postacią relacji, która wyrywa się konwenansom.

Ocena książki:


Tytuł: Drań z Manhattanu
Autor: Vi Keeland, Penelope Ward
Wydawca: Editio Red
Liczba stron:330
ISBN:9788328339941

środa, 25 lipca 2018

Revved- Samantha Towle

Udostępnij ten wpis:



W życiu ciągle pojawiają się zasady. Dla jednych po to, by ich przestrzegać i żyć w zgodzie z nimi, dla innych zaś po to, by je łamać. Bez względu na wybraną stronę życie może skomplikować się w najmniej oczekiwanym momencie.

Andi od zawsze podążała bocznymi ścieżkami. Jej życie ciągle kręciło się wokół samochodów, napraw i formuły 1. Dziewczyna musiała walczyć o przetrwanie w męskim świecie i udowadniać swoją jakość i profesjonalizm. W jej życiu doszło do tragedii, która kładzie się cieniem na jej dorosłe życie. Młoda mechanik kieruje się zasadą zero związków z kierowcami. Gdy dostaje propozycje wymarzonej pracy, dotrzymanie własnych postanowień może nie być takie proste.

Nie trzymaj się z dala od niego, ponieważ boisz się tego, co może się stać. To marnotrawstwo i wiem wszystko o marnowaniu czasu. Nie popełniaj błędów, które popełniłem w życiu. Nie żyj życiem pełnym żalu. Ponieważ żal robi brzydkie, straszne rzeczy ludziom (..).

Carrick Ryan to najlepszy kierowca, który prócz wyścigów uwielbia imprezy i kobiety. Gdy do jego zespołu ma dołączyć piękna brazylijska piękność, na ekipę pada blady strach. Mężczyzna oczarowany Andressą Amaro jest w stanie zrobić wszystko, by kobieta była jego.

Jak sprawdzi się ta wybuchowa mieszanka? Czy pośród smarów, zapachu paliwa i ryku silników formuły 1 można się zakochać?

Samatha Towle z niesamowitą lekkością i sprytem wprowadza nas w świat Formuły 1. Nie musicie być znawcami tematyki, by zrozumieć tajniki tego sportu i poczuć niepowtarzalny klimat towarzyszący mu bez względu na kraj rozgrywek. Od pierwszych stron fabuła wciągnie was pod koła rozpędzonego bolidu i nie pozwoli na chwile oddechu, aż do samego końca.

Prosta fabuła, która nie wypuszcza ze swych objęć, świetnie odtworzony świat sportów samochodowych i nietuzinkowi bohaterowie, którzy wzbudzają masę emocji. Choć od początku wiadome są ścieżki, jakimi podąży autorka, całość czyta się z przyjemnością, historia nie przytłacza nadmiarem informacji, a całość nabiera niezwykłej naturalności, dzięki kreacjom bohaterów. Wzbudzają oni zarówno żar i podekscytowanie, jak i irytacje, która ulatuje za każdym razem, gdy Carrick mrugnie okiem.


Muszę przestać obawiać się przyszłości i zacząć żyć dzisiaj.

Revved to opowieść pełna emocji, samochodów i ciężkiej przeszłości. Miłość pojawiająca się w najmniej oczekiwanym momencie, dająca nam kopa rzeczywistość i cała masa humoru. Od śmiechu po łzy, historia, która po cichu zawładnie waszymi serduchami w cierpieniach, każe czekać na kolejny tom.

Napisana w świetnym stylu, naturalnie, emocjonalnie i wybuchowo. Zabierze nas tam, gdzie romans nie miał prawa się udać, a historię włożone między strony książki nie często się zdarzają. To idealny romans na wieczór. Nie musisz kochać romansów czy wiedzieć, o co chodzi w Formule 1, po prostu daj się porwać emocjom.


Ocena książki:


Tytuł:Revved 
Autor: Samatha Towle 
Wydawca: Niezwykłe
Liczba stron:440
ISBN: 9788378896838


piątek, 20 lipca 2018

Właśnie tak!-Anna Szafrańska

Udostępnij ten wpis:


Myślisz, że jesteś szczęśliwa, a twoje życie obfitujące w masę sukcesów stanowi podwaliny czegoś dobrego i stabilnego. Każdy kolejny dzień przynosi ci satysfakcje i tylko gdzieś tam w rogu pomiędzy stosem papierów nieśmiało majaczy brokat. Blask przypominający ci o przeszłości, która niczym zadra w oku zaburza prawidłowe widzenie. Czy odnajdziesz w sobie siłę, by zrobić krok w tył, bez którego nie ruszysz dalej, a będziesz tylko nieznacznie przebierać nogami w jednym miejscu? Jak pozbyć się bólu, gdy jego źródłem są najbliżsi?

Miłość znajdziesz tam, gdzie najmniej się jej spodziewasz.


Stefania Trocka to młoda kobieta, która wie, czym jest sukces. Pracowała na niego w pocie czoła przez ostatnie pięć lat, odsuwając tym samym od siebie bolesną przeszłość. Demony przeszłości niespodziewanie powracają i z impetem obsypane brokatem wkraczają w jej poukładany świat, w którym do tej pory czuła się bezpiecznie, mając u boku swego kocura Księcia Filipa i „ciocię'' Beatę. Zaproszenie na ślub kuzynki równa się powrót w rodzinne strony, które przywołują masę wspomnień zarówno dobrych, jak i złych. Czy Stefania pogodzi się z przeszłością i dopuści do swego serca uczucia? Jakie niespodzianki czekają na dziewczynę w rodzinnej Drzewicy?


Co powinna zawierać dobra książka? Emocje. A książka wpisana w gatunek New Adult? Emocje i masę humoru. Czy Anna Szafrańska zachwyciła mnie swoją najnowszą powieścią i zawarła w niej te elementy?

Miłość jest sensem naszego istnienia. i nawet największa tragedia, jaka nas dotyka, smakuje inaczej, gdy jest obok ktoś, kto potrzyma nas za rękę.


Każdy, kto choć raz miał styczność z twórczością autorki, wie, że potrafi ona niezwykle lekko i przyjemnie przedstawić nam historię, która porwie nasze serca. Ma bowiem niewyobrażalny dar opisywania tego, co niewidoczne, wyrażania słowami ukrytych lęków i pragnień swoich bohaterów i ubierania ich w niedoskonałości co czyni ich niezwykle realnymi. Od pierwszych chwil pokochacie Stefcie i jej przeogromną zdolność do bycia melepetą. Beatę, która w niezachwiany i pewny sposób przekazuje swoje uczucia i rady pomiędzy niewybrednym i dość obcesowym językiem groźnej naczelnej. Agę, która rozczuli swoją naiwnością i miłością do całego świata i babcię, która niczym królowa zawładnie nie tylko kotem. No tak są tu również panowie, ale o nich bez zdradzania fabuły cóż można powiedzieć... Adres poproszę.


Jak widzicie zamiast o fabule, od początku paplam o bohaterach, jednak to oni stanowią najjaśniejszy punkt całej powieści i wyszli Annie Szafrańskiej nad wyraz dobrze. Fabuła jednak nie jest gorsza. To piękna opowieść o wewnętrznej walce z własnymi lękami. Budowaniu muru, który ma osłonić serce przed najgorszym uczuciem, mianowicie odrzuceniem. Główna bohaterka sporo przeżyła i przez natłok złych emocji nie jest w stanie na chłodno ocenić tego, co swoim zachowaniem robi z innymi ludźmi. Dziewczyna przejdzie długą drogę od momentu postawienia stóp na dworcu w Drzewicy a ostatnią kropką.


Właśnie tak! to lektura na kilka bardzo wesołych godzin, które warto spędzić samotnie. Chyba że chcecie być brane za niespełna rozumu, gdy to zamiennie będziecie zaśmiewać się do łez, wzdychać z błogością na twarzy i po chwili płakać przeklinając główną bohaterkę, ja ostrzegałam jakby co. Ta książka to masa emocji w otoczce świetnego, świeżego i prawdziwego stylu. Zmusza do uśmiechu, trzyma w niepewności i zostawia w osłupieniu, gdyż nadchodzi ten moment, w którym masz ochotę zapytać autorkę, którą chwile temu chwaliłaś w głowie za romantyzm, emocje i przystojnych panów, co to ma być. Tak, więc pytam. Droga Aniu, czemu wpuściłaś ten powiew strachu, ekscytacji i nadziei w takim momencie?

- Stefi... miłość to nie jest coś, co się wybiera. Ona albo nas dopada, albo nie. Jak śmiertelna choroba. To, czy ty się zakochasz w tym konkretnym mężczyźnie, nie zależy od ciebie. To, że pójdziesz do marketu i wybierzesz ser feta albo goudę, to tak. Ale nie jeśli chodzi o zakochanie. To po prostu się dzieje... właśnie tak! Jak pstryknięcie palcem.


Jeśli macie wolny wieczór i chcecie wyruszyć w podróż do Drzewicy, pełną śmiechów, wzruszeń i uniesień to powieść dla was. Polecam gorąco.

Ocena książki: 


Tytuł: Właśnie tak!
Autor: Anna Szafrańska
Wydawca: Novae Res
Liczba stron:308
ISBN:9788380838543


środa, 18 lipca 2018

Rozdane laleczki- Konkurs/ Zgarnij dwa tomy mrocznych laleczek

Udostępnij ten wpis:

   KONKURS
"Rozdane laleczki"

DO WYGRANIA PAKIET ZAWIERAJĄCY
"Skradzione laleczki"
oraz 
"Zaginione laleczki"
Wygrywa jedna osoba.
Wysyłka nagrody po stronie Wydawnictwa.

Co należy zrobić?

Zostawić komentarz, który będzie zawierał wasze wyobrażenie lalki z koszmarów. Może to być opis, rymowanka, co przyjdzie wam na myśl

Konkurs trwa do 30 lipca do 23:59
Sponsorem nagród jest Wydawnictwo Niezwykłe.  
Proszę o zapoznanie się z ogólnym regulaminem dostępnym


Choć zgłosiło się stosunkowo mało osób to wasze odpowiedzi były bardzo dobre. Miałam dylemat przy wyborze. Postanowiłam pokazać wasze odpowiedzi małej komisji ( Mama i Babcia) i to one dokonały wyboru...

Nie przedłużając pakiet laleczek wygrywa 
.
.
.
.
.
.
Irena Bujak, która naraziła moją babcie na niemiłe wspomnienia, które wywołały dreszcze czyniąc jej wypowiedź najbardziej wiarygodną. 

Na adres czekam 3 dni. Proszę o przesłanie go na maila dostępnego w regulaminie.

Gratuluje :) Czekajcie na kolejne konkursy.


Book Tour z "Jestem Tobą"

Udostępnij ten wpis:

Moi kochani mój pierwszy samodzielnie organizowany book tour czas zacząć. Jakiś czas temu szukałam chętnych do tego jakże ciekawego przedsięwzięcia. Udało się zebrać odpowiednią ilość osób, zanim jednak pojawi się lista, kilka spraw organizacyjnych.

Książka wyruszy w trasę 30 Lipca.

Musicie zapoznać się z regulaminem dostępnym >>>TUTAJ<<<
 Punkty uzupełniające brzmią:
1. Czas na przeczytanie książki to 7 dni.
2. Max. liczba miejsc to 15 


O to lista osób/ uczestników Book Tour z "Jestem Tobą"

1. Lidia Paschke
2. Kasia Wnorowska
3. Dorota Skrzypczak
4.Grażyna Ina
5. Weronika Jędrych
6. Magdalena Adriana Moruś
7.Sylwia Joncel
8.Sylwia Szczepańska
9.Izabela Watoła
10. Jolanta Bączyk
11.Marta Kafar
12.Setsuna Meiou-Ryś
13.Ewa Zeler
14.
15.

Do 28 Lipca czekam na pozostałe adresy, które wysyłajcie na adres martawsrodksiazekblog@o2.pl w tytule wpisując Book Tour. Jeśli macie jakieś pytania również kierujcie je na maila.

niedziela, 15 lipca 2018

Elementals. Proroctwo cieni- Michelle Madow

Udostępnij ten wpis:



Gdy musisz się przeprowadzić, całe twoje dotychczasowe życie staje na głowie. Zmiana domu, szkoły i przyjaciół może okazać się niezwykle ciężkim przeżyciem. Znalezienie nowych znajomych i odkrycie choćby niewielkiej radości z przeprowadzki może okazać się trudne, szczególnie gdy musisz walczyć z cieniami, przepowiednią i uczuciami do chłopaka, który jest zajęty.


Nicole nie za dobrze zniosła przeprowadzkę. Adaptacji w nowym miejscu nie ułatwia wszechobecne zimno i rewelacje na temat zdolności, które posiadają ludzie z jej nowej klasy. Nicole i jej nowi przyjaciele są czarownikami mogącymi czerpać siłę z energii, która ich otacza. Gdy udaje jej się powoli przyswoić nowe informacje i umiejętności, wszystko się komplikuje za sprawą przelatującej nad miastem komety. Losy Nicole, Blake'a, Kate, Chrisa i Daniele łączą się pod wpływem niecodziennego zjawiska. Cała piątka nabiera nowych umiejętności, które staną się przydatne w starciu ze złem. Kim stali się młodzi ludzie i jakie niebezpieczeństwo na nich czeka? Jaką tajemnice skrywa przeszłość dziewczyny, która połączyła całą grupę?



Już sam opis Proroctwa cieni absolutnie mnie urzekł. Liczyłam na świetną młodzieżówkę z elementami mitologii, którą kocham całym sercem. Czy dostałam to, czego oczekiwałam?



Jest lepiej, niż sądziłam. Książka od pierwszych stron wciąga świetnie skonstruowaną fabułą, która aż kipi od nawiązań do mitologii i greckich bogów. Zachwyca prostotą i płynnością. Niezwykle barwny styl i lekkość z niego bijąca zabierają czytelnika w podróż, która jest dopiero początkiem, ledwie zarysem całej historii. To bardzo zachęcająca opowieść, w której ogromną rolę zagrają przyjaźń, miłość i zaufanie.



Michelle Madow wykreowała świat, który w połączeniu z niebanalnymi postaciami i osadzeniem ich w mitologicznych klimatach tworzy coś porywającego i równocześnie dającego nadzieje na ciąg dalszy. Pierwszy tom zaciekawia, trzyma w napięciu i nie pozwala na nudę. Sporo się dzieje, dzięki czemu lektura jest niezwykle szybka i przyjemna.



Bohaterowie są naturalni, popełniają błędy, odczuwają strach i niepewność. Bawią do łez i budzą sympatię. Ich losy poznajemy z ciekawością, a dzięki różnorodności charakterów nie sposób ich nie polubić i nie zainteresować się ich dalszymi losami. Będą musieli zmierzyć się z przepowiednią, siłami zła, ale i z uczuciem, które rodzi się z ogromną siłą, jednak musi zostać stłumione.



Powieść Michelle Madow to intrygująca i magiczna opowieść, która przyciągnie miłośników mitologii i tych, którzy uwielbiają młodzieżówki. Napisana w pięknym i nietuzinkowym stylu, otacza czytelnika magią i urokiem, wciąga niczym wir i wyrzuca gdzieś pod koniec, zostawiając czytelnika z niedosytem, który zmienia się w pełne niecierpliwości oczekiwania na kolejne tomy.



Jestem pod wrażeniem historii, bohaterów i jakości. Całość współgra i daje przyjemność z czytania. Polecam pierwszą odsłonę serii Elementals. Czuje, że to dopiero początek czegoś o wiele lepszego.

Ocena książki: 


Tytuł: Proroctwo cieni
Autor: Michelle Madow
Wydawca: Kobiece/ Young
Liczba stron:288
ISBN:9788365740380

czwartek, 12 lipca 2018

Matylda- Karolina Wójciak

Udostępnij ten wpis:




Czy gdy traci się grunt pod nogami, wszystkie chwyty są dozwolone? Jak daleko można się posunąć w ucieczce przed bezlitosnym losem?


Czasami życie stawia nas pod ścianą. Pod presją emocji lub chwili nie jesteśmy w stanie dokonać racjonalnego wyboru. Przecież nie znając wielu składowych tworzących daną sytuację, nie można zniwelować ryzyka porażki. Nie mamy pewności, dokąd zaprowadzą nas znajomości i seria błędnych decyzji. Człowiek w takich momentach stara się podnieść i naprawić szkody, tylko czasem granica się zaciera i już nie jesteś pewien czy uciekasz, a może się poddałeś.


Matylda zaczyna praktykę w dużej korporacji. Nowe obowiązki niwelują jej czas wolny do minimum, zostawiając bardzo nie wiele na życie poza pracą. Ścieżka, którą kroczy ku doskonaleniu swych umiejętności okaże się niezwykle kręta, a przeszkody pojawiające się w tracie tej podróży nie będą łatwe i przyjemne. W obcym miejscu stara się odkryć prawdziwą twarz nowo poznanych ludzi. Odkrywa swe serce i boleśnie upada, jednak to dopiero początek.


Kostek chciał coś osiągnąć w życiu i stać się kimś lepszym niż jego własny ojciec. Gdy musiał na jakiś czas odłożyć studia, wpadł w wir zarabiania pieniędzy. Wszystko szło w dobrym kierunku, jednak jedna decyzja staje się motorem zmian, które nie będą dobre. Czy los tej dwójki się odmieni? Jak zakończą się próby zmiany planu, jaki przygotował dla nich los?


Zachwyt, napięcie i zaintrygowanie. Te emocje towarzyszyły mi od pierwszych chwil z powieścią Karoliny Wójciak, która, choć nie jest debiutującą autorką, to niestety nie jest znana szerszemu gronu czytelników, a szkoda, bo to, co zrobiła mi swoją książką, jest godne powieści wysokiej klasy.


Piękna i niezwykle prosta okładka przyciągająca wzrok, która w najmniejszym stopniu nie przygotowuje czytelnika na to, co skrywa środek. Napięcie nie odstępuje czytającego nawet na moment. Fabuła wciąga i intryguje niejasnościami oraz przeskokami narracji między głównymi bohaterami.

 Czasami myślę - kontynuowałam - że muszę dostać jeszcze jednego kopa od życia, żeby nauczyć się ludzi. Umieć odróżnić chwasty od kwiatów


Kreacja bohaterów jest niezwykle naturalna. Tytułowa Matylda ma wszystkie cechy, które posiada dobrze ucząca się dziewczyna mająca trochę nadopiekuńczych rodziców. Jej początkowa naiwność w dość ciekawy sposób ewoluuje, a postać kobiety nabiera niezwykłych barw. Z zapartym tchem śledzimy jej przemianę i kibicujemy wyborom. Z Kostkiem jest podobnie. Facet ma mocno pod górkę i zachowuje się dość adekwatnie do sytuacji, z jaką się mierzy. Przyznaje, że czasem ma się ochotę go pacnąć za głupotę, ale nie tak często by stracił w naszych oczach.


Przez historię przewija się sporo pobocznych postaci, które odgrywają sporą rolę w fabule i są bardzo niejednoznaczne. Ciężko mi nakreślić ich charakter nie zdradzając roli, jaką odgrywają w powieści, dlatego musicie sami przekonać się, kogo warto polubić a kogo mniej.


Tylko o czym tak właściwie jest Matylda? To powieść składająca się z dwóch odrębnych historii, które miejscami się splatają, pokazując przewrotność i często niesprawiedliwość losu. Opowieść o wyborach i decyzjach, które mogą w dość łatwy sposób zaciskać się niczym pętla na szyi wisielca. Intrygująca i przyprawiająca o dreszcze na wskroś realna opowieść o tym, jak łatwo szafujemy zaufaniem, tracąc często o wiele więcej, niż udałoby się nam zdobyć w zamian.

Dochodziłem do wniosku, że nieważne jest miejsce, otoczenie. Jeśli ktoś jest skazany na beznadzieję, dopada go ona wszędzie. Nieistotne jak daleko by uciekł.


Lekki i niezwykle przyjemny styl Karoliny Wójciak, który trzyma w napięciu, kusi tajemnicą i bawi tam, gdzie trzeba. To gwarancja świetnej lektury pozostawiającej czytelnika w lekkim szoku, co ja mówię lekkim. Sama miałam ochotę pod koniec rzucić książką. Masa emocji w otoczce świetnego stylu i nietuzinkowych bohaterów. Świeża i po prostu nieprzewidywalna powieść, która rozbawi i zmrozi krew w żyłach.


Mogę polecić ją każdemu miłośnikowi obyczajówek i romansów z nutą sensacji w tle. Sama musiałam dość długo zbierać się do napisania tych słów, chcąc was zachęcić i jednocześnie nie zdradzać kluczowych elementów powieści. Zdradzę wam tylko tyle, że mam wrażenie, iż ostatnia kropka w tej historii jest nie na miejscu. Czuje ogromny niedosyt lekkości podszytej niepewnością i humoru, z którymi autorka radzi sobie świetnie. Warto przeczytać i bliżej przyjrzeć się twórczości Karoliny Wójciak.

Ocena książki:

Tytuł: Matylda 
Autor: Karolina Wójciak
Wydawca: Karolina Wójciak
Liczba stron:340
ISBN:9788394801328




wtorek, 10 lipca 2018

Pucked- Helena Hunting

Udostępnij ten wpis:





Myślisz, że każdy jest przewidywalny i łatwo przypiąć mu łatkę, ominąć i żyć dalej. Życie jest jednak niezwykle barwne i każdy z nas często jest kimś innym, niż pozornie wygląda. Ona wiedziała, że świat, z którego pochodzi on, nie przyniesie nic, poza złamanym sercem, a jego obietnice i rozbudzone nadzieje to tylko pozory. Czy faktycznie on to jej kłopoty?


Violet Hall zna świat hokeja od środka, jej przyrodni brat to wzięta gwiazda NFL, playboy i głupol w jednym. Dziewczyna podobne zdanie ma o każdym zawodniku, jednak wszystko zmienia jedna noc spędzona w pokoju Aleksa Watersa. Gdy Violet jest pewna, że to tylko przygoda, mężczyzna zaczyna starać się o jej względy, dzwoniąc, pisząc i śląc przeróżne prezenty. Jest niezrównany w przekonywaniu jej o swojej odmienności względem innych zawodników. Czy panna Hall ulegnie urokowi Aleksa? Czy mężczyzna udowodni swoje uczucia?


Helena Hunting wprowadza nas w świat potem i testosteronem płynącym, gdzie sport i kobiety to codzienność, która może wchłonąć każdego. To napisana lekko i z humorem historia o miłości i pozorach, które mogą zmienić wszystko.


– Czy to… czy ja patrzę na jej bobra?
Krztuszę się łykiem piwa, wypluwając je i kaszląc. 
Po tym, jak dochodzę do siebie, pytam żartobliwie:
– Bobra? Jesteś Kanadyjczykiem czy coś?


Zabawna i niezwykle erotyczna opowieść o świecie sportu nie każdemu może wydać się interesująca, jednak warto sięgnąć po nią dla czystej rozrywki. Wyraziści bohaterowie, pełni humoru i ukrytych cech, które poznajemy wraz z nimi to świetny zalążek historii, która bawi i sprawia, że na twarzy pojawiają się rumieńce. Choć pełno tu stereotypów to autorce w dość ciekawy sposób udaje się je obalić. 
Sportowiec, który jest oczytany, posiada fantazje i wrażliwość a do tego stroni od życia playboya, którym go okrzyknięto i dziewczyna, która od lat jest w środku sportowego światka i unika go jak ognia. Choć całość jest dość przewidywalna to lekkość dialogów, masa humoru i ciekawie skonstruowane sceny erotyczne dają frajdę z czytania. To przyjemna i niewymagająca lektura, która rozbawi i będzie niezłą odskoczni od codzienności.


Natykam się na wibrujące spojrzenie orzechowych oczu, mchu zmieszanego z odrobiną burbona. Trwa to zaledwie sekundę, a potem on znika.


Pucked pochłoniecie w jeden wieczór, z zaciekawieniem czytając każde słowo. Pokochacie bobra, który ma mnóstwo znaczeń bądź go znienawidzicie. To książka dla czytelnika lubiącego rozrywkę i uwielbiającego trochę romantyczności zmieszanej z odrobiną erotyki i szczyptą humoru. To świetna alternatywa, gdy dookoła upał.

 Ocena książki:


Tytuł: Pucked
Autor: Helena Hunting
Wydawca: Szósty zmysł
Liczba stron: 456
ISBN:9788365830562

Recenzja powstała przy współpracy z portalem DużeKa i Wydawnictwem Szósty Zmysł.

niedziela, 8 lipca 2018

W cieniu magnolii- Anna Płowiec

Udostępnij ten wpis:

Czy utraconą miłość można odzyskać? Jak przekonać się, że nasze wybory to te właściwe i słuszne? Czy czas i odległość pomogą na chłodno ocenić każdą decyzję? Rozdarte serce, które waha się przed ostatecznym wyborem, iść za jego głosem czy stawić czoła racjonalnej myśli?


Alicja, studentka bibliotekoznawstwa, która uwikłana jest w związek z Leszkiem, który nie stroni od fizycznego wymierzania niechęci. W życiu kobiety pojawia się Janek, który jest przeciwieństwem narzeczonego Ali. Gdy dziewczyna musi dokonać wyboru i postawić na jednego z nich, nic nie wydaje się proste. Strach zwycięża, Janek wyjeżdża do Stanów, a kobieta wychodzi za mąż, na szczęście jej wybrankiem nie okazuje się Leszek, tylko kolega z roku. Los daje jej córkę, lecz szybko odbiera męża. Dwadzieścia lat później Alicja ponownie spotyka Janka. Jak potoczą się ich losy? Czy pierwsze uczucie odżyje i tych dwoje odnajdzie szczęście?


Jak już się znajdzie kogoś, z kim człowiek dobrze się czuję na sto procent, i temu komuś na tobie zależy, to warto zaryzykować i walczyć o takie uczucie, nawet jeśli są jakieś przeszkody


Dwutorowa akcja powieści wciąga od pierwszych stron i nie pozwala na nudę. Jak z innym elementami składowymi powieści poradziła sobie Anna Płowiec i czy jej debiut jest wart polecenia?



Dwie płaszczyzny czasowe przedstawiające jakże różne i podobne zarazem wydarzenia dwójki ludzi, których połączyło uczucie, są godne polecenia. Fabuła, choć miejscami przyśpiesza troszkę, spychając niektóre wątki w otchłań, sprawia, że godziny spędzone W cieniu magnolii nie będą czasem zmarnowanym.


Pierwsze miłości i zauroczenia głęboko zapadają w serce, długo się je wspomina, najczęściej z sentymentem, lecz czasami niestety i z bólem.


Debiutancka powieść Anny Płowiec otuli was magią wspomnień obejmujących Kraków lat 90. i zachwyci teraźniejszością. Uczucie, które musiało przejść wiele by odnaleźć właściwą ścieżkę do obu serc równocześnie. W cieniu magnolii to historia, która nie raz wywoła u czytelnika łzy i pełne bólu westchnienia. Ofiaruje nam chwile smutku, zadumy, ale i nadziei, miłości i wspomnień.



Ciekawa fabuła ubrana w lekki i niezwykle barwny styl sprawia, że powieść obyczajowa nie pozwala czytelnikowi na oderwanie się od niej choćby na chwilę. Świetnie wkomponowany klimat lat 90. i piękne opisy krakowskich uliczek tworzą świat, w którym bez trudu można się zatracić.


Została sama. W jej uszach nadal dźwięczały słowa "więcej mnie nie zobaczysz". Patrzyła na szybko oddalającą się, wyprostowaną, barczystą sylwetkę. Czuła, że widzi go po raz ostatni, i modliła się, żeby tak nie było.


Powieściopisarka może poszczycić się dużą umiejętnością opisywania uczuć, ubierania w słowa tego, co niewidoczne dla oka, tego, co może zobaczyć tylko serce.



Bohaterów i ich losy możemy poznać w dwóch odsłonach i dzięki temu bardziej się wczuć w ich sytuacje i podejmowane decyzje. Są naturalni, popełniają błędy i próbują odmienić konsekwencje złych decyzji. Ich relacja pokazuje, że w każdych okolicznościach warto walczyć o miłość, podążać za głosem serca, a nie podszeptami innych ludzi.



W cieniu magnolii otoczy was przepięknym zapachem miłości, której niestraszny czas, otuli delikatnością i pięknem, sprawiając, że serce nie raz zazna mnóstwa emocji. To ciekawa i warta polecenia powieść, która przypadnie do gustu czytelnikom i miło wypełni czas. Piękna okładka i tajemnicze wnętrze pełne uczuć skradnie wam serca. Warto czekać z niecierpliwością na kolejne powieści spod pióra Anny Płowiec.

Ocena książki:


Tytuł: W cieniu magnolii
Autor: Anna Płowiec 
Wydawca: Między słowami
Liczba stron:384
ISBN:9788324048458


środa, 4 lipca 2018

Ziemia o ludzkiej twarzy- Artur Zygmuntowicz

Udostępnij ten wpis:



W każdym miejscu na ziemi mieszkają ciekawi ludzie, którzy mają swoje wizje otaczającego ich świata. Wystarczy wsiąść na rower i uzbroić się w cierpliwość do podróży oraz uśmiech, który przełamie wszystkie lody na drodze ku ciekawym opowieściom zawartym gdzieś między stronicami ludzkich losów.


Artur Zygmuntowicz zadebiutował powieścią Ziemia o ludzkiej twarzy, która ma na nowo ukształtować myślenie o mieszkańcach Polski wschodniej. Choć książka ta ukazała się parę lat temu, jej przekaz nie traci na znaczeniu. To obraz zwykłych ludzi i ich niezwykłych historii. Opowieści, których wysłuchał autor w swojej podróży, na którą wyruszył w poszukiwaniu wyjątkowych osobowości. Czy mu się to udało?



Ziemia o ludzkiej twarzy to niesamowita, nietuzinkowa i jakże inna forma poznania otaczającego nas świata. Zapis tego, co na swej drodze napotkał autor. Mnóstwo różnorodnych osobowości, które zapadają w pamięć dzięki swojemu entuzjazmowi i hartowi ducha. Są naturalni, niczego nie udają. Każdego dnia dbają o tradycje, pielęgnują ją na równi z planami i marzeniami.



Ta wyprawa na wschodni kraniec naszego kraju stała się podróżą pokazującą piękno tamtych terenów, mnóstwo zabytków i ciekawostek o danym terenie. Autor zaciekawia, poddaje pomysły gdzie szukać dalszych informacji. Stara się przekazać to, co najlepsze w tamtych ludziach i miejscach. Jego wyprawa stała się zaczątkiem ciekawego reportażu, który ukazuje nie tylko blaski, ale i cienie ludzkich żywotów.



Sam pomysł jest dobry i niezwykle odważny i choć momentami trafią się fragmenty tekstu, które nie każdemu przypadną do gustu, to całość formy jest atrakcyjną formą poznania naszego najbliższego otoczenia. Książka ta przypomina album niezwykłych osobowości, historii, które kształtują nasze postrzeganie świata. Dzięki humorystycznej i pełnej dystansu treści dowiemy się niesamowitych rzeczy, które mają miejsce tuż obok.



Autor ma niezłe wyczucie tekstu. Potrafi bawić się formą i wydobyć ze słów emocje, którymi maluje nie fikcyjnych bohaterów, lecz postaci z krwi i kości. Spora dawka zdjęć uprzyjemnia całą czytelniczą podróż i zachęca do dalszych poszukiwań niuansów, które kryją się w każdym człowieku i każdym zakątku ziemi.



To propozycja dla dociekliwych. Tych, którzy chcą poznać mentalność mieszkańców wschodniej Polski, odkryć nieznane okolice i tajemnice zarezerwowane dla mieszkańców i ludzi im życzliwym.

Ocena książki:



Tytuł: Ziemia o ludzkiej twarzy
Autor: Artur Zygmuntowicz
Wydawca: Promatek media
Liczba stron:231
ISBN:9788377561263



Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia