piątek, 27 lipca 2018

Drań z Manhattanu- Vi Keeland, Penelope Ward [Przedpremierowo]

Udostępnij ten wpis:



Chyba każdy słyszał już, że miłość nie wybiera i może spotkać cię wszędzie bez względu na wiek, wygląd czy rasę. Bywają uczucia, które z wierzchu nie dają głębszych nadziei na sukces. Czasami zamiast rozczarowania i niespełnionych pragnień dostajesz szacunek, oparcie i dziką namiętność.

Nie bój się zranienia. Lepiej wzbić się w niebo i upaść, niż nigdy nie poczuć, jak ziemia usuwa ci się spod nóg. Nawet chwilowa radość jest lepsza niż całkowity jej brak.

Soraya Venedetta od razu zauważyła tego przystojnego mężczyznę, od którego biła energia roznosząca się po całym przedziale metra. Jego głos wdarł się w jej myśli i na długi czas będzie władał jej umysłem. Kobieta nie wierzy jednak, że ma jakieś szanse u tak władczego mężczyzny. Jej krągłości i włoski temperament w jej mniemaniu nie podobają się facetom. Jest jeszcze jedna przeszkoda, która nie pozwala myśleć o żadnych relacjach. Facet to arogant i pewny siebie despota.

Graham J. Morgan ma 29 lat i osiągnął szczyt. Własny biznes, pasmo sukcesów i wygląd, który przyciąga kobiety. Całe życie poświęcił nauce i pracy, to w niej odnajdując sens. Nie wie, że jedna jazda metrem i zgubiony telefon przeorganizują jego życie. Gdy odzyskuje zgubę, a przy okazji słyszy od nieznajomej parę niewybrednych zdań, jego spokój zostaje zburzony. Tylko jak odnaleźć tę kobietę o zmysłowym głosie i ponętnych kształtach, gdy masz tylko niewyraźne zdjęcia?

Duet pisarski Keeland&Ward powraca i zachęca ciekawym tytułem. Co ma czytelnikom do zaoferowania Drań z Manhattanu?

Bardzo dużo dobrego. To niezwykle lekka i przyjemna historia z pazurem, pełna humoru, namiętności i wyborów. Autorki w ciekawy i płynny sposób ukazały na pozór zwykłą historię jakich wiele, gdzie bogaty i przystojny facet interesuje się zwykłą dziewczyną z przedmieścia. Nic bardziej mylnego. Nie znajdziecie tu kobiety, która nie zna swej wartości a uległością i słabym charakterem mogłaby obdarować pół miasta. Podobnie rzecz ma się z Grahamem, który nie ukrywa traumatycznych i mrocznych wydarzeń przeszłości, a z każdej jego wypowiedzi bije szczerość i naturalność.

Czasami słowa które zostały niewypowiedziane, są tymi, które najbardziej potrzebują wypowiedzenia.

Świetnie skonstruowani bohaterowie i wciągająca od pierwszych chwil fabuła, tak gęsta od temperamentu i humoru sprawią, że z chęcią poznacie bliżej Grahama i jego wybrankę. Jak przystało na romans, nie zabraknie ognia. Pieprzne sceny i namiętność wybuchająca z taką siłą i naturalnością sprawią, że uśmiech i wypieki nie opuszczą waszych twarzy.

Losy tej niesztampowej dwójki są idealnym przekrojem tego, co autorki posiadają najlepszego w swym stylu pisania. Lekka i zabawna historia o miłości, która pokonuje uprzedzenia, pozycje biznesowe i stare rany. Nie straszna jej nawet największa tajemnica i błędy sprzed lat. To książka pełna niebezpiecznie dobrego humoru i nieprzesadzonych scen miłosnych, która zapewni wam niezapomniany wieczór wypełniony temperamentem i smakowitym uczuciem, które może rozkwitnąć w niespodziewany sposób.

Pyskata Soraya i pewny siebie Graham sprawią, że poznacie smak namiętności, ciężar tajemnic i zdrady oraz jej konsekwencje, a także traumę z dzieciństwa, która często może przysparzać problemów nawet w pozornie szczęśliwym życiu. Myślę, że kilka godzin spędzonych w ich towarzystwie zachęci każdego do tak niebanalnych i dobrych książek kobiecych. Polecam tym lubiącym gatunek i tym, co spodziewają się schematów. Odnajdźcie lekkość i naturalność pod postacią relacji, która wyrywa się konwenansom.

Ocena książki:


Tytuł: Drań z Manhattanu
Autor: Vi Keeland, Penelope Ward
Wydawca: Editio Red
Liczba stron:330
ISBN:9788328339941

3 komentarze:

  1. Rzadko sięgam po tego typu książki, ale o tej naczytałam się już tak wiele dobrego, że koniecznie muszę poczytać i sprawdzić, w czym tkwi jej fenomen. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi również podobała się ta książka, motyw z zgubieniem telefonu jest bardzo ciekawy i chyba jeszcze wcześniej się z nim nie spotkałam. Na dodatek fajna sprawa, by umieścić troszkę akcji w metrze :) . Lekka lektura na lato :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Po pierwsze, bardzo podoba mi się wygląd bloga! Poza tym książkę mam w planach od pewnego czasu, bo lubię takie lektury:)
    Pozdrawiam, Justyna z http://livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia