Menu

piątek, 31 sierpnia 2018

Kulti- Mariana Zapata

Udostępnij ten wpis:


Każdy potrzebuje w swoim życiu jakiegoś wzoru do naśladowania. Osoby, której osiągnięcia staną się motorem napędowym naszych sukcesów. Wiele takich fascynacji przeradza się w uczucia, które są tłamszone przez rzeczywistość. Jak odróżnić fascynacje od uczuć? Czy jest sposób na przetrwanie starcia między wyobrażeniem a stanem faktycznym?

W jednej chwili, jeden miły, niespodziewany gest sprawił, że coś się we mnie obudziło.

Sal Casillas piłkę kocha chyba od zawsze, uczucie to jednak pogłębiło się w dniu pewnego ważnego wydarzenia dla fanów futbolu. Tego dnia mała dziewczynka postanowiła całe swoje życie poświęcić grze. Dziewczyna odnalazła wzór w pewnym niemieckim zawodniku, którego wielbiła długie lata. Jej piłkarski świat rósł w siłę, jednak pewnego dnia miłość nastolatki zgasła a ten, który do tej pory był w jej rodzinie bohaterem, stał się tematem zakazanym. Do czasu, gdyż o to spełnia się jej najgorszy koszmar i marzenie senne w jednym. Do jej drużyny jako trener pomocniczy dołącza nie kto inny a jej idol, Kulti. Sal będzie musiała zweryfikować swoje uczucia sprzed lat. Mężczyzna niczego jej nie ułatwi. Czy pannie Casillas uda się zaprzyjaźnić z byłym idolem? Czy Kulti ma coś z mężczyzny, którym był kiedyś na boisku?
Ta książka zawiera wiele ciekawych wątków, jednak to piłka nożna w tle przyciągnęła mnie najbardziej. Czy było warto sięgnąć po ten tytuł?

— Ruszaj się. Chcę zacząć, zanim skończę czterdzieści lat — krzyknął Marc, machając do mnie z boiska. (...)
— To jakoś w przyszłym tygodniu.

Jestem pod wrażeniem, zarówno stylu autorki, która z niesamowitą lekkością i ogromną dawką humoru wciągnęła nas do gry, jak i samym pomysłem na fabułę, który jest niezwykle oryginalny. Świat kobiecej piłki ma wiele niezbadanych terenów, które ciekawie połączono z nastoletnią fascynacją i pasją, która nie zawsze ułatwia drogę do celu.

Bohaterowie są naturalni i bardzo łatwo obdarzyć ich sympatią. Podziwiamy ich temperamenty i śmiejemy się do rozpuku przy dialogach. Kibicujemy przede wszystkim Sal, która jest zwykłą dziewczyną, niska i krępa o małych piersiach. Nie jest typem dziewczyny przesadnie dbającej o to jak postrzegają ją inni. To z nią przeżywamy stres i sukcesy, miłe słowa i te niekoniecznie sympatyczne. 

To ty powiedziałaś mi, że kłócimy się z ludźmi, których kochamy najbardziej, pamiętasz? My robimy to cały czas!

Co do Reinera Kultiego, cóż ciężko nie nazwać go dupkiem, jednak gdy poznajemy go bliżej, sympatia pojawia się znienacka, zupełnie jak jego słowa. Emocji między tą dwójką nie brakuje, a ich relacje ewoluują w bardzo naturalny sposób. Nic między nimi nie jest wymuszone i sztuczne. Każdy z pozostałych bohaterów zostawia swój ślad. Różnorodność bohaterów w połączeniu ze specyfiką środowiska sportowców daje sporą dawkę napięcia, niedopowiedzeń i złośliwości.
Mariana Zapata stworzyła opowieść, w której nie tylko uczucie jest ważne. Kulti to powieść, która opowiada o poświęceniu, strachu przed końcem ważnego etapu w życiu, o spełnianiu cudzych i swoich oczekiwań. Dzięki historii Sal możemy przekonać się, jak ważna jest samodyscyplina i zaufanie, posiadanie, choć kilku życzliwych osób i nieocenianie innych przez pryzmat powierzchowności.

Ludzie będą cię osądzać niezależnie od tego, co będziesz robić, Sal. Nie słuchaj ich, bo ostatecznie to ty musisz żyć ze swoimi wyborami i z tym, dokąd cię zaprowadzą.

Autorka miała świetny pomysł na fabułę i w całości jej podołała. Książkę pochłoniecie w jeden wieczór, zaśmiewając się, chwilami wstrzymując oddech i wzdychając tęsknie. Nie będziecie znużeni futbolowymi wstawkami, gdyż są one bardzo płynnie wplecione w całość. Ja po prostu zaczęłam czytać i nie mogłam się oderwać. To coś więcej niż romans to coś więcej niż książka o sportowcach.

Będę ją polecać każdej zakochanej w piłce nożnej dziewczynie, miłośniczkom nieszablonowych rozwiązań i tym, którym niestraszna jest różnica wieku. Warto przeczytać i przekonać się kim jest Kulti i jak Sal udało się wycisnąć z niego więcej niż trzy słowa.

Ocena książki:


Tytuł: Kulti
Autor: Mariana Zapata
Wydawca: Niezwykłe
Liczba stron:545
ISBN:9788378897088

środa, 29 sierpnia 2018

Królowa i Uzdrowiciel- Amy Harmon

Udostępnij ten wpis:






Czasami prawda o nas samych przytłacza bardziej niż cała masa problemów. Nowo odkryte umiejętności, które nie współgrają z dotychczasowym spojrzeniem na świat, spędzają sen z powiek. Jedno wydarzenie, związane losy i wojna, w której trzeba chronić swoje serce.


Kjell z Jeru od zawsze wiedział, jaki czeka go los. Jako syn z nieprawego łoża nigdy nie myślał o objęciu tronu. Odnalazł swoje szczęście w byciu żołnierzem i dowódcą. Jego świat legł w gruzach, gdy odkrył swój dar. Mężczyzna nie potrafi się pogodzić z tym faktem i postanawia go nie używać. Gdy po wygranej wojnie Kjell z wojskami przemierza dalekie prowincje, na swojej drodze spotyka ranną kobietę. Ten jeden raz używa swego daru i składa obietnice, która odmieni jego życie. Tylko jak otworzyć się na innych, gdy nie akceptuje się w pełni siebie?


Amy Harmon zachwyciła mnie powieścią Słowo i miecz. Z ogromną nadzieją na równie dobrą i klimatyczną fantastykę sięgnęłam po kolejny tom serii. Czy i tym razem autorka zaskarbiła sobie mój zachwyt?


Chodź do mnie, a ja spróbuję cię kochać. Spróbuję cię kochać, jeśli tylko wrócisz.


Absolutna satysfakcja to jedyne co przychodzi mi na myśl, gdy wspominam lekturę tego tytułu. Drugi tom serii zawiera wszystkie plusy, które dostrzegłam przy pierwszej odsłonie i zachwyca o wiele bardziej niż jego poprzednik. A dlaczego? Głównym powodem jest na pewno kreacja bohaterów, która zdaje się głębsza i bardziej przemyślana. Losy Kjella ubrane w mnóstwo emocji zabiorą czytelnika w podróż, której celem jest poszukiwanie wewnętrznej siły potrzebnej do zaakceptowania siebie.



Podobnie jak przy lekturze pierwszego tomu tak i teraz bardzo urzekła mnie forma powieści i sposób stworzenia świata przedstawionego. Powieściopisarka w niezwykle lekki i subtelny sposób ukazuje świat pełen okrucieństw i tajemnic. Barwny język i urzekający styl prowadzą nas przez historię, która dla głównych bohaterów jest swoistą przemianą. To chyba jeden z ciekawszych elementów. To jak zmienia się Kjell, ile musi wycierpieć i jak bardzo chcemy mu kibicować, gdyż poznajemy jego inną stronę. Nie jest samolubny, potrafi poświęcić siebie dla dobra sprawy i dążyć do celu i szczęścia tych, których miłuje i szanuje.


To piękna, klimatyczna i niezwykle magiczna opowieść o poszukiwaniu siebie, akceptacji i miłości, która nie jest możliwa bez tej maleńkiej cząstki egoizmu gdzieś na dnie nas samych. Niezwykły kunszt i wyczucie autorki sprawiają, że historia pochłonie was niczym trąba powietrzna. Królowa i Uzdrowiciel to ogromna dawka subtelnej fantastyki, która pod płaszczem magii skrywa ogrom emocji, tajemnic i piękna ludzkich dusz.


To męski świat, a mimo to jesteśmy niewolnikami naszych kobiet.


Idealna na jesienny wieczór z lampką wina lub kubkiem dobrej herbaty. Dla każdego chcącego odbyć niesamowitą podróż w głąb samego siebie, po to, by odkryć sens, siłę i prawdę. Pokochają ją miłośnicy fantastyki i ci skłonni do romansów. Tę książkę po prostu trzeba poznać i chylić czoła przed autorką, że potrafiła na nowo przekonać nas do swoich bohaterów, świata i spojrzenia na ludzkie wnętrze. Ja polecam całym sercem, wciąż pochłonięta klimatem, który przypomina nieco mroczny las osnuty mgłą tajemnic, za którym kryje się cała prawda o tym, co jesteśmy w stanie osiągnąć akceptując siebie.


Ocena książki:

Tytuł: Królowa i Uzdrowiciel
Autor: Amy Harmon
Wydawca: EditioRed 
Liczba stron:296
ISBN: 9788328342330

czwartek, 16 sierpnia 2018

Dopóki nie zjawiłaś się ty- Penelope Douglas

Udostępnij ten wpis:







Przeszłość często pozostawia głębokie ślady w każdym człowieku. Przez lata nasze zachowanie, nawyki i podejmowane decyzje to odzwierciedlenie zadr i ran zadanych nam przez los. Tylko czy wszystko da się wytłumaczyć traumami z przeszłości? Czy każde złe zachowanie można zrzucić na karb zła, jakie otaczało cię dotychczas?

Historia, którą poznałam w Dręczycielu, wstrząsnęła mną dogłębnie. Losy Tate i Jareda zostały ze mną na długo. Czasami opowiedzenie tej samej historii z innej perspektywy może być przysłowiowym odgrzewaniem kotleta i tylko zaszkodzić powieści. To jak Jared traktował Tate, zmuszało czytelnika do wyboru strony. Przyjaciel z dzieciństwa nagle okazał się najgorszym koszmarem. Najwyższy czas poznać jego wersje wydarzeń.
To o wiele mocniejsza i bardziej dosadna część historii. Autorka w żaden sposób nie narzuca nam zdania, nie wybiela Jareda i jego zachowań. To po prostu i aż ta sama historia, która w końcu jest pełna. Dopiero teraz znając pełny obraz, całkowicie możemy wczuć się w historię tej dwójki i tego, jak bardzo popaprana jest ich relacja.


Byłeś moją burzą, moją chmurą gradową, moim drzewem w ulewie. Kochałam te wszystkie rzeczy i kochałam ciebie. Ale teraz? Jesteś jak pieprzona susza. Myślałam, że palanci jeżdżą tylko niemieckimi samochodami, ale okazało się, że dupki w Mustangach też mogą zostawić blizny.

Kreacja bohaterów jest dobra, są pełni emocji i wielu sprzeczności. Nie od razu zapałasz do nich niechęcią lub sympatią. Nie są idealni, popełniają błędy i wkurzają, ale dzięki temu cała historia żyje. Akcja nie jest zaskoczeniem, dopiero finał tego tomu przynosi nowe fragmenty, które sporo wnoszą do całości.
Całość broni się ciekawym stylem i lekkością pióra, które niewątpliwie posiada Douglas. Autorka świetnie poradziła sobie z perspektywą Jareda, dzięki czemu jego postać nabrała innego wymiaru. Można pokusić się nawet o nić sympatii, choć to ciężkie, jeśli miało się go za głupka przez połowę czasu.

To chwila, kiedy wiesz, że możesz mieć to, czego chcesz, jeśli będziesz na tyle odważny by o to poprosić. To tylko ułamek sekundy, gdy wszystko może się zmienić, ale jesteś tchórzem, ponieważ zbyt boisz się zaryzykować odrzucenia.

Choć nadal nie zgadzam się co do sposobu działania Jareda to jestem w stanie go zrozumieć. Zapewne byłoby tak od razu, gdyby powieść byłaby połączona w jedną książkę z rozdziałami na przemiennie opisującymi uczucia głównych bohaterów.

Jestem przekonana, że ta solidna dawka emocji sprawdzi się w przypadku fanów Dręczyciela i osób, które przygodę z tą historią zaczynają na przekór od tego tomu. To ciekawa i pełna emocji powieść o wyborach i złych sposobach na ochronę, pokazywanie uczuć. Mocna i nieoczywista opowieść o tym, jak przyjaciel staje się wrogiem, jak ludzie dookoła nie zawsze są szczerzy i mają podobne pojęcie przyjaźni. 
Sama jestem pod wrażeniem zarówno historii, jak i stylu, w jakim została napisana ta część i polecam ją, choć wiem, że nie jest to opowieść dla każdego. Sprawdźcie sami.

Ocena książki:

Tytuł: Dopóki nie zjawiłaś się ty 
Autor: Penelope Douglas
Wydawca: Editio Red
Liczba stron:372
ISBN:9788328337886

sobota, 11 sierpnia 2018

Mój zawodnik- K.Bromberg

Udostępnij ten wpis:




Gdy jesteś dobry w jakiejś dziedzinie i starasz się każdego dnia zdobywać kolejne punkty w drodze do celu, porażka może okazać się ciężkim brzemieniem. Twój świat zapada się pod ciężarem wydarzeń, kontuzja przekreśla lata starań, a ty myślisz tylko jak odnaleźć siłę, by nie poddać się niepowodzeniom. Tylko czy da się być silnym w obliczu braku nadziei na sukces?

Naprawdę wymagająca kobieta - mruczał przed daniem mi tego rodzaju pocałunku, który rozchodzi się aż do palców u nóg.

Easton Wylder osiągnął w życiu to, o czym wielu zawodników tylko marzy. Poznał smak sławy i widział swoją świetlaną przyszłość, która teraz może się boleśnie zakończyć. Kontuzja, która nie tylko wyklucza go tymczasowo z rozgrywek, ale i może stać się powodem końca kariery, jawi się niczym najczarniejsze chmury. Na ratunek zawodnikowi ma przyjść dr Dalton, jednak sprawy trochę się komplikują, gdy na życzenie lekarza rehabilitacji ma podjąć się jego córka, Scout. Przed dwójką młodych ludzi droga pełna pokus, pożądania, bólu i niezwykle emocjonalnych spięć. Czy zaryzykują i dadzą się ponieść zarówno pragnieniom, jak i czemuś głębszemu co połączyło ich niespodziewanie?

Kolejna powieść od K. Bromberg, która kusi swoją prostotą i ogniem. Czy Mój zawodnik przekonał mnie do siebie?

Z lekturą tej książki trafiłam idealnie, spędzając z nią przyjemny letni wieczór. Powrót do lekkiego i pełnego emocji stylu autorki sprawił mi nie lada przyjemność. To prosta historia, która jest dopiero wstępem do dalszych wydarzeń, których będziemy świadkami już niebawem. Pełna zawirowań opowieść o zakazanej miłości, która wybucha między dwójką młodych ludzi, którzy skrywają swoje tajemnice, traumy i walczą z przeciwnościami losu.
Easton musi zmierzyć się z kontuzją i wizją przyszłości, w której może zabraknąć jego ukochanego sportu. Scout chce udowodnić, że ma odpowiednie kwalifikacje, by wykonywać swój zawód. Połączył ich wspólny cel, który z wielu względów nie jest łatwy do osiągnięcia. Uczucia rodzące się pomiędzy tą dwójką mogą wiele skomplikować a demony przeszłości, z jakimi nie radzi sobie dziewczyna, nie pomagają w podjęciu decyzji.

Nie zaprzeczę, że historia nie każdemu może przypaść do gustu, ponieważ akcja toczy się dość wolno i jest przewidywalna. Mnie autorka kupiła samym pomysłem i sposobem, w jaki rozwija wydarzenia i uczucia rodzące się między głównymi bohaterami. Oboje mają mocne i zadziorne charaktery, popełniają błędy, nie omijają ich kłótnie ani nieporozumienia wynikające z przekory i braku szczerej rozmowy. Dzięki temu czytelnik jest w stanie ich polubić, utożsamić się z nimi i im kibicować. Książka ta jest wstępem do kolejnej porcji wydarzeń, w których sport, nadzieje i uprzedzenia oraz miłość połączą się w całość, która przypadnie wam do gustu.
Nie lubię grać według zasad. Kontrakt jest interesem, Scout. Ale to? Ty i ja? To przyjemność.

K.Bromberg stworzyła idealną historię o miłości, która pojawia się niespodziewana, potrafi sparaliżować i pokonać wiele przeszkód na drodze do szczęścia. Czy Easton i Scout znajdą szczęście? Przekonamy się w kolejnym tomie, na który czekam z niecierpliwością.

Mój zawodnik to lekkie i niewymagające czytadło, które mnie nie zawiodło, a wręcz przeciwnie wchłonęło z pełną mocą, której było mi tego dnia potrzeba. Polecam ocenę tej powieści wam, kto wie, może skradnie czyjeś serce lub sprawi, że problemy odejdą gdzieś w dal.

Ocena książki:


Tytuł: Mój zawodnik
Autor: K.Bromberg
Wydawca: Editio Red
Liczba stron:294
ISBN:9788328338319

piątek, 10 sierpnia 2018

Zaginione laleczki- Ker Dukey, K.Webster

Udostępnij ten wpis:


 Tak więc powracamy znów… znów… znów…

Do Benny’ego strasznych snów… snów… snów…
Że to psychopata każdy wie… wie… wie…
Lecz jak historia Jade zakończy się… się… się…?
Kontynuacji nadszedł czas… czas… czas…
Łapcie za książkę, zapraszamy Was…
Przytulić misia dla odwagi możecie,
bo oto jesteście w Benny’ego chorym świecie.



Gdy powoli godzisz się z własnym losem, możesz nie dostrzec pewnych znaków. Twój umysł na powrót staje się jasny i radosny, a serce zalewa niespotykana fala uczucia, którego nie da się pomylić z niczym innym. Pozwalasz sobie na jeden błąd i nagle koszmar powraca, bo Benny nie odpuścił, on powraca z ogromną mocą i wsparciem, którego się nie spodziewasz.


Miłość to dzika bestia uwięziona w moim wnętrzu. Teraz
rośnie w siłę. Rozkoszuje się pożądaniem, które niedługo
zaspokoi. Wkrótce wszystko będzie dobrze. Laleczka potrzebuje
tylko czasu, by zrozumieć swoją sytuację.
Już nigdy nie pozwolę jej uciec. 


Jade Philips ponownie trafia w ręce swego oprawcy. Ma wrażenie, że na powrót jest dziewczynką, która latami była więziona w tej celi. Postanawia jednak spróbować swych sił w grze z Benjaminem, wszak stawka jest wysoka i już nie tylko jej życie jest zagrożone. Czy Jade uda się ponownie wyrwać z rąk oprawcy i uratować bliskich? Co sprawiło, że Benny stał się potworem? Czy jest ktoś, komu można zaufać? Jade pokochała całą sobą swojego partnera, tylko jego obraz trzyma ją przy życiu. Czy miłość Dillona wystarczy, by wygrać w tym starciu?

Już czytając pierwszy tom z serii Laleczki, czytelnik wchłania szaleństwo zapisane na kartach książki, odczuwa mrok i strach spowijający umysł Jade i zaciska kciuki, by udało jej się wygrać tę nierówną walkę. Czuliście przerażenie, niesmak i ciekawość? Teraz autorki odsłaniają przed wami kolejny element układanki, tworząc niezwykle dokładną i przerażającą mapę umysłu potwora, jakim stał się Benjamin. Teraźniejszość spleciona z przeszłością, która zdradzana fragmentami jeży włos na głowie i buduje napięcie, aż do ostatnich stron.
Akcja nie zwalnia ani na moment. Jest mnóstwo emocji, strachu, który paraliżuje i bólu, który rozdziera duszę. Drugi tom to czysty mrok, który przeplata się z nadzieją, która bije z mocy uczucia łączącego główną bohaterkę z jej partnerem. Poznamy tu różne oblicza miłości zarówno te czyste i naturalne, jak i zaburzone, złe i wyniszczające. To niesamowicie poprowadzona opowieść o tym, jak wielki wpływ ma otoczenie na młody umysł, jak łatwo zatracić się w szaleństwie i stracić umiejętność postrzegania dobra i zła.

Duet Dukey i Webster w niezachwiany i niezaprzeczalnie mroczny sposób zabrały swoich czytelników do świata, który jest zły, brudny i tak cholernie prawdopodobny. Zahaczają o tematykę pedofilii i to jak łatwo jest ukryć się komuś z takimi skłonnościami, gdy piastuje on wysokie stanowisko. Udało im się stworzyć książkę, która jest mroczna i mocna w swym przekazie.
Bohaterowie nie dzielą się na tych dobrych i złych. Ich zachowania nie da się ocenić przez pryzmat, tylko jednej grupy czynów. To czyni tę historię bardzo intrygującą.

Drugi tom skupia się bardziej na emocjach, które towarzyszą Benny'emu, jednak możemy również poznać punkt widzenia Jade i Scotta. Ta potrójna narracja nadaje tempa i realności fabule, miesza w głowie czytelnika tak, by do samego końca nie wiedział, co go czeka.


Laleczka jest w szoku. Nie wie, czy jest tutaj naprawdę,
czy to jeden z jej koszmarów, które co noc oplatają jej zmęczony
umysł obślizgłymi, czarnymi łapskami. – O Boże!


Zaginione laleczki podnoszą poprzeczkę o wiele wyżej niż ich poprzedniczka. Autorki zachowały swój niespotykanie lekki styl z dodatkiem mrocznego humoru i z pewnością prą do przodu, wiedząc, że jeszcze nie raz z wrażenia opadnie nam przez nie szczęka, a włosy zaczną się jeżyć na dźwięk dziecięcych melodyjek.
Choć ten gatunek powieści nie jest dla każdego, a sceny seksu są mroczne, brudne i momentami obrzydliwe całość przemawia do mnie całkowicie i polecam ją z czystym sumieniem, każdej osobie, która czuje się na siłach, by wejść w mrok i czeluści chorego umysłu.

Z moją słabą ręką w jego silnym uścisku znów czuje się kompletna. Jestem bezpieczna. Chroniona. Kochana.

Ocena książki:


Tytuł: Zaginione laleczki
Autor: Ker Dukey& K.Webster
Wydawca: Niezwykłe 
Liczba stron:250
ISBN:9788378896845

poniedziałek, 6 sierpnia 2018

Lead- Kylie Scott

Udostępnij ten wpis:



Tętniąca krew w żyłach, urywany oddech i spojrzenia, które są w stanie rozpalić każdy umysł. Gdy uczucie pojawia się znienacka, a rozszalałe serce bije w rytm rockowych przebojów, w niepamięć odchodzi realizm i sztywne reguły. Tylko czy dwie tak różne dusze zgrają się w jeden rytm? Czy to, co się rodzi w takich warunkach, ma szanse, by przetrwać?

Cóż, może na tym właśnie polega miłość - na doszukiwaniu się najmniejszych okruchów tego, za czym tęskni twoje serce?
Miłość dosięgnęła już dwóch członków Stage Dive, jednak to nie koniec strzałów amora, który znalazł już kolejny cel. Jimmy jest nie tylko głównym wokalistą grupy, ale i niegrzecznym chłopcem. Gdy wpada w tarapaty, które mogą zniszczyć jego wizerunek, grupa postanawia zatrudnić Lenę, która ma objąć stanowisko asystentki Jimmy'ego i po prostu go pilnować.

Nic prostszego prawda? Lena to realistka, mocno stąpająca po ziemi. Jej chłodne podejście długo pomaga jej oprzeć się czarowi swojego szefa. Jimmy zawsze dostaje to, czego chce, a przepiękna asystentka sprawia, że w jego wnętrzu odzywają się nieznane dotąd struny. Czy mężczyzna zdoła przekonać Lenę, by uwierzyła w jego uczucia i dała szansę ich związkowi?
O to przed wami trzecia książka z serii Stage Dive, która zaczyna nam już zmieniać krew w muzykę. Czujecie już zalążek miłości do muzyki? Nie, to czas na kolejne spotkanie z członkami zespołu. Tak, czyli czujecie tę samą radość, co ja czytając kolejny tom serii.

Problem z pompkami polega na tym, że to ćwiczenie bardzo przypomina seks „wte i wewte”. Całe to pocenie się, wysilanie i rytmiczny ruch miednicy. To obrzydliwe i należałoby tego zakazać.

Kylie Scott nie zawodzi i w wyjątkowym stylu powraca w dobrze znane czytelnikom miejsce. Klimat powieści tylko się pogłębia, nadal jest pieprznie i z poczuciem humoru a napięcie erotyczne i iskry między bohaterami tylko dodają mocy całości. Zarówno Jimmy, jak i reszta zespołu są naturalni, dzięki czemu czytelnik nie ma problemu z polubieniem całego zespołu jako całości i każdego z nich z osobna. Fabuła porywa, dzięki czemu czyta się szybko i płynnie. Wydarzenia nie nużą a emocje, które odczuwają bohaterowie, udzielają się czytającemu.
Tom trzeci podnosi poprzeczkę poprzednikom. Pełny wzlotów i upadków, ukazuje powoli rodzące się uczucie. Trudne oblicze miłości, które autorka stworzyła z niezwykłym wyczuciem, daje czytelnikom moc wzruszenia i nutkę realności. Kolejna odsłona, w której miłość różni się od tych poprzednich, lecz łączy się z muzyką i wypełnia całą duszę. Świetne opisy, które pozwalają się wczuć w muzykę płynącą między kartkami powieści oraz dialogi pełne przekomarzań, humoru i subtelnej erotyki, to wszystko tworzy całość, która została stworzona w lekkim i ciekawym stylu. Pewny siebie, arogancki i uparty Jimmy tworzy kontrast dla poukładanej, zdeterminowanej i często zadziornej Leny. Relacja, która powoli ewoluuje, staje się podstawą wydarzeń i nie od razu będzie miała horyzonty na coś głębokiego i romantycznego. Napięcie towarzyszące czytaniu nie opuści nas nawet na chwilę, będą to jednak bardzo przyjemne chwile.

-Czasem to, co ma najmniej sensu, jest najbardziej prawdziwe. Oto tajemnica życia.

Nie ważne jak rozwijają się uczucia i jaką drogę musi przejść nasze serce, ważne by walczyć i czuć.

Polecam każdej fance serii i tym mniej przekonanym również. To pełna wielu oblicz i ogromnej dawki rocka historia, którą warto poznać i zakochać się aż do dna serduszka i duszy.

Ocena książki:

Tytuł: Lead
Autor: Kylie Scott 
Wydawca: Editio Red 
Liczba stron: 308
ISBN:9788328332256

piątek, 3 sierpnia 2018

Słuchaj swojego serca- Kasie West

Udostępnij ten wpis:



Moje miejsce na ziemi, azyl, raj i ostoja, gdy wszystko się wali. Każdy w tym momencie pomyśli o innym miejscu. To tam odzyskujemy spokój, szukamy własnego ja i to z nim wiążemy swoje życie, przyszłość, która od zawsze obarcza nas wizją wyboru. Czy musimy od razu wiedzieć jaką ścieżką iść?


Kate Bailey ma swój azyl, miejsce, w którym wszystko wydaje się prostsze. Od zawsze stroni od ludzi a jezioro i marina należąca do jej rodziny są wszystkim, czego trzeba jej do szczęścia. Nowy rok szkolny przyniesie jednak sporo zmian. Dziewczyna nie wie, co czeka ją po przekroczeniu progu zajęć, na które zapisała się z przyjaciółką Alaną. Gdy jej pomysł na podcast wygrywa, a ona musi stać się współprowadzącą machina zmian ruszy z podwójną siłą. Kate zmuszona będzie do udzielania rad obcym ludziom, strach ją paraliżuje a znajomi i rodzina twierdzą, że to ciekawe doświadczenie. Jak poradzi sobie zarówno z wystąpieniami, jak i z własnymi problemami? Na jej drodze staną dwaj chłopcy, odezwie się stary znajomy, a przyjaciółka się zakocha. Tylko jak poradzić sobie, gdy uczucia dopadają cię znienacka, a zmiany w życiu zachodzą za szybko?



Kolejna książka Kasie West, która skradnie serca miłośnikom historii miłosnych. Idealnie dopasowana do aury za oknem powieść czyta się sama, jednak czy zapada w pamięć?



Otwierasz powieść a tam znajomy styl i niesamowita lekkość, która ujmuje spokojem skołatane serce. Czujesz ekscytacje i przebierasz nóżkami, by już po chwili zanurzyć się w historii po uszy. Pięknie, miękko i czasami cukierkowo przedstawiona opowieść o młodej dziewczynie zamkniętej w swym małym świecie, w którym nie ma miejsca na zmiany. Jedna decyzja podjęta trochę pod przymusem niszczy ogromny mur, jaki dzielił dziewczynę znad jeziora i resztę mieszkańców. Kate będzie musiała się zmierzyć z zakończonym związkiem, walczyć o przyjaźń i zaufanie w rodzinie a przy tym odnaleźć siłę w sobie, by iść za głosem serca.



Autorka stworzyła ciepłą i realną powieść o miłości, sile przyjaźni i poszukiwaniu celu w życiu. Bardzo naturalnie wplotła w fabułę sporo problemów, które dość często przytrafiają się licealistom. W fabule nic nie jest przerysowane, bohaterowie nie są idealni, a problemy nie rozwiązują się same, a wręcz zapętlają jeden na drugim. Naturalność i schematyczność to spory plus najnowszego tytułu spod pióra Kasie West. Od pierwszych chwil śledzimy losy Kate i jej rodziny a w miarę powiększania się grona postaci wchłaniamy opowieść całym sobą, z zaciekawieniem czyhając końca.



Lekka i zabawna historia przypadnie do gustu nie jednemu czytelnikowi. Docenicie romantyczną nutę i nakreślenie wątku przyjaźni. Staniecie oko w oko z uprzedzeniami, blokowaniem drogi do spełniania marzeń, trudem wyboru kierunku, w jakim wyruszyć w przyszłości oraz odkryjecie, jak ważna jest rozmowa. Będzie zabawnie, wzruszająco i romantycznie.



To idealny tytuł na letnie wieczory. Kolejna powieść Kasie West, którą pochłoniecie z uśmiechem na ustach. Jej powieści poprawiają humor, przywołują marzenia i pozostają w sercu. Ja po tę autorkę sięgam bez zastanowienia, urzeka mnie jej styl i to, z jaką łatwością udaje jej się wplatać w fabułę poważne tematy, jak choćby gnębienie przez uczniów. Nie znajdziecie tu jednak rozwiązania, a tylko rozważania nad różnymi formami pokonania problemu.



Choć w dorobku autorki można znaleźć słabsze i lepsze propozycje, to każda z nich zasługuje na to, byś dał jej szanse i odkrył niezaprzeczalnie optymistyczny styl Kasie West, która swoimi powieściami daje nadzieje i ukazuje naturalność i prawdziwe życie.

Ocena książki:

Tytuł: Słuchaj swojego serca
Autor: Kasie West 
Wydawca: Feeria Young 
Liczba stron:376
ISBN:9788372297594

czwartek, 2 sierpnia 2018

To nie ja, kochanie- Tillie Cole

Udostępnij ten wpis:





Niektórzy wierzą, że los daje nam tylko jedną szansę na poznanie prawdziwej miłości. Często nieświadomi jej ogromu pozwalamy jej na skrywanie się w naszych sercach zbyt długo. Jednak prawdziwe uczucie przychodzi z zaskoczenia, nie daje nam chwili na oddech, pojedynczą myśl. Nie jest ważne, skąd pochodzisz i jak wygląda twoja codzienność a tym bardziej czy ta jedyna osoba pasuje do twojego świata. Miłość ma ogromną moc i nie boi się konsekwencji, ale czy może połączyć tak różne istoty.

Niezdarnie wspięłam się na maszynę, wyciągając ręce by objąć go w pasie, ale odskoczył z niskim pomrukiem. - Nie owijaj swoich pieprzonych rąk wokół mojego pasa!

Tęsknota to jedno nikłe uczucie tlące się gdzieś w środku trzewi szefa gangu motocyklowego, który zwany jest Milczącym katem, mąci jego codzienność. Gdy River poznał Salome, nawet nie wiedział jak ta krucha dziewczynka, przy której on sam nie miał swoich codziennych problemów z głosem, odmieni jego życie. Mężczyzna od najmłodszych lat walczył z głosem, wrogami, a nawet i braćmi z gangu o władze i przetrwanie. Spotkana dziewczyna nijak nie pasowała do jego brutalnego świata. Los chciał jednak, by połączyła ich niezwykła więź, która poprowadzi ich do walki o wspólne szczęście. Życie Salome to czysty koszmar, który nie zakończył się ucieczką od macek sekty. Czy ich szczęście jest możliwe?

Ciężko opisać tę historię nie zdradzając jej treści. Opis, który jest bardzo obszerny, naprowadza czytelnika na gatunek, którego można się spodziewać, jednak czy rzeczywiście mamy do czynienia z taką historią?

Tillie Cole już raz zachwyciła mnie swoim piórem i po tym spotkaniu zaczęłam zaczytywać się w jej książkach w oryginalnej wersji. Podobnie było z serią Kaci Hadesa. Z utęsknieniem czekałam na polskie wydanie i jestem pod wrażeniem całej historii po raz kolejny.
Rozpoczynając lekturę tej powieści, musicie wiedzieć, że ta książka pomimo mocnego wątku miłosnego nie może być zaszufladkowana jako romans. To o wiele więcej. Losy Rivera i Salome to historie pełne brutalności, kłamstw, wulgarności i perwersyjnych scen seksu. On dorastał w gangu motocyklowym, którego w końcu stał się szefem. Od zawsze znany z brutalności i konkretnych zachowań zmienia się pod wpływem uczucia do niezwykle kruchej i doświadczonej przez los, poznanej w dzieciństwie dziewczyny. Ona od lat więziona i zniewolona przez łańcuchy organizacji głoszącej nowy porządek świata, odnajduje w sobie siłę, by uciec. Gdy odkrywa kłamstwa, jakimi była karmiona, pomimo trudności adaptacyjnych nie chce oddać swego nowego życia.


Zarumieniłam się.- Głęboki,chropowaty,silny Teksański akcent,prawie jakby płukał gardło rozbitym szkłem...idealny. Uwielbiam jego głos i cały dzień mogłabym słuchać jak mówi.- Jeszcze bardziej się zaczerwieniłam.


Dwoje ludzi, dwa różne światy i jedno czyste uczucie, które musi pokazać siłę w brudnym świecie pełnym przemocy i chorych wizji.

Sama fabuła przyciąga, fascynuje i momentami mrozi krew w żyłach. Bohaterowie nie są oczywiści, mają tajemnice, popełniają błędy i przyciągają do siebie mocą swoich charakterów i różnic, pomimo których odnajdują się we wspólnym świecie. Wszyscy razem i każdy z osobna tworzą nietuzinkową opowieść o miłości, sile uprzedzeń i niebezpieczeństwie oraz trudnościach, z jakimi musi się borykać osoba, która zdecydowała się na ucieczkę z sekty.

Grzeszenie nigdy nie było tak dobre.

To opowieść nie dla każdego. Pełno tu bowiem wulgaryzmów, mocnych scen i brutalności, a sama wizja sekty może wywołać skrajne odczucia. Autorka ma jednak umiejętność, dzięki której jej opowieści nie są przesiąknięte złem, a nadzieja płynąca z miłości daję mnóstwo satysfakcji. To nie ja, kochanie to książka, która wzbudzi mnóstwo emocji, sprawi, że zatrzęsie się wasz świat, uraduje mroczna część waszej duszy, ale i ta na wskroś romantyczna.

Polecam poznać tę historię i genialny styl autorki. Jej powieści nie raz was zaskoczą i zapewnią kilka gorących godzin lektury.

Ocena książki:


Tytuł: To nie ja, kochanie.
Autor: Tillie Cole
Wydawca: Editio Red
Liczba stron:376
ISBN:9788328339606

środa, 1 sierpnia 2018

Mój wieloryb/ Cudowna wyspa dziadka- Benji Davis

Udostępnij ten wpis:



















Świat można odkrywać na miliony różnych sposobów. Gdy wyobraźnia nie ma ograniczeń, podróż przez kolejne elementy zdaje się nie mieć końca. Warto wykorzystać umiejętności dzieci, by wprowadzać do ich życia nowe zagadnienia.


Gdy mały Noi odnajduje na brzegu małego wieloryba, postanawia zabrać go do siebie i zaopiekować się nim jak tylko potrafi. Tylko gdzie trzymać takiego przyjaciela? Nie będzie mógł spać w twoim łóżku i nie zmieści się w wannie. Chłopiec wraz z tatą postanawiają wypłynąć na morze i odstawić wieloryba do rodziny. Jak zakończy się przygoda Noiego?
Benji Davis tworzy niezwykłą opowieść o potrzebie przyjaźni i opiekuńczości. Historia małego chłopca pokazuje, jak bardzo dziecko pragnie się z kimś zaprzyjaźnić i jak dobrym potrafi być opiekunem, wystarczy dać mu możliwość wyboru i ramię w ramię wyruszyć na poszukiwania przyjaciół. 

Ta książka to niezwykle wzruszająca i piękna opowieść, w której dzieci odnajdą mnóstwo frajdy i wskazówek, jak ważne jest posiadanie przyjaciela i jak prosto odnaleźć w sobie pokłady empatii, nawet gdy jest się dzieckiem.

Piękne ilustracje wspomogą bezkresną dziecięcą wyobraźnię i zapewnią długie godziny pośród fal. Twarda oprawa, poręczny format i mnóstwo piękna w niezwykłej książce, dzięki której rodzice i ich pociechy poczują moc przyjaźni.
Gdy już zakochacie się w przepięknie kolorowych ilustracjach, zapragniecie więcej twórczości Benji'ego Davisa i sięgniecie po kolejny tytuł, który już okładką skradnie wasze serca, a sam środek zachwyci wasze pociechy feriom barw i tym jaką moc ma wyobraźnia. To od niej zależy, jak potoczą się wydarzenia na Cudownej wyspie dziadka.
Gdy Syd pewnego dnia odwiedza swojego dziadka, nigdzie nie może go znaleźć. Okazuje się, że w jego domu jest jeszcze miejsce, którego mały Syd nie zwiedził. Co skrywa strych i jak potoczy się piękny dzień pełen wrażeń?
Nie chce zdradzać całej fabuły książeczek, byście mogli sami wyruszyć w obie podróże, które w niezwykły sposób wprowadzą dziecko w jakże barwny i ciekawy świat, który ucieszy dzieci jeszcze bardziej, gdy będziemy im towarzyszyć.
Piękne, wzruszające i pouczające książeczki oraz te niezwykłe ilustracje to świetnie spędzony czas, który spodoba się ludziom bez względu na wiek. Zabierzcie swoje pociechy w podróż gdzie przyjaźń, wyobraźnia i wspólnie spędzony czas to szczęście, którego nic nie zastąpi.



Ocena książki:


Tytuł: Mój wieloryb/ Cudowna wyspa dziadka
Autor: Benji Davis
Wydawca: Znak
Liczba stron:32/32

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia