Menu

piątek, 7 września 2018

Dzieci gwiazd i lustra lodu- Katarzyna Izbicka

Udostępnij ten wpis:





Czasem życie sprawia wrażenie tkwienia w stagnacji, nic się nie zmienia. Wszystko płynie swoim rytmem. W sumie można odnaleźć szczęście w prostocie i powtarzalności, ale pojawia się pytanie, co było przed tym i jak jawi się przyszłość. Skąd w poukładanym miasteczku, jakich wiele tyle tajemnic i czemu to twój świat zaczyna się walić?

Czasami lepiej jest uwierzyć w coś niesamowitego, niż trwać bezwzględnie przy powszechnie przyjętych prawdach.


Lindsey kocha taniec, kawę w swojej ulubionej kawiarni i swojego kuzyna Erica. Jej życie płynie spokojnym torem, wiodąc ją drogą wprost do 18 urodzin. Tydzień przed nią 18 urodziny obchodzi także jej kuzyn, jednak tego dnia znika bez śladu. Sprawy komplikują się jeszcze bardziej wraz z pojawieniem się nowych uczniów w szkole dziewczyny. Lindsey trafi na nową bardzo gadatliwą przyjaciółkę i chłopaka o oczach niczym płynne złoto. Dzięki temu spotkaniu życie dziewczyny zacznie się zmieniać, a ona dostrzeże to, czego nie widzą inni. Świat, w którym mieszka skrywa wiele tajemnic, a magiczne istoty są jego częścią. Nastolatka będzie musiała odkryć, czym była Wielka wojna, kim jest ona i jej kuzyn Eric oraz jaką rolę w jej życiu odgrywa Liam. Rozpoczyna się gra, w której możesz być tylko pionkiem lub odkryć całą prawdę. Tylko jak odnaleźć się pośród tylu kłamstw i niepewności? To, co ma wzmocnić Lindsey, może okazać się nie do przejścia.



Czemu ten tytuł czekał na recenzje, nie wiem, ale już to zmieniam i podsuwam swoją opinię na temat książki Katarzyny Izbickiej.


Tylko od czego, by zacząć? Fabuła, która wciąga od pierwszych stron i mami nas lekkością i tajemnicami przez cały czas trwania lektury. Gdy wkraczamy w pozornie uporządkowany i bezbarwny świat Lindsey może nam się wydawać, że nic nas nie zaskoczy. Jednak autorka potrafi namieszać i sprawić, że chce się więcej.


Łzy nigdy nie kłamią, Lin- powiedział, znów podchodząc do mnie.- One zawsze mówią prawdę. Tak samo jak oczy.


Możliwe, że to zasługa porywającego stylu lub samego pomysłu na fabułę, ale myślę, że całą robotę odhacza kreacja bohaterów. To ich charaktery, naturalność i interakcje, w jakie wchodzą, sprawiają, że od książki nie sposób się oderwać. Lindsey polubicie od początku, nie irytuje i choć czasem popełnia głupie błędy, to zawsze stara się je naprawiać. Ciągnie ją do Liama, jednak szanuje układ, w jaki trafiła. Nie ma się jednak co martwić, bo między tą dwójką iskrzy od pierwszego spotkania i wcale nie pomaga im fakt ich pochodzenia. Przyjdzie im się zmierzyć z wieloma tajemnicami.



Ciekawe postaci i wciągająca fabuła, a to wszystko złączone w historię, która dopiero się rozpoczęła. Tom pierwszy jest wprowadzeniem do kolejnych wydarzeń. Mami i miesza, nie pozwala na dokładną analizę, wciąż ukrywając niektóre fakty dotyczące przeszłości i przyszłości. To kawałek dobrej fantastyki, która nieco inaczej zapatruje się na to, jak wyglądają kontakty ludzi, elfów i syren. Kto jest tym dobrym? Jaka tajemnica skrywa się za Wielką wojną? Czy Lindsey odkryje swoje moce i stłumi rodzące się uczucia? Przekonajcie się, a nie pożałujecie.


To lekka, barwna, tajemnicza i niezwykle przyjemna opowieść o przeznaczeniu, sile i odkrywaniu prawdziwego oblicza tych, którzy na co dzień nie rozstają się z maską. Napisana w świetnym i bardzo plastycznym stylu. Rozgromi was humorem i zachęci tajemnicą, a iskrzące spotkania Liama i Lindsey tylko dopełnią całość. Świetna młodzieżówka, która daje nadzieje na to, że tworzy się dobre zaplecze w polskiej fantastyce.


Nasze ręce uniosły się wysoko, a twarze przybliżyły tak, że dzieliły nas zaledwie centymetry. Jego dłonie zaczęły zsuwać się w dół, muskając najpierw ramiona, potem talię, aż w końcu zatrzymały się na biodrach, podczas gdy moje spoczęły na jego szyi.


Choć książka jest o nastolatkach, to myślę, że więcej osób znajdzie w niej coś dla siebie. Ja czekam z niecierpliwością zarówno na kontynuacje, jak i kolejne powieści spod pióra tej młodej autorki, której styl jest płynny, przyjemny i zapada w pamięć.

Ocena książki:


Tytuł: Dzieci gwiazd i lustra lodu
Autor: Katarzyna Izbicka
Wydawca: Novae Res
Liczba stron:362
ISBN:9788381470384

2 komentarze:

  1. Po polską fantastykę sięgam coraz częściej i coraz chętniej. Skoro jest to kolejny dobry kawał polskiej roboty w tym nurcie, to muszę sięgnąć. Nazwisko tej pani jeszcze nie jest mi znane :)

    Pozdrawiam,
    Ksiazkowa-przystan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie będę musiała przeczytać :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia