Menu

poniedziałek, 3 września 2018

Stand by me- Agata Czykierda-Grabowska [Przedpremierowo]

Udostępnij ten wpis:


W ciągu roku są takie dni, które oplatają nasze umysły magią. Zarówno aura pojawiająca się w okolicach Bożego Narodzenia, jak i ta z Walentynek, są niepowtarzalne i sprawiają, że myśli i czyny ludzi przepełnia radość, miłość i dobro. Czy istnieje dzień, który byłby w stanie otoczyć swoją magią dwoje tak różnych i źle nastawionych do siebie ludzi i odmienić wszystko, stworzyć nowy obraz ich relacji, uleczyć ze strachu i niepewności?

Sara po dość bolesnym związku postanawia powrócić na wakacje w rodzinne strony. Ma nadzieje, że wolny czas spędzony na łonie rodziny uleczy ją z myśli o porażce. W tym samym czasie progi rodzinnej miejscowości dziewczyny przekroczy Paweł, brat jej najlepszej przyjaciółki, który grzeszy swą urodą i nie ma zbyt dobrej opinii. Przylgnęła do niego łatka notorycznego podrywacza i łamacza niewieścich serc. Ich drogi krzyżują się dość szybko, ich relacja przypomina starcie się dwóch żywiołów, tak różnych charakterów, że nie ma mowy o pojednaniu. Czy nadchodząca Noc Kupały odmieni zdanie Sary, która nasłuchała się mnóstwa opowieści o podbojach Pawła? Czy chłopak odpuści sobie małą złośnicę? Czy oboje będą w stanie przyznać się przed samymi sobą, że to, co pali ich od środka to coś więcej, niż pożądanie?

Była zbyt wyrywna i agresywna, żeby mógł jej pozwolić na wszystko. Uśmiechnął się w myślach. To była dziewczyna z ogniem, którą po prostu trzeba obłaskawić, ale nie tradycyjnymi sposobami, tylko podstępem.

Agata Czykierda-Grabowska zaprasza nas w podróż iście wakacyjną, lekką i przyjemną, za którą kryje się piękno romansu, gorąc erotyzmu i pozytywne wibracje komedii. Czym jest Stand by me i czy przekona do siebie czytelników?
Kolejna powieść w dorobku autorki ma spore szanse, aby poszerzyć grono fanów jej pióra. Stand by me bowiem ma to, co w przypadku twórczości powieściopisarki lubię najbardziej, lekkość, naturalność i prostota. Już od pierwszych stron masz wrażenie, że ta historia dzieje się naprawdę, ba nawet znasz jej bohaterów, którzy nie wyróżniają się majątkiem, nie omijają ich problemy, a błędy popełniają przynajmniej raz w tygodniu. 

Sara dość szybko ulega pożądaniu i równocześnie wmawia sobie, że zasłyszane historię są prawdziwe. Szufladkuje Pawła i długo próbuje maskować tym swój strach. Boi się zranienia, rozpadu przyjaźni. Chłopak stara się zbudować o sobie dobre wrażenie, jednak nie zawsze mu to wychodzi. Oboje zdają się tkwić za szybą zniekształcającą nieco obraz. Czy zdążą odkryć, co czują i co skrywają ich prawdziwe wnętrza?
Świetnie skonstruowana fabuła początkowo wolno nakreśla sytuacje tej dwójki, jednak akcja rozpędza się ze strony na stronę, wciągając w niezauważalny wir. Od razu połączy was z bohaterami więź, będziecie kibicować im w ich słownych utarczkach i nagle okaże się, że to już finał.

Nie dawało mu to spokoju. Dopiero niedawno zdał sobie sprawę, że nie chce tego kończyć. Nie chce się z Sarą rozstawać, jakby się nigdy nie poznali. W zasadzie to w ogóle nie chciał się z nią rozstawać. Zastanawiał się, czy to w ogóle będzie możliwe, skoro ona jest z nim tylko dla seksu? Bo i po co innego miałaby się spotykać z facetem, którym pogardza?

To historia, która pod płaszczykiem tworzącej się więzi i uczuć, które wybuchają z ogromną mocą po dość długim tłumieniu ich, przedstawia nam drugie dno. Siłę plotek i niesłusznych oskarżeń. Pokazuje jak łatwo źle ocenić kogoś przez pryzmat strzępków informacji i opinie innych, nie zawsze obiektywnych osób.
Czyta się ją szybko i przyjemnie, a lekkość stylu, który tak lubię i naturalność sprawiają, że uśmiech nie schodził mi z twarzy przez cały czas czytania. Opisy i dialogi wprawiają czytelnika w błogi stan, w którym na przemian zanosimy się śmiechem i wzdychamy. Paweł i Sara odznaczają się zaciętością i dość ostrymi charakterkami, które tylko ubarwiają całą opowieść. Każdy z pobocznych bohaterów jest niczym idealnie pasujący do całości element, który rozjaśnia obraz całości.

 Świetny zabieg łączenia wątków z poprzednimi książkami autorki sprawia, że czujesz ekscytacje, poznając kolejne perypetie dobrze znanych ci bohaterów. Wcześniejsze pojawianie się Pawła nawet w połowie nie oddaje jego charakteru, co z kolei daje nadzieje na świetne rozwinięcie kolejnych postaci.

Stand by me to świetna odskocznia od powieści pełnych dramatów. Zawiera sporo elementów, które idealnie oddają klimat powieści idealnej na lato, którą każdy powinien mieć w swojej biblioteczce. Pełna humoru i ciepła, temperamentu i ognia. Zachwyci każdego fana twórczości autorki. Lekka w formie i mocna w przekazie. 

Polecam i z niecierpliwością czekam na kolejne powieści spod pióra autorki, która staje się rozpoznawalna i zachwyca umiejętnością przekazywania emocji, ubierania myśli w słowa w piękny, prosty i nienachalny sposób. Potrafi utkać magiczne połączenie między czytelnikiem a swoimi bohaterami. Wystarczy, że sięgniecie po powieść i sprawdzicie co stanie się w Noc Kupały.

Ocena Książki:

Tytuł: Stand by me 
Autor: Agata Czykierda-Grabowska
Wydawca: Novae Res
Liczba stron:328
ISBN:9788381470001

7 komentarzy:

  1. Już nie mogę się doczekać, kiedy książka trafił w moje ręce. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem ciekawa jak ja ją odbiorę, Pierwszy raz był dla mnie średniakiem :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo chętnie przeczytam, skoro jest to taka lekka i szybka do czytania pozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czykierdy nie trzeba mi polecać, biorę w ciemno. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie moje klimaty, ale sympatycznie, że książka spodobała się. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomimo bardzo interesującej i pozytywnej recenzji, ten tytuł nie odpowiada mi na tyle, bym miała go kupić. Ale kto wie, może natknę się na niego kiedyś w jakiejś bibliotece i wypożyczę z radością ;).

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam innych książek autorki, ale w tym momencie nie mam na to czasu ani ochoty :/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia