Menu

wtorek, 13 listopada 2018

Smok z czekoladowym sercem- Stephanie Burgis

Udostępnij ten wpis:


Pragnienia napędzają do działania. Odpowiednio dobrane mogą pomóc osiągnąć sukces i spełnienie. Na wykonanie życiowych zadań i planów musi jednak przyjść odpowiednia pora. Gdy młode serce wyrywa się przed rozum i daje się ponieść zakusom czekającym na rogu, zdarzyć się może wszystko. Czy podczas pełniej niebezpieczeństw przygody, można odnaleźć sens życia i wyciągnąć nauki z błędów i porażek?


Aventurine to młoda smoczyca marząca o samodzielnych łowach. Zafascynowana biżuterią i złotymi monetami, które składają się na łupy z ludzkich domostw, stroni od książek. Jej życie nie różni się właściwie od życia każdego środkowego dziecka, które każdego dnia nieustannie porównywane jest do rodzeństwa. Starszego, które wie dużo więcej, jak siostra Ave, Citrina. Młodszego, które często wiele umiejętności zdobywa wiele wcześniej, jak młodszy od obu smoczyc Jasper. Młoda smoczyca musi zmagać się z docinkami siostry znającej dwadzieścia języków i brata lubującego się w filozofii. Jej marzenia o polowaniach i samodzielnych wyprawach blokuje fakt, iż jej łuski nie są jeszcze odpowiednio twarde, a ona sama jest bardzo podatna na ataki. Aventurine nie ma zamiaru czekać kolejnych kilkunastu lat, by odkryć tajemnice ludzkich domostw i zdobyć pożywienie. Przypadek i pewna magiczna mieszanka czekolady sprawią, że smoczyca stanie się dziewczyną, którą czeka mnóstwo przygód i niebezpieczeństw.


Stephanie Burgis, zabierze was do świata, w którym czekolada ma ogromną moc, a smoki nie są ogromnymi bestiami bez serc i rozumu. Czy warto zagłębić się w tę historię?



Absolutnie tak. Co więcej, chętnie podpisze się obiema rękoma pod tym, by, tę powieść znały dzieci w każdym wieku. Dlaczego? To proste. Piękna, nietuzinkowa i nieprzewidywalna opowieść o dorastaniu, popełnianych błędach i często występującym braku zrozumienia na linii rodzic-dziecko i rodzeństwo. Historia pełna ciepła i słodyczy, z ciekawym przesłaniem i mnóstwem przygód, które napędzają akcje powieści i nie pozwalają się od niej oderwać, choćby na chwilę.



Bohaterowie, choć są smokami, mają wiele cech ludzkich. Potrafią się irytować, dążą do spełniania marzeń, doskonalą swoje umiejętności. Aventurine zyskuje naszą sympatię, pomimo początkowego lenistwa i nadgorliwości w kilku sprawach. Droga, jaką musi przebyć, wiele ją nauczy. Nasze dzieci poznając jej losy, mogą zobaczyć, jakie konsekwencje czekają śmiałków łamiących zasady, co może spotkać ich w drodze ku dorosłości oraz jak poradzić sobie w trudnej relacji będąc środkowym dzieckiem.


Piękna, twarda oprawa to zaproszenie do ciągłego poznawania tej historii na nowo, by z każdym kolejnym podejściem wyciągnąć masę wskazówek i pozwolić, żeby piękno tej opowieści rozpuściło wam czekoladowe serce. Myślę, że ten tytuł zagości w waszych biblioteczkach na długo, a wasze dzieci będą czerpać z niej różne inspiracje, zależnie od wieku, a bezwzględu na płeć i pochodzenie.



Mądra i pouczająca powieść, która spodoba się miłośnikom smoków i czekolady w każdej postaci.

Ocena Książki:

Tytuł: Smok z czekoladowym sercem
Autor: Stephanie Burgis
Wydawca: Nasza Księgarnia
Liczba stron:272
ISBN:9788310133038

niedziela, 11 listopada 2018

Ty i ja dwa różne światy- Elżbieta Kosobucka [Patronacka]

Udostępnij ten wpis:



Miłość pojawia się w przeróżnych okolicznościach. Czasem wystarczy jedno spojrzenie, innym razem uczucie rozpoczyna się od przyjaźni i wzajemnej chęci bezpieczeństwa dla tej konkretnej osoby. To nie od sposobu, w jaki rodzi się uczucie, zależy jego siła. Tylko czy zderzenie dwóch światów może obyć się bez rannych? Jak uwierzyć w uczucie, poddać się mu i nie stracić siebie?

Natalia kochała wakacje u babci. Każdego roku pędziła niczym niesiona na skrzydłach do znanych miejsc i przyjaciół, którzy wypełniali jej czas beztroską, zabawą i bezpieczeństwem. Tak było do pamiętnego lipca sześć lat temu. Jeden wieczór nad jeziorem zrujnował jej spokój ducha i jednocześnie złamał serce. Kamil uratował ją z rąk napalonego znajomego, równocześnie zapominając, o tym jakiego wsparcia oczekiwałaby zakochana nastolatka choćby od przyjaciela. Ich drogi rozeszły się na sześć lat. Teraz Natalia stoi na rozdrożu, właśnie skończyła studia i musi podjąć decyzje o wyjeździe z kraju. Chce zamknąć sprawy z przeszłości i wyjaśnić sprawy z Kamilem.

On to mężczyzna z pozycją, planem na siebie, który nie idzie na kompromis. Jego jedyną słabością jest właśnie ona. Czy uda im się odnaleźć wspólną drogę? Czy ich miłość pokona różnice, jakie dzielą ich światy?

Początek tej historii to klasyka romansu. Ona zakochana w nim od zawsze, młoda i pełna pasji. On niczym starszy brat broniący jej przed niebezpieczeństwem. Czy zatem jest co odkrywać?

Autorka nie da nam się nudzić, gdyż ta historia z pozoru ułożona i dążąca w jednym kierunku, ukazująca miłość prostą i łatwą to tylko pozory. Tych dwoje będzie musiało się zmagać nie tylko z samymi sobą, ale i różnicami, jakie powstały w czasie ich rozłąki.

Początkowo ich zachowaniem kierują głęboko skrywane uczucia, które nie mają mocy, by przebić się przez strach i nieporozumienia. Gdy spotykają się po latach, ich uczucie oczyszczone z młodzieńczej nieprzewidywalności, na nowo rozpala ich serca. Dzieli ich, jednak to jak wyglądają światy, w których oboje żyją. Rozpoczyna się historia, która urzeka tym, co uwielbiam w stylu Elżbiety Kosobuckiej.

Ciepło, nostalgia i czyste uczucia, które muszą przejść krętą i pełną kompromisów drogę. Całość zamknięta w lekkim i przyjemnym stylu autorki, gdzie tajemnice budują napięcie, a niespodziewane zwroty akcji wprawiają czytelnika w osłupienie i zachęcają do dalszej lektury.

Powieściopisarka z należytą dozą miłości, nadziei i życia stara się nas wprowadzić w świat, który zmusi do refleksji, otuli serca ciepłem i da wspaniale spędzony czas. Bohaterowie zyskają waszą sympatię przede wszystkim ze względu na charaktery nadane im przez pisarkę. On twardy i bezwzględny w dążeniu do celu, potrafi oddać wszystko w imię miłości. Ona delikatna, z artystyczną duszą, mająca swoje zasady i ceniąca skromność. Co wyjdzie z połączenia tak różnych osobowości? Przekonajcie się sami. Myślę, że delikatny i niezwykle magiczny sposób opowiadania o miłości, jakim posługuje się Elżbieta Kosobucka, urzeknie wielu z was. Ja jestem na tak i ciesze się, że mogę patronować tak ciekawej i pięknej historii.

Ocena książki:

Tytuł: Ty i Ja dwa różne światy 
Autor: Elżbieta Kosobucka 
Wydawca: Self Publishing
Liczba stron:174/172
ISBN:9788394476731

poniedziałek, 5 listopada 2018

Krwawy księżyc- K.C.Hiddenstorm

Udostępnij ten wpis:



Każde marzenie może stać się koszmarem. Każdy człowiek może stać się potworem.



Człowiek, by działać, potrzebuje motywacji. Każda droga, bez względu na jej trudność wymaga od nas podjęcia konkretnych kroków. Tylko co może stać się motorem napędowym waszych działań? W zależności od napotkanej przeszkody motywująco działa nadzieja, która potrafi przenosić góry. To na niej zbudowano nasze marzenia i z nią budujemy każdy plan. Jest jednak ukryty element, który sprawia, że nadzieja nigdy nie stanie się niczym więcej, a marzenia pozostaną w naszej głowie. To strach. Przed nieznanym i znanym, potęgujący to, co ukryte w naszym umyśle i sercu. Czy jesteś w stanie podążać za marzeniami, gdy nie znasz siebie i skrywanych lęków?



Victoria Paige wiedzie spokojne pisarskie życie u boku Thomasa Wilde'a, męża i pisarza w jednym. Sielankę kończy jednak marzenie jej małżonka o napisaniu pierwszego kryminału. Kobieta tchnięta niejasnym uczuciem niepokoju nie może spać spokojnie. Uczucie to nie opuszcza jej, nawet gdy pisana przez jej męża historia uzyskuje status bestsellera. Zamiast cieszyć się sukcesem, jaki osiągnął Krwawy zabójca, Victoria zaczyna mierzyć się z koszmarami, w których to ona jest ofiarą i ginie z rąk własnego męża. Przerażenie nie opuszcza jej nawet na chwile, bo na jawie zmiany w zachowaniu Thomasa są równie niepokojące. To jednak nie koniec historii, gdyż w mieście zaczyna działać prawdziwy zabójca, który wzoruje się na tym książkowym, a kolejna krwawa pełnia będzie najgorszą w jej życiu. Co przyniesie Krwawy księżyc? Kto jest odpowiedzialny za wydarzenia ostatnich dni?



Z twórczością K.C.Hiddenstorm lubię się nie od dziś. Jej styl wciąż ewoluuje i z każdą powieścią jest jeszcze lepszy, jednak to, co stało się przy czytaniu tego tytułu, pozostanie w mej pamięci na długo.


Autorka ma niezaprzeczalnie umiejętność przykuwania uwagi czytelnika. Jej historię wywołują masę emocji, od radości i zachwytu po niepokój i fascynacje. Czytając Krwawy księżyc, ma się wrażenie, że gdzieś tam pod całą historią kryje się malutki element, który jest rozwiązaniem zagadki, a jego odkrycie daje satysfakcje i splendor. Nie miejcie złudzeń, na samym końcu i tak opadną wam szczęki.


Przeszłość zaklęta jest w dźwiękach, zapachach, kształtach. A my ochoczo przestępujemy jej próg, niepomni, że zwiedzając kolejne komnaty i bratając się z duchami, gubimy teraźniejszość. Jednak czasami warto ją zgubić, czasem warto zgubić teraźniejszość, która okazuje się być niczym więcej jak tylko przereklamowanym produktem, oszustwem z przeceny. Bywa tak, że to właśnie przeszłość jest naszym jedynym azylem, mydlaną bańką, która zagwarantuje nam pozorne, błogie bezpieczeństwo.


Powieściopisarka zabiera nas w podróż po świecie pełnym niedopowiedzeń, tajemnic i niepokoju. Nie wiesz, co jest prawdą, a granica między jawą a snem szybko się zaciera, tworząc mgłę, która powoli, kartka po kartce zabiera was do świata, w którym marzenia to koszmary a ludzie... no właśnie. Fabuła to mocno i przekonująco zarysowana opowieść o tym, jak marzenia mogą obrócić się przeciwko nam, jak dużą siłą dysponuje nasz strach w walce z nami i jak łatwo zatracić się w tym, co na co dzień ukrywamy głęboko w środku.



Krwawy księżyc dusi, przeraża i fascynuje jednocześnie. Napisany w świetnym, pełnym napięcia stylu, który krok po kroku łapie nas w pułapkę umysłu, naszego umysłu. To, co rzeczywiście przerazi was w tej powieści, może się okazać głęboko skrywanym lękiem.



Skoro już o lękach mowa, tu przekonałam się, że nawet niepozorne zdanie może już na stałe zmienić znaczenie i wydźwięk emocji, jakie za sobą niesie. Ta powieść to czysta uczta dla osób uwielbiających historie nieoczywiste, pisane emocjami, dla tych lubiących się bać i tych, którzy chcą się zmierzyć z prawdą.



Mogłabym pisać o tym tytule sporo, jednak nie chce psuć wam niespodzianek, jakie na was czekają. Bohaterowie swoją realnością i wyrazistością od razu przykują waszą uwagę. Karina Hiddenstorm z lekkością stworzyła postaci nieoczywiste, pełne niespodzianek. Połączyła je z ciekawą i niesztampową fabułą, która pochłania bez reszty. Krwawy księżyc to strach i fascynacja, postaci, o których nie łatwo zapomnieć i sytuacje, których zakończenie zwala z nóg i pozostawia otwarte ze zdziwienia usta.


Książkę K.C.Hiddenstorm polecam miłośnikom historii trzymających w napięciu, lubiących się bać i tych, którzy są gotowi, by odpowiedzieć na pytanie- A ty jesteś szczęśliwa/wy?

Ocena książki:


Tytuł: Krwawy księżyc
Autor: K.C.Hiddenstorm
Wydawca: Kobiece
Liczba stron: 360
ISBN:9788366074927

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia