Menu

niedziela, 18 listopada 2018

Krew Hydry- Michelle Madow

Udostępnij ten wpis:



Gdy uczucia pojawiają się nagle, a sam moment nie jest odpowiedni, nie mamy wielu wariantów decyzji. Albo poddajemy się ryzyku ze wszystkimi konsekwencjami, albo próbujemy wyprzeć wszelkie oznaki uczuć z umysłu. Tylko czy zakochane serce pozwoli w pełni skupić się na misji? Czy raz podjęta decyzja nie może być zmieniona?

Nicole wciąż nie może pojąć, jak znalazła się w tym miejscu, z tymi ludźmi i mocami, o których jeszcze parę miesięcy temu nie miała pojęcia. Dziewczyna stara się skupiać na celu, którym jest niedopuszczenie do otwarcia się przejścia z Kerberosu, w którym zamknięte są demony i potwory oraz Tytani, który wieki temu chcieli przejąć władze nad Olimpem. Wraz z Chrisem, Kate, Danielle i Blakiem otrzymali dar, dzięki któremu jej przyjaciele władają żywiołami, a ona sama ma władze nad eterem. Czeka ich wyprawa, podczas której wiele dowiedzą się o sobie i reszcie drużyny. Dokąd zaprowadzi ich podróż niczym wyjęta z kart Odysei? Czy Nicole i Blake dadzą sobie szanse? Jak Danielle poradzi sobie, gdy jej były otwarcie okaże uczucia komu innemu? Jedno jest pewne, nic nie będzie mogło się równać z niebezpieczeństwem i możliwością poznania samego Zeusa.
Michelle Madow kolejny raz otwiera dla nas drzwi, za którymi czeka na nas świat pełen tajemnic, mitów, bogów i półbogów, w którym na każdym kroku czuć tajemnice i wiatr pachnący przygodami. Czy dałam się porwać w tę podróż?

Pomimo lęków pojawiających się zawsze, gdy w grę wchodzi drugi tom jakiejś serii, wiedziałam, że chęć poznania dalszych losów tej piątki jest silniejsza, niż strach przed słabszym tomem. Autorka ponownie ujęła mnie prostotą pomysłu i lekkim stylem. Dałam się porwać fabule i nie zważałam na nic, chcąc jak najszybciej dowiedzieć się jak potoczą się losy Elementals. Jako miłośniczka wszelkich mitologii, czerpałam przyjemność z każdej wzmianki dotyczącej tego tematu. W pierwszym tomie autorka wprowadziła nas w sytuacje bohaterów, nakreśliła połączenia między nimi, po czym namieszała i zostawiła nas w zawieszeniu. Teraz możemy równocześnie odkrywać konsekwencje decyzji i zdarzeń, które miały miejsce wcześniej, ale i podążać dalszą drogą do celu.

Michelle Madow zadbała, aby czytelnik nie znudził się bohaterami, choć nadal są to ci sami młodzi ludzie, którzy ujęli mnie poczuciem humoru, odwagą i naturalnością, to tym razem zdobyta wiedza i wydarzenia, których byli częścią, nakreśla odmienne charaktery. Pewne jest to, że nie da się z nimi nudzić i nie obdarzyć ich sympatią.
Całość nabiera tempa. Dowiadujemy się wielu nowych szczegółów, które są niczym zapowiedź całej masy prezentów i sprawiają, że o to już czekasz na trzeci tom z niecierpliwością co najmniej porównywalną do tej po lekturze pierwszego tomu. Krew hydry nie tylko dorównuje poziomem Proroctwu cieni, ale i daje nadzieje na niekończącą się przygodę, która nie raz nas zaskoczy. To powieść, która idealnie sprawdzi się jako lektura lekka i przyjemna, niosąca radość dla tych, którzy lubią, choć cień mitologi wpleciony w przygody bohaterów zwyczajnych, walczących ze słabościami, stojących na progu przygody i w obliczu ważnych decyzji.

Z niecierpliwością czekam na kolejny tom serii i równie emocjonujący rozwój dalszych wydarzeń. A czy polecam? Oczywiście, choć momentami monolog wewnętrzny głównej bohaterki mnie drażnił. Nie zmienia to faktu, że Krew hydry jako całość idealnie sprawdza się w swej roli i chętnie wrócę do tej historii.

Ocena książki: 

Tytuł: Krew Hydry 
Autor: Michelle Madow
Wydawca: Kobiece
Liczba stron:288
ISBN: 9788366074767

3 komentarze:

  1. Nie znam jeszcze tej serii, ale po Twoich słowach na temat tego tomu już wiem, że postanowię to zmienić. Ogromnie mnie zaciekawiłaś!
    A co do strachu przed kontynuacjami – też taki mam. Zawsze trzęsę portkami na myśl, że każdy kolejny tom może podupadać na jakości. Ale cóż... Taki urok książkoholika. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam mieszane odczucia co do tej serii. Raczej zyskuje ona kiepskie opinie... Jeszcze się zastanowię.

    Pozdrawiam,
    Ksiazkowa-przystan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka nie wpasuje się w mój gust czytelniczy, ale z chęcią o niej poczytałam, lubię śledzić, co podoba się innym. :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia