Menu

piątek, 7 grudnia 2018

Bracia Slater. Branna-L.A.Casey

Udostępnij ten wpis:





Długo twoim życiem rządził strach. Na każdym kroku liczyłeś się z niebezpieczeństwem, często zapominając o zwykłych radosnych chwilach. Uczucie strachu i niepewności w końcu zastąpiła ulga. Czy lekkość i beztroska nie przyćmią codzienności?


Branna przez ostatnie półtora roku mierzyła się samotnie z odrzuceniem i wątpliwościami co do przyszłości jej związku. Chcąc odpocząć od nadmiaru wrażeń, postanawia spędzić z ukochanym trochę czasu na łonie natury. Ich dotychczasowe życie naznaczone wrogami z przeszłości ma szansę się zmienić na lepsze, jednak czy należy się obawiać kogoś jeszcze? Ryder i Branna będą musieli na nowo odnaleźć ogień w swoim związku i zmierzyć się z przeszkodami, których się nie spodziewali. Czy im się uda wyjść zwycięsko z kolejnej burzy?

Uwielbiam dodatki do serii o braciach Slater. To zabawne i emocjonalne wstawki, które uzupełniają zakończony tom i równocześnie nakreślają kierunek kolejnego. Czy tym razem autorce ponownie udało się utrzymać zainteresowanie?


Całkowicie. Branna to tom naładowany nową energią, pełen emocji i kwitnących uczuć, lecz także powrót do stałej dawki poczucia humoru według Slaterów. Czytelnik może się pośmiać z zachowań Aleca czy postaw innych braci, sprawdzić co się u nich dzieje i spojrzeć w przyszłość. To nadal lekka i przyjemna forma, która jako dodatek stanowi ciekawy sposób na budowanie więzi z bohaterami. To tak jakby po każdej większej historii, wracać do znajomych na grilla i pytać o to, co się wydarzyło od ostatniego spotkania.


Bohaterowie są już nam dobrze znani, traktujemy ich jak przyjaciół i niewiele może nas zaskoczyć, a jednak autorce się to udaje. Zaskakuje nas wyborami i tym jak dalej chce prowadzić historię braci i ich wybranek. W dodatku akcja nie traci tempa, a wręcz na kilkudziesięciu stronach dzieje się tak dużo, że czytelnik nie zauważa kończącej kropki. Oczywiście nie spodziewałam się innego zakończenia, bo to jedyna możliwa opcja i to całkowicie w stylu Casey. Zaciekawić, zgnębić i zostawić w kulminacyjnym punkcie, a tu człowiek musi czekać na kolejną odsłonę.

Dodatkowy połówkowy tom serii to gratka dla miłośników (miłośniczek) przygód braci Slater, którzy nie potrafią się rozstać ze swoimi bohaterami i cieszą się z każdej cząstki dalszych losów. To do nich trafi przekaz tejże odsłony i sprawi im radość. Całość trzyma podobny poziom, jest ciut bardziej nastawione na humor tak dobrze znany z poprzednich tomów, ale nie stroni od poważniejszych emocji. Po lekturze dodatku wiem, że ciężko będzie wytrzymać czas oczekiwania na historię Damiena, bo to wciąż bohater najbardziej intrygujący i tajemniczy.

Ocena: 

Tytuł: Bracia Slater. Branna
Autor: L.A.Casey 
Wydawca: Kobiece 
Liczba stron: 176
ISBN:9788366134096

2 komentarze:

  1. Uwielbiam tę serię i żałuję, że od pierwszego tomu nie poznałam braci :D Ja akurat zaczęłam czytać ich od Kane'a i po prostu przepadłam :) Czekam na część z Damienem :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Branna z Ryderem to dla mnie najlepsze częsci całej serii, a mówiąc co całej myslę też o tych pozycjach, których nie ma jeszcze w naszym kraju. niestety ale Męska Biblia i Brothers to badziewie jakich mało. mam nadzieje, że wydawnictwo Kobiece nie wyda Męskiej biblii w Polsce, bo 28 stron to żenująca ilość kartek. A cena u nas by była z 25 zł.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia