Menu

poniedziałek, 24 grudnia 2018

Mikołajkowa szóstka- Dobrem dzielić

Niestety to już ostatni dzień naszych pytań do dwunastu wspaniałych autorek. Pierwsza część u mnie, kolejnej szukajcie u Zapatrzona w książki. W tym miejscu dziękujemy autorkom za poświęcony czas i wam drodzy czytelnicy, za to, że zaglądaliście tu przez te dni. Życzymy wam zdrowych, spokojnych i rodzinnych świąt i obfitego mikołaja.

ADRIANA RAK

Odpowiem krótko i na temat: nie, nie wahałam się ani chwili. Temat dzieci jest mi szczególnie bliski, więc cieszę się, że choć w minimalnym stopniu moja praca jest im w stanie pomóc i mam wielką nadzieję, że jeszcze kiedyś będę mogła wziąć udział w takim lub podobnym projekcie.

ANETA GRABOWSKA

Ani chwili! To odnośnie do pierwszej części pytania. Pomysł bardzo fajny, cel również, grono autorek sympatyczne – czego chcieć więcej? Opowieść także przyszła do mnie szybko, w zasadzie od razu, gdy zdecydowałam się wziąć udział w tym projekcie. Chyba mam to szczęście, że wyobraźni mi nie brakuje, to czas jest problemem.

MAŁGORZATA MANELSKA 

Nad podjęciem wyzwania zastanawiała się może pięć sekund, tyle, żeby móc napisać odpowiedź do Wydawnictwa Waspos na ich pytanie, czy przystępuję do projektu pt. "Świąteczne opowiadanie". Kierunek był już nakreślony w głowie, a cześciowo też w komputerze.  

KINGA BARAN

Nie zastanawiałam się ani chwili, czy wziąć udział w tym wspaniałym projekcie. Wiedziałam jaki przekaz chce umieścić w swoim opowiadaniu a ubranie go w odpowiednią formę zajęło mi dwa dni


GRETA GULSEN

Miałam mieszane uczucia. Oczywiście propozycja była kusząca, ale znam siebie i wiedziałam, (jak już wspomniałam wyżej) że mogę mieć kłopot ze stworzeniem czegoś ciekawego w tak krótkim czasie. Namyślałam się przez kilka godzin. Ale ostatecznie zgodziłam się współtworzyć tę antologię. Z pomocą przyszło mi istniejące już opowiadanie, które należało jedynie doszlifować.  

MERIDIANE SAGE

Zgodziłam się od razu. Pomysł przekazania darowizny na szczytny cel bardzo mi się spodobał. Dłużej myślałam nad fabułą opowiadania, ale pomysł na szczęście w końcu się pojawił.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz