Marta wśród książek,  Recenzje

iFrank- Z mordercami w Szczerozłotym kanionie.

Frustracja jakiś czas temu była częstą emocją, która radośnie zaglądała w moje czytelnicze życie. Serce biło szybciej, ciało wchłaniało masę emocji i nagle okazywało się, że na kolejny tom powieści, tej, która tak umiejętnie rozkochała mnie w sobie, przyjdzie mi czekać zdecydowanie zbyt długo. Znacie to? Miałam do wyboru czekanie lub czytanie w oryginale, ale jak się właściwie do tego zabrać?

 

Z pomocą przychodzi iFrank i ich rewolucyjna metoda, która pozwala równocześnie wczytać się w ciekawą powieść i mimowolnie poznawać język. Nie ważny gatunek czy stopień waszych umiejętności, gdyż ta metoda rozwiązuje wiele problemów równocześnie. Metoda ta opiera się na podziale powieści na akapity. Historia jest tak przeredagowana, że ten proces jest niezwykle naturalny, a sama opowieść nic na tym podziale nie traci. Czytelnik na początku zapoznaje się z akapitem, który zawiera polskie tłumaczenie i niektóre gramatyczne wyjaśnienia. Kolejnym krokiem jest przeczytanie tego samego rozdziału już w oryginale. Dzięki temu nasz mózg drugie czytanie kojarzy z tym pierwszym i automatycznie uczy się drugiego znaczenia.

Czytanie tą metodą ma swoje zalety, a jedną z nich jest swoboda. Zyskałam ją, nie musząc wciąż zastanawiać się nad znaczeniem niektórych słów czy zwrotów. Gdy niepewność i pełne skupienie zwolniły miejsce w moim umyśle, mogłam bez przeszkód zatopić się w lekturze, która zdawała się równie naturalną czynnością co czytanie w języku ojczystym. W serii ukazały się klasyki literatury anglojęzycznej, dzięki czemu jesteśmy w stanie wczuć się w kulturę danego kraju, wyłapać naleciałości językowe i dostrzec piękno danej historii. Nauka języka jest niewymuszona i niezwykle przyjemna, gdyż dzieje się niejako na wyższym poziomie. My możemy czuć przyjemność z czytania klasyków, wchłaniać ich styl i z czasem pozbyć się frustracji, która towarzyszy oczekiwaniom na kontynuacje ulubionych serii.

 

Opowiadania czy dłuższa forma?

 

IFrank w swojej ofercie ma już sporo tytułów. Znajdziecie tam zarówno powieści, jak i opowiadania. Niezależnie od formy tekstu układ jest podobny i z równą łatwością wprowadzi was w świat czytania w języku angielskim. Ja swoją przygodę zaczęłam z opowiadaniami Szczerozłoty Kanion Jacka Londona. Przed przygodą z czytaniem tą metodą, nie pokusiłam się o sięgnięcie po powieść tego autora w oryginale z prostego względu. Bałam się, że w trakcie siedzenia ze słownikiem w ręku umkną mi emocje zawarte w tekście. Na szczęście tu ten problem samoistnie znika. Jak przewiduje twórca metody, nasz mózg z łatwością odpręża się i przełącza w tryb ciekawości i pochłaniania powieści, jakbyśmy urodzili się z tą umiejętnością.

Jak już wspomniałam, sama miałam przygody z czytaniem tekstów w tym języku, ale pomimo ćwiczeń nie byłam w stanie złapać lekkości, połączenia z historią. Szczerozłoty Kanion i metoda IFrank zmieniła to całkowicie. By nie być całkowicie gołosłownym, swoje wrażenia sprawdziłam na kolejnym tytule z serii i wciąż twierdze, że to niesamowicie ciekawa, prosta i skuteczna metoda nauki języka. Mordercy Ernesta Hemingway’a okazali się większym wyzwaniem. Sama historia nosi w sobie znamiona absurdu czy też niedorzeczności, które bardzo trudno wychwycić nie znając kultury danego kraju. To jedna z tych opowieści, którą powinno się poznać w pierwotnej formie, by później z każdym kolejnym odczytem wynieść z niej nowe wartości.

 

Los Ole Andersona

 

Nieskomplikowana historia starzejącego się boksera Ole Andersona i dwóch płatnych zabójców, mających na niego zlecenie, ma o wiele głębsze przesłanie, które dla czytelnika obcojęzycznego może nie być dość widoczne. IFrank sprawił, że lektura stała się przyjemnością, a losy Andersona wciągnęły mnie tak szybko, że angielski przestał być problemem. Obie książki pozwoliły na szlifowanie umiejętności lingwistycznych na różnym poziomie. Zależnie od historii, po jaką sięgniemy, nauczymy się myśleć, kombinować i czuć w danym języku. Zanim przekopiemy się przez wszystkie dzieła, które zobrazowano tą metodą, nasze umiejętności językowe na pewno się polepszą. Nagle możemy wyeliminować frustracje z czytelniczego życia, czyż to nie najlepsza rekomendacja? Osobiście poluje już na kilka tytułów, by wciąż szkolić swój angielski. Może i wy się skusicie.

 

Ocena:

Ocena 9 kruków

Tytuł: Mordercy. Angielski z Ernestem Hemingwayem
Autor: Hemingway Ernest , Frank Ilya , Bursiewicz Tatiana
Wydawnictwo: NKB Tatsiana Bursevich
Język wydania: polski, angielski
Język oryginału: wielojęzyczny
Liczba stron: 57
Numer wydania: III
Data premiery: 2019-06-21
Tytuł: Szczerozłoty Kanion. Opowiadania. Angielski z Jackiem Londonem
Seria: Metoda edukacyjnego czytania Ilyi Franka
Autor: London Jack , Frank Ilya , Bursiewicz Tatiana
Wydawnictwo: NKB Tatsiana Bursevich
Język wydania: polski, angielski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 366
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-04-10

 

Książki stanowią dla mnie całodobową dostawę tlenu. Staram się zarażać swoją pasją każdego kto tylko wejdzie na moją orbitę. Dusza przepełniona fantastyką, serce bijące w rytm romansów, rozum łaknący zagadek i akcji. Od niedawna fanka literatury dziecięcej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *