Marta wśród książek,  Patronaty,  Recenzje

Tylko martwi mogą przetrwać-D.B. Foryś

Czasami uczucia kłębiące się w naszym wnętrzu trochę komplikują nam życie. Tak, to właśnie ten moment, gdy robisz coś, czego nienawidzisz, jesteś tam, gdzie być nie chcesz, a twoje myśli wciąż zaprząta osoba, która prędzej nadaje się na wroga. Co z tym zrobisz? Bo chyba się nie poddasz, prawda?

 

Życie Tessy nie należało do prostych i przyjemnych, jednak teraz kobieta zaczyna dostrzegać pozytywy płynące z rutyny przed krzyżem. Jedno zlecenie, które stało się początkiem wydarzeń niemal pośrodku kręgu piekielnego. A jeśli już o tym mowa, to podobno tam na dole zmieniła się władza, sen z powiek wciąż spędzają skarabeusze, o których Tessa wie niewiele a w jej otoczeniu pojawia się tajemniczy mężczyzna, który posiada zbyt dużo informacji o pannie Brown i jej przyjaciołach.

Miłość ma oczy anioła, śmierć – diabła, zemsta właśnie zyskała moje.

Atmosfera się zagęszcza, a nadal nie wiadomo, o jaką stawkę trzeba walczyć. Tessa musi zmierzyć się ze swoimi uczuciami, odnowieniem rodzinnych więzów i nadchodzącą apokalipsą. Czy coś w tej układance może nie wyjść?

Wciąż miotały mną emocje towarzyszące mi podczas pierwszego spotkania z Tessą. Na własne żądanie przeżyłam je ponownie przy wznowieniu powieści. Teraz nie miało być tak źle i boleśnie. Wszak miałam w zanadrzu Tylko martwi mogą przetrwać i mogłam tkwić bez przeszkód w historii Tessy i Kiliana. Czy aby na pewno?

Jeśli jakiekolwiek słowa przychodzą mi na myśl o początkach tej historii, to po przeczytaniu drugiego tomu tracą one na znaczeniu. Żadne słowa nie opiszą bowiem tej burzy, którą autorka rozpętała w moim sercu i czytelniczej duszy. Emocje, to z nich i ogromnej dawki czarnego humoru upleciona została opowieść o łowczyni demonów z charakterem tak ciętym, jak najostrzejsza brzytwa.

Wyobraźcie sobie, że kiedy ja opróżniałam flaszkę do sucha, on wykonał kilka pospiesznych telefonów i wszystko załatwione. Tak o. Co oni mieli? Jakąś gorącą linię? Dzwonisz sobie na 666, Władca Podziemi zakłada gajer, otwiera bramę i gotowe?

Uwielbiam postać Tessy całą sobą. Jest ironiczna, często złośliwa i twarda na wierzchu. To jednak jej wnętrze pełne sprzeczności ponownie udowodniło mi, że D.B. Foryś całkowicie wie jak zawładnąć czytelnikiem. Wystarczy stworzyć jedyną i niepowtarzalną bohaterkę, która ucieka od stereotypów i postawić na jej drodze mężczyznę godnego jej spojrzenia. Jeśli nie ma go na ziemi, szukajcie w czeluściach piekieł. Proste, prawda?

Drugi tom zawsze okupiony jest ryzykiem. Tylko martwi mogą przetrwać obronił się koncertowo. Nadal czuć klimat, który tak pokochałam na początku przygody z serią. Bohaterowie ewoluują, ale nie tracą przy tym iskry i wyrazistości, a sama fabuła rozkręca się tak niespodziewanie, że nie można oderwać się aż do ostatniej strony.

Pomimo tak wielu pozytywów, jakimi są dopracowane postaci, tło opowieści i fabuła mam lekki niedosyt. Mogłabym tkwić w tej historii już zawsze i przyjaźnić się z niemalże każdym, a powieściopisarka skończyła swoją opowieść zbyt szybko. Szczęście, że czeka nas kolejny tom.

 

– Ty nie gadaj, tylko pij! (…) To nie codzienna okazja. Zmartwychwstałaś. Jak Chrystus!
– On nie żył trzy dni, a nie trzy godziny – przypomniałam mu. – Wstyd, żebyś tego nie wiedział…
– Cyferki! – machnął ręką.

Tylko martwi mogą przetrwać zaskakuje fabułą, cieszy postaciami i dostarcza całą masę humoru. Lekkie pióro powieściopisarki tworzy porywające zwroty akcji i maluje niezwykle barwne dialogi. Całość pochłania się w zbyt krótkim czasie, ale przyjemność z czytania łagodzi ten okropny ból. Zaskoczenie, euforia i wściekłość, ta przeplatanka skradnie wasze serca i sprawi, że będziecie ze mną krzyczeć w pierwszym rzędzie o dalszy ciąg tej przygody.

Ocena:

Tytuł:Tylko martwi mogą przetrwać
Cykl: Tessa Brown (tom 2)
Autor: D.B. Foryś
Wydawca: Niezwykłe
Liczba stron:334
ISBN:9788381781138
Data wydania: 23 października 2019

Książki stanowią dla mnie całodobową dostawę tlenu. Staram się zarażać swoją pasją każdego kto tylko wejdzie na moją orbitę. Dusza przepełniona fantastyką, serce bijące w rytm romansów, rozum łaknący zagadek i akcji. Od niedawna fanka literatury dziecięcej.

Jeden Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *