Marta wśród książek,  Recenzje

Cynamon, kłopoty i ja-Dagmar Bach

Z wyjątkowymi mocami jest tak, że każdy chciałby je mieć. No może poza tymi, którzy faktycznie się z nimi zmagają. Gdy już stajesz się posiadaczem niezwykłej przypadłości, zaczynasz dostrzegać też ciemne strony. Możesz się wściekać na los lub zgłębić swoje możliwości. Tylko czy wybór tak naprawdę należy do ciebie?

 

Vicky King zmaga się z nietypową przypadłością. Co jakiś czas doświadcza przeskoków między wymiarami. Gdy dziewczyna zmienia miejsce, jej dotychczasowy wymiar nie pozostaje pusty. Na jej miejscu zjawia się bowiem jej sobowtór z wymiaru, który dziewczyna odwiedza podczas przeskoku. Vicky nie podobają się zmiany, jakie zastaje za każdym razem, gdy wraca, a to wszystko przez to, że jej drugie ja ma całkiem inny plan na jej życie.

Dziewczyna powoli zaczyna się jednak zaprzyjaźniać ze zmianami. Tworzy system listowy, który pomaga jej w komunikacji z inną wersją siebie. Pozornie wszystko się układa. Vicky chodzi z Konstantinem, jej ciocia szuka miłości, mama zaczyna umawiać się z burmistrzem, a pensjonat dziadków zasila nawiedzona Rozalia. No i jeszcze, praktyki w piekarni. Żyć nie umierać, prawda? Chyba że wszechświat ma inny plan.

 

Dagmar Bach już pierwszą częścią przygód Vicky King skradła moje serce. Niesamowite i jakże oryginalne poczucie humoru, połączone z niczym nieskrępowaną wyobraźnią nie mogło się nie udać. Cynamon, kłopoty i ja nie musiało długo czekać na swoją kolej. Czy podobnie jak w poprzednim tomie panna King zaskarbiła sobie moją sympatię?

 

Wspaniale było wrócić do rzeczywistości Vicky King, szczególnie po finale, jaki mogliśmy obserwować w pierwszym tomie. Cynamon, kłopoty i ja wita nas nową energią. Główna bohaterka już tak bardzo się nie wścieka, że przy każdym powrocie w jej życiu pojawia się tyle zmian. Zresztą, na co narzekać, jeśli jest się dziewczyną Konstantina, a członkom rodziny zaczyna się układać prawie tak dobrze, jak działa jej sposób komunikacji z sobowtórem.

Dagmar Bach zadbała jednak, by ta sielankowa wizja nie trwała długo. Przeskoki stają się bowiem coraz częstsze, a co za tym idzie, bardziej komplikują życie nastolatki. Tam, gdzie Vicky doświadcza mnóstwo komedii pomyłek, czytelnik walczy z bólem brzucha i salwami niepohamowanego śmiechu. Świetną robotę na tle całości robi kreacja bohaterów. Ich różnorodność sprawia, że niemal każdy odnajdzie tu kogoś, z kim z łatwością mógłby się zaprzyjaźnić. Nieprzewidywalność każdego z nich napędza akcje, która ani na chwilę nie zwalnia, dzięki czemu czytelnik wpada w wir niesamowitych przygód.

 

A co z przeskokami?

 

Choć poznajemy głębiej poszczególnych bohaterów, to wciąż nie wiemy, skąd biorą się przeskoki do tylu różnych wymiarów. Autorka umiejętnie kusi i wodzi czytelnika za nos, sprawiając, że z ogromną przyjemnością sięgnie on po kolejny tom przygód panny King. Nutka tajemnicy wszak nie jest niczym szkodliwym, a jeśli daje gwarancje dalszej przygody, to czytanie staje się czystą przyjemnością. Cynamon, kłopoty i ja uchyla rąbka tajemnicy, pozwala nam bliżej poznać poszczególnych bohaterów i czerpać przyjemność z potknięć, niedomówień i podróży w jakże przepastne i kuszące tajemnicami, kolejne wymiary.

Lekkie pióro i niezwykła umiejętność kreowania świata rzeczywistego i tego stricte fantastycznego jest podstawą przygody, którą z każdym tomem chce się przeżywać bardziej. Plastyczny styl kusi i przyciąga czytelników w każdym wieku. Cynamon, kłopoty i ja z pewnością przypadną do gustu miłośnikom Kerstin Gier i powieści, w których tajemnice, elementy fantastyki i nastoletnie dylematy są na porządku dziennym. Z niecierpliwością wyczekuje kolejnego tomu i rozwikłania tajemnicy skrytej za zapachem cynamonu.

 

Ocena:

osiem czarnych kruków stanowiących ocenę książki

Tytuł: Cynamon, kłopoty i ja
Autor: Dagmar Bach
Cykl: Cynamon (tom 2)
Wydawca: Media Rodzina
Liczba stron:384
ISBN:9788380086333
Data wydania:18 września 2019

Książki stanowią dla mnie całodobową dostawę tlenu. Staram się zarażać swoją pasją każdego kto tylko wejdzie na moją orbitę. Dusza przepełniona fantastyką, serce bijące w rytm romansów, rozum łaknący zagadek i akcji. Od niedawna fanka literatury dziecięcej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *