królestwo nadziei
Marta wśród książek,  Recenzje

Królestwo nadziei-Dorota Pasek

Moc i siła wychodzące przeciwko mądrości i powabowi. Wojownicy w opozycji do Przewodniczek. Męskość i kobiecość. Chaos, który odmienił pokój w więzienie nakrapiane krwią i zdradą. Ta historia ma swój dalszy ciąg, jakże odmienny od założeń obu stron konfliktu. Kto z niego wyjdzie obronną ręką? Teraz w powietrzu wisi wojna, a uczucia nie stanowią pierwszego planu. Sinka i przewodniczki zostaną postawione przed trudnym wyborem. Zdrada i pojawienie się Garlotha, największego wroga przywódcy Kharów, Khabena wywrócą wszystko do góry nogami. Nagle spokojnych i dalekich od wojennej wrzawy Drainów pochłonie chaos walk i niszczycielskiej siły. Ich domostwa spłyną krwią, a powietrze zyska zapach śmierci, której można by uniknąć. Komu zaufać? Po czyjej stronie stanąć? W gęstwinie kłamstw i zdradzieckich ruchów nic nie jest pewne.

Bohaterowie

Jakże wielka radość opanowała me serce, gdy mogłam zasiąść do dalszych losów Sinki i Khabena. Polubiłam chemię między nimi i z łatwością zżyłam się z tą dwójką bohaterów. Teraz wywołują we mnie równie mocne uczucia. Z napięciem śledziłam ich losy i ileż to razy miałam ochotę nimi wstrząsnąć. Głupich decyzji i zwrotów akcji bowiem tu nie brakuje, a i tajemnice wciąż mnożą się na oczach czytelnika. Podobnie jak w poprzednim tomie kreacja postaci to jeden z najmocniejszych elementów. Autorka płynnie i z niezwykłą gracją odmieniła ich losy i ich samych. Przemiana tylko pogłębiła mój stosunek do bohaterów i przykuła mnie z nową mocą do powieści.

Królestwo nadziei to powrót do świata, który pozornie nam znany nie może już niczym zaskoczyć, a jednak zbija z tropu, miesza karty i na nowo rozdaje je w fascynującej konfiguracji. Na usta ciśnie mi się ogromne niedowierzanie, a głowa schyla się do ukłonów wypełnionych szacunkiem. Całość jest bowiem lekka i mroczna równocześnie, brutalna i piękna, mądra i niepozbawiona szczypty głupoty. Historia spisana przez pisarkę idealnie równoważy dwa tak różne narody, które gdzieś w głębi niewiele się różnią i mogą zaskoczyć prawdziwym obliczem.

 

Miłość, krew, zdrada.

 

Królestwo nadziei to zdrady, krew i uczucie, które, choć nie stanowi podstawy opowiadanej historii, to skutecznie ją wypełnia. To sceny walk, intrygi i miłosne igraszki spisane ze smakiem. Wyważone i zaskakujące zarazem słowa składające się w niesamowitą przygodę, która przyciąga emocjami i tajemniczością. Kto wygra? Kto ma racje i wreszcie czego tak właściwie szukają? W tym tomie dzieje się o wiele więcej, ale wciąż wiele ścieżek otoczonych jest mgłą niewiedzy. Zaufanie, które łatwo można stracić. Uczucie, z którym możesz zwojować świat lub zniszczyć samego siebie.

Dorota Pasek dała nam historię nietuzinkową, wciągającą i wielowymiarową. Zaprosiła czytelnika w podróż, która dała masę przyjemności i pozwoliła, by świat, który stworzyła, przekonał nas do siebie sam. Królestwo nadziei pochłonie was bez reszty. Piękny język, lekkość opisów i smak, z jakim autorka wprowadza nas na teren alkowy, to wszystko zasługuje na osobne zdanie, rozmowy przeradzające się w dyskusje. To jedna z lepszych powieści z gatunku, jakie przyszło mi poznać i którą szczerze polecam miłośnikom krain o własnych zasadach i jakże skomplikowanej przeszłości.

 

Ocena: 

Ocena 9 kruków

Autor: Dorota Pasek

Tytuł: Królestwo nadziei

Seria i nr tomu: Królowe Kharu (tom 2)

Wydawnictwo: Zysk i s-ka

Wydanie: pierwsze 

Data wydania: 2021-01-31

Kategoria: fantastyka 

ISBN:9788382021196

Liczba stron:455

Recenzja pierwotnie ukazała się na portalu Duże Ka 

 

Książki stanowią dla mnie całodobową dostawę tlenu. Staram się zarażać swoją pasją każdego kto tylko wejdzie na moją orbitę. Dusza przepełniona fantastyką, serce bijące w rytm romansów, rozum łaknący zagadek i akcji. Od niedawna fanka literatury dziecięcej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *