Autakra
Marta wśród książek,  Recenzje

Autakra. Historia pewnej włóczęgi-Leon Pirs

Smak wolności, słów mających szybkość łączy internetowych i braku granic w komunikowaniu się, podróżowaniu i nawiązywaniu kontaktów. To współczesność, której doświadczamy tu i teraz. Dobre i fascynujące czasy, które w pełni doceniają ci, którzy pamiętają, jak było wcześniej. PRL dla młodych jest zagadnieniem z historii, namiastką opowieści snutych przez dziadków czy rodziców, anegdotą włożoną gdzieś między niedzielne rozmowy. Dla tych starszych to okres życia, który nakładał na ludzi mnóstwo ograniczeń. Człowiek żył od pierwszego do pierwszego, w granicach własnego osiedla, niewielkiej społeczności. Byli jednak i tacy, którzy zrzucali okowy, w które upychał ich system i wybierali pogoń za marzeniami. Tylko czy to możliwe, by podróżować bez grosza przy duszy, konkretnego planu, a z nadzieją na powodzenie wyprawy? Autakra to opowieść o marzycielach, dla których nie istnieją nieprzekraczalne granice, a świat stoi otworem, jak ich umysły.

Autakra

Czasami to nie my wybieramy powieść, a ona sama trafia do nas w idealnym momencie. By przypomnieć nam, co jest ważne, czy też pokazać, że granice tkwią tylko w naszym umyśle. Powieść Autakra spisana została pięknym językiem, niezwykłym w swej prostocie i prawdzie płynącej z każdego wersu. To wehikuł czasu dla tych, którzy wciąż pamiętają poprzedni ustrój, ale i siła napędowa dla tych, którzy teraz mierzą się z brakiem nadziei, iskry do wdrażania w swoje życie marzeń i ich realizowania. Autakra może zdać się abstrakcyjna w dobie stałego kontaktu, może dziwić, ale i fascynować. Pokazuje też fantazyjność, pokonywanie własnych ograniczeń oraz odwagę w brnięciu do przodu.

Wśród bohaterów

Autor przedstawia nam losy dwójki przyjaciół. Polo i Stachu postanawiają wyruszyć w największą przygodę życia. Młodzi ludzie zdają sobie sprawę z własnych ograniczeń, zarówno finansowych, jak i językowych, jednak nie zamierzają się poddać i podążają ku celom i marzeniom na równi ze światem zza granic własnego kraju. Ich wyprawa to swoista włóczęga przez masę krajów, poznawanie mentalności obcokrajowców i festiwal fantazji, wszak ograniczenia budżetowe i komunikacyjne w tamtym okresie były dużym obciążeniem. Sama kreacja postaci pozostawiła mnie w zachwycie. Widać jak ogromną pracę w stworzenie każdej z nich włożył pisarz i jak zadbał o odwzorowanie realiów tamtejszych czasów, równocześnie nie tracąc na wyrazistości charakteru i samego przekazu.

Skrawek fabuły.

Autakra to podróż drogi. Miejscami może być przegadana, pełna opisów i wydawałoby się zbędnego przeciągania. Na szczęście autorowi udało się znaleźć równowagę w tej wyprawie. Całość czyta się niezwykle szybko i z zaciekawieniem. Co rusz pojawiające się anegdotki, ciekawostki i kąski świetnie obrazujące mentalność nie pozwalają się nudzić. Tu rządzi przyjaźń, nutka odkrywcy i przygody oraz iskra buntu, która pozwalała na przekraczanie granic tam, gdzie wciąż były one niezwykle solidne. Autakra jest podróżą sprzed trzydziestu lat, cząstką losów innych ludzi i ustrojów, a jednak pokazuje każdego człowieka, który szuka w sobie odwagi do obalenia własnych murów, ograniczeń. Jest podróżą w przeszłość, ale i w głąb siebie, wartą odbycia. Polecam szczególnie miłośnikom historii, ludzkich losów i humoru, który świetnie dopełnia całości.

 

Ocena:

Ocena siedmiu kruków

 

Autor: Leon Pirs

Tytuł: Autakra. Historia pewnej włóczęgi 

Wydawnictwo: Marasimsim

Wydanie: pierwsze

Data wydania: 2021-11-22

Kategoria: literatura piękna 

ISBN:9788395468605

Liczba stron:400

Książki stanowią dla mnie całodobową dostawę tlenu. Staram się zarażać swoją pasją każdego kto tylko wejdzie na moją orbitę. Dusza przepełniona fantastyką, serce bijące w rytm romansów, rozum łaknący zagadek i akcji. Od niedawna fanka literatury dziecięcej.

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *