Menu

piątek, 22 marca 2019

Falcon- Katarzyna Wycisk



Wiele rzeczy w życiu opieramy na wierze, w ludzi, miejsca czy sytuacje. Otaczamy się tym, co daje nam poczucie bezpieczeństwa i sprawia, że czujemy siłę. Od czasu do czasu pojawia się jednak na horyzoncie strata, która zabiera to, co najważniejsze, stabilizacje. Niepewność, brak wsparcia i zaufania. Komu uwierzyć, gdy to, co znałeś, okaże się ułudą? Domkiem z niepasujących do siebie klocków, które krusząc się, odkrywają drugą wersję znanego ci świata?

Alex jak na swój wiek sporo przeżyła. Od niedawna mieszka tylko ze schorowaną babcią, a czas dzieli na ten przy obowiązkach domowych i w pracy. Tego dnia nie działo się nic niezwykłego, aż do momentu ostatniego odcinka trasy prowadzącej do domu. Krzyk, niebieskie płomienie i płonący w nich ludzie. To musiało się jej przewidzieć, podobnie jak kolor jego oczu. Tylko czy na pewno tak było? Jak racjonalnie wytłumaczyć wydarzenia z lasu, gdy stajesz przed chłopakiem, który zdawał się częścią dziwnego, mrocznego snu, w biały dzień? To spotkanie na zawsze odmieni los Alex. Będzie musiała uciekać przed niebezpieczeństwem, walczyć o życie i zaufać. Komu?

Już jakiś czas temu trafiłam na opis powieści i postanowiłam zapisać sobie jej tytuł. Zaintrygowała mnie okładka i obietnica płynąca z opisu. Tajemnica przyciągała mnie niczym magnes. Czy było warto?

My czytelnicy mamy problem z docenianiem rodzimych autorów. Gdy sięgamy po książki ze swojego podwórka, często podchodzimy do nich sceptycznie. Z doświadczenia wiem, że to właśnie wśród nich znaleźć można perełki godne zagranicznych półek. Tak było i tym razem.

Katarzyna Wycisk od pierwszych stron przyciąga uwagę lekkością pióra i płynnym prowadzeniem narracji. Delikatnie unosząca się mgła tajemnicy i niepewność spowodowana niemożnością odgadnięcia drogi, którą podąży autorka, tworzą klimat, który wchłania się w skórę i nie opuszcza nas nawet po skończeniu powieści. Ciekawość towarzyszyła mi do ostatniej kropki, a apetyt wzrastał wraz ze zgłębianiem tajników tej historii.

Tajna organizacja, ucieczka przed niebezpieczeństwem i niewyjaśnione wydarzenia połączone z nietuzinkowymi postaciami to przepis na sukces. Powieściopisarka nie tylko wykreowała porywającą fabułę, ale i wprowadziła do niej bohaterów, którzy potrafią wycisnąć z czytelnika masę emocji. Od pierwszych przeczytanych liter wytwarza się między nami, a Alex niezwykła nić porozumienia. Jesteśmy w stanie współodczuwać jej emocje, a poznając ją lepiej, postawić się na jej miejscu i zrozumieć jej zachowanie. Inni bohaterowie niczym niewiadoma powoli nabierają kształtów, a ich pojawianie się nadaje tempa całej akcji.

Pierwszy tom powieści to zarys na tyle rozbudowany, że już po chwili chcecie żyć tą historią. Niesamowicie realne i malownicze opisy miejsc, ludzi i wydarzeń to spójna całość, którą pokochałam. Oddech niebezpieczeństwa, tajemnica i ekscytacja spowodowana poznaniem czegoś nowego, nieoczekiwanego. Coś urzekło mnie w stylu autorki, coś w samej fabule, jednak to kreacja bohaterów i ich osadzenie w tak niezwykłym świecie sprawia, że powieść pochłonęłam w krótkim czasie. Chciałoby się rzec, że zbyt krótkim, na szczęście na wyciągnięcie ręki jest drugi tom, a trzeci pojawi się niebawem.

To nieźle napisany kawał dobrej powieści z fantastyką w tle, która z pewnością trafi w serca każdego czytelnika. Fascynująca, z wartką akcją i barwnymi postaciami. Niesamowita historia o szukaniu bezpiecznej przystani, odnalezieniu własnej tożsamości i miejsca w świecie, który może okazać się tylko fatamorganą, ułudą mającą nas zmylić i uśpić czujność. Polecam z całą swą mocą i miłością do powieści fantastycznych, które jak widać w świetnej jakości, można spotkać i u nas.

Ocena:

Tytuł: Falcon
Autor: Katarzyna Wycisk
Wydawca: Ridero
Liczba stron:302
ISBN:9788381047159

1 komentarz:

  1. Zapowiada się naprawdę interesująco :)
    http:/whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń