Marta wśród książek,  Recenzje

Adam- Agata Czykierda-Grabowska [Przedpremierowa]

Samotność to taki obślizgły i bardzo sprytny wąż, który odnajdzie cię w pierwszej chwili smutku i już z tobą zostanie, cicho czekając na okazje. Oplecie twoją duszę i nic nie będzie już ważne. Staniesz się niewidzialna pośrodku tłumu ludzi, wszak w tłumie najłatwiej zgubić siebie.

Nie jesteś ozdobą. Jesteś najważniejszym elementem układanki.

To nie będzie zwykła recenzja z ciekawo zarysowanym wstępem, gdyż pisząc te słowa, czuje się, jakbym stąpała po cienkim lodzie, który nie jest w stanie unieść nadmiaru emocji, jakie zrodziły się podczas lektury tego tytułu. To jedna z pierwszych książek, które postanowiłam przeczytać tylko po jednym cytacie rzuconym przez autorkę. Miałam nadzieje, że wiem czego spodziewać się po tej historii znając styl Agaty Czykierdy- Grabowskiej i to z jaką lekkością, naturalnością i prostotą potrafiła zaczarować czytelników do tej pory. Och jakże się myliłam okrutnie. Nic, żadne słowo, cytat czy fragment nie sprawią, że będziecie wiedzieli, na co się piszecie.

Kim jest tytułowy Adam? To niepokorny siedemnastolatek, który sporo w życiu przeszedł. Intrygujący, tajemniczy i niesamowicie spostrzegawczy. Jest też bezimienna, narratorka opowieści, która zdradza nam tajniki tej historii, snując swoją opowieść krok po kroku, łza po łzie odbierając nam serca kawałek po kawałku. Dwie historie złączone w przepiękną i jakże bolesną całość.

Przy tym grobie zrozumiałam, że choćbym nie wiem jak bardzo próbowała żyć tak jak moi rówieśnicy i choćbym nie wiem jak usilnie starała się udawać, że jestem taka jak inni, mój świat nigdy nie będzie zwyczajny.

Rodzice dziewczyny stwarzają niechcianym dzieciom tymczasowy azyl, w którym mogą odnaleźć spokój i równowagę. Jednak rodzina ta skrywa sekret ukryty głęboko w snach. Gdy ich próg przekracza Adam, dziewczyna nie wie, że jej życie zmieni się całkowicie. Ich więź zrodzona z samotności każdego dnia będzie rosła w siłę. Jednak spokój nawet ten pozorny w życiu nie trwa wiecznie i przeszłość daje o sobie znać. Adam będzie musiał zmagać się z demonami, które odbierają mu siłę i spychają w otchłań.

Autorka stworzyła nową jakość powieści, dając czytelnikowi do rąk historię, która rozbija duszę na kawałki przerażająco realnymi problemami, z których składa się życie chłopaka i z jakimi zmagać się musi nasza bohaterka, która z każdym oddechem marzy o chwili uwagi i szczypcie miłości. Tematyka, którą poruszyła autorka, świadczy o jej głębokiej dojrzałości emocjonalnej a sposób, w jaki tego dokonała, tylko potwierdza jakość, jaką może się pochwalić. Cierpienie dzieci w każdej odsłonie nie powinno mieć miejsca, a jest tak cholernie realne i namacalne. Strona po stronie naprzemiennie stara się zaciekawić czytelnika, wciągnąć go w świat, który ma różne oblicza, nie zawsze baśniowe i naiwnie dobre.

Uśmiechnął się słabo, gdy z jego ramion zaczęły się wysuwać pióra. I wtedy chłopiec wszystko zrozumiał. Nie był człowiekiem zmieniającym się w ptaka. Był ptakiem, który potrafi przybrać postać człowieka.

Chwile wytchnienia od bolesnej i jakże smutnej części świata, w jakim się znajdziecie, dzięki lekturze Adama skrywają się w baśniach tworzonych przez dziewczynę, której empatia i dobro biją z każdego słowa, czynu i myśli. Oboje skrzywdzeni, choć każde inaczej odnajdą ukojenie i siłę do walki.

Nadzieja i nauka, jakie wypływają spomiędzy słów każdej z baśni i ich niesamowite połączenie z całością pięknej, prawdziwej i poruszającej historii tworzą coś niepowtarzalnego i wykraczającego poza wszystko, co czytałam do tej pory.

Od pierwszych słów poczujecie ekscytacje i niepewność. Początkowe uczucia zaczną się mieszać naprzemiennie z promykami nadziei i dławiącym smutkiem. Niemal czując ból samotności, odrzucenia i miłości, która wyrażana w zły sposób, bądź w znikomych ilościach może ranić i utrudniać podróż ku lepszemu staniecie w obliczu czegoś, co odbierze wam skruszone serce, jednak pozostawi nadzieje. Zarówno narracja, która wprowadza magię i tajemniczość, jak i kreacja bohaterów będąca najlepszym punktem całości nie pozwoli wam na obojętność.

-Widzę ponadprzeciętnie wrażliwą dziewczynę, która chce, aby wszyscy wokół niej byli szczęśliwi, nawet kosztem jej szczęścia.
[…]- Widzę dziewczynę o sercu, które czuje zbyt mocno.-Ściszył głos.- Widzę dziewczynę, bez której ktoś kiedyś nie będzie potrafił żyć. I boję się[…]- I boję się, że tym kimś będę ja.

Piękna i przejmująca opowieść o samotności, walce z demonami i nadzieją na lepszą przyszłość, która potrafi uleczyć wszelkie rany. Historia dzięki, której uwierzysz, że istnieje uczucie, które pozbawia cię niewidzialności i zabija potwory. W świetnym i jakże magicznym stylu Agata Czykierda- Grabowska sprawiła, że łzy były nieodłącznym elementem towarzyszącym lekturze. Plastyczny i bajkowy język, który stworzył klimat, który pozostanie z wami na długo po odłożeniu książki. Ja sama musiałam walczyć z myślami tydzień, by uzyskać, choć zarys tego, co chce wam przekazać. Tak w sumie to wystarczyłoby przyznać się do ryczenia nad książką i zapewnić, że historia zapiera dech w piersiach, pozbawia czytelnika umiejętności ponownego odnalezienia się we własnej czasoprzestrzeni.

Tę książkę będę polecać zawsze i wszędzie, bo niesie za sobą sporo emocji i przekaz, obok którego nie można przejść obojętnie. Każdy, absolutnie każdy powinien znać Adama i jego historię, którą niczym baśń szeptaną na ucho wyjawi wam dziewczyna, która czuła zbyt mocno i może być częścią duszy każdego z was.

 

Ocena 

Tytuł: Adam
Autor: Agata Czykierda- Grabowska
Wydawca: OmgBooks
Liczba stron:440
ISBN:9788324048083

Książki stanowią dla mnie całodobową dostawę tlenu. Staram się zarażać swoją pasją każdego kto tylko wejdzie na moją orbitę. Dusza przepełniona fantastyką, serce bijące w rytm romansów, rozum łaknący zagadek i akcji. Od niedawna fanka literatury dziecięcej.

20 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *