Marta wśród książek,  Recenzje

Dusze z Ciemności i Światła. Śmierć żyje-Hubert Oleksak

Gdy zewsząd doświadczasz drwin i prześladowań, marzysz, by los odwrócił swe karty lub pokazał ci drogę do lepszego świata. Spokojnego, wolnego od bólu i braku bezpieczeństwa. Tenebris miała podobne marzenia. Niegdyś prześladowana za swoje umiejętności, teraz triumfuje jako Łowczyni. Zmiany dosięgły i miejsce, które kiedyś było spokojne i błyszczące od dóbr. Jednak Derre zmieniło się nie do poznania, gdy wybuchła wojna między aniołami i demonami i zabrała znajomy ład. Łowczyni może wykazać się umiejętnościami, a ludzie docenić ją należycie. Czy na długo? Przybycie Żniwiarza na nowo rozgrzewa spór sprzed wieków. Władający esencją mrocznego boga śmierci przywódca demonicznej armii zachwieje posadami krainy, w której żyje Tenebris, a ją samą dosięgną wątpliwości co do strony konfliktu, po której powinna stanąć. Czy tym razem Żniwiarz dopnie celu i zdobędzie Derre? Armia demonów czy Pancerni święci? Kto okaże się tym złym?

 

Śmierć żyje, czyli zgłęb ze mną fabułę.

 

Najpierw urzekła mnie okładka. Tajemnica i niesamowita siła biły od niej z ekranu, a ona sama pojawiała się niemalże wszędzie. Jednak dopiero zagłębienie się w fabule i poznanie tego nieziemskiego świata pełnego tajemnic pozwoliła mi na utonięcie w niewypowiedzianych zachwytach. Niespieszna akcja, która z należytą powagą wprowadza nas do świata płynącego krwią i pachnącego wojną i chaosem. To pośrodku tej niecodziennej rzeczywistości, gdy toczy się walka aniołów z demonami, Tenebris przekuwa swoją bolesną przeszłość w siłę i pewność siebie oraz swoich umiejętności. Tylko czy to wystarczy, by stanąć po właściwej stronie sporu, a najpierw odkryć komu można zaufać i w czyje intencje uwierzyć?

Oj tak, Śmierć żyje z każdą stroną nabiera rozpędu i oplata nas historią niezezwalającą na odpoczynek. Zresztą kto by go potrzebował, gdy dookoła tyle się dzieje, a fabuła i kreacja postaci zwalają z nóg wciąż mocniej i intensywniej kradnąc nie tylko uwagę, ale i przemijający czas. Nawet nie wiem, kiedy zastał mnie ranek, ból szyi nieśmiało przypomniał o całej nocy na fotelu. Wartka akcja i wielowątkowa historia, w której nie brak zwrotów, zawirowań i zaskoczeń. Magia, miłość, demony i anioły a do tego cała masa intryg, czegóż chcieć więcej?

 

Bohaterowie

Zawsze skupiam się na odbiorze poszczególnych postaci, nie przez pryzmat nadanych im funkcji, a raczej tego, jak postrzegają świat i jak kreują swoje losy. Autor i w tym wątku potrafi nieźle zamieszać. Długo nie wiemy komu zaufać, gdzie właściwie odnajdziemy dobro i po której ze stron warto stanąć. Dzięki temu, w każdym doszukiwać się możemy cieni dobra i zła, a nie oczywistość poszczególnych działań i samych postaci to kunszt sam w sobie. Polubiłam Omena-Żniwiarza, zbudowałam nić sympatii z Tenebris, a i znalazłoby się kilka postaci, do których uczucia miałam zgoła inne. Śmierć żyje to ciekawy, wciągający i barwny wstęp do większej całości, który nie każe nam czekać na spektakularne akcje do kolejnych odsłon.

Pisarz umiejętnie przedstawił świat pełen zawiłości i niesztampowych postaci, które wywołują masę emocji. Niespieszne tempo akcji, zmieniające się w dynamiczne wydarzenia przyciąga uwagę i tworzy klimat, który podbija dodatkowo ciekawie skrojona fabuła z całą masą magii, miłością i walką dobra ze złem. Nietuzinkowe rozwiązania dają satysfakcje czytelnikowi już teraz, ale i obiecują wiele na potem. Już czuję ten dreszczyk emocji i ziarno niecierpliwości, uwierające mnie odkąd skończyłam lekturę tego tomu.

 

Podsumowanie

 

Śmierć żyje to historia oparta na odwiecznej walce dobra ze złem, a jednak kompletnie inna, ciekawa i wciągająca. Autor włożył mnóstwo pracy w stworzenie fabuły i dopracowanie szczegółów i choć nie wszystko jest idealne, to całość zasługuje na brawa. Tajemnice, intrygi i nietuzinkowe postaci stanowią podstawę pięknej czytelniczej przygody, którą polecam całym sercem. Czekam na więcej.

 

Ocena: 

Ocena 9 kruków

Autor: Hubert Oleksak

Tytuł: Śmierć żyje

Seria i nr tomu: Dusze z Ciemności i Światła. (Tom 1)

Wydawnictwo: Novae Res

Wydanie: pierwsze 

Data wydania: 2021-01-26

Kategoria: Fantastyka 

ISBN: 9788382191141

Liczba stron: 556

Książki stanowią dla mnie całodobową dostawę tlenu. Staram się zarażać swoją pasją każdego kto tylko wejdzie na moją orbitę. Dusza przepełniona fantastyką, serce bijące w rytm romansów, rozum łaknący zagadek i akcji. Od niedawna fanka literatury dziecięcej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *